Uroda.com / Wydarzenia / Krem na zimno

Wydarzenia

Jesteś ekspertem? Dodaj artykuł

Krem na zimno

2014-03-06


Chociaż zima w tym roku nie dała nam szczególne we znaki, to zdradliwe wahania temperatur powodują, że każde wyjście z domu to dla naszej cery sprawdzian wytrzymałości. Ostre powietrze wysusza ją i podrażnia. Dlatego w takie dni trzeba okryć skórę kremem jak ciepłą kołderką. Tym szczelniej, im więcej czasu spędzamy na zewnątrz.

Wioleta Derkowska

Autor:

Wioleta Derkowska



Gdy jest nieduży mróz, a większą cześć dnia spędzamy w biurze, nie musimy stosować specjalnych zimowych kremów. Podczas krótkich spacerów z pracy do autobusu lub z autobusu do domu naszą cerę chroni zwykły krem nawilżający. To nieprawda, że może on zamarznąć na skórze, bo woda odparowuje z niego właściwie tuż po nałożeniu na twarz. Najlepiej jednak zrezygnować z żelowych kosmetyków i sięgnąć po te bardziej odżywcze, o nieco cięższej konsystencji. Takie kremy lepiej chronią przed ostrym powietrzem. Zimą bardziej niż kiedykolwiek warto też robić staranny makijaż. Podkład i puder to dodatkowe warstwy, które zabezpieczają cerę. Gdy jednak temperatura spada poniżej -10 st. C, nawet w mieście trzeba chronić twarz kremem z zimowej serii, a na usta nałożyć pomadkę natłuszczającą.

Ochrona na długim spacerze

Jeśli będziemy przebywać na mrozie przez kilka godzin, sięgnijmy po specjalny krem ochronny na zimę. Takie kosmetyki zawierają zwykle więcej lipidów. Pozostawiają na skórze warstewkę, która zapobiega nadmiernej ucieczce wilgotności i zabezpiecza twarz przed podrażnieniami. Doskonale sprawdzi się tez zwykły krem półtłusty lub tłusty. Im bardziej sucha i wrażliwa jest nasza cera, tym bogatszą konsystencję powinien mieć kosmetyk. Gdy po nałożeniu zimowego kremu twarz mocno się świeci, po kilku minutach możemy ją lekko przypudrować. Skóra tłusta jest zwykle odporniejsza na mróz. Jednak przed długim spacerem w zimny dzień ja także trzeba dodatkowo zabezpieczyć. Osoby o tłustek cerze powinny pamiętaj o starannym zmyciu kremu ochronnego tuz po powrocie do domu, by kosmetyk nie zatkał porów.

Ocena: 0

Komentarze (1)

 

  • 2014-06-09 12:00:42
    keja
    po zimie zawsze trzeba skórę doprowadzić do porządku ;) w tym roku zrobiłam kurację skrzypolenem z biotyną, zadziałał świetnie! skóra jest napięta, nawilżona i rozjaśniona a o taki efekt mi chodziło :)
    IP: 89.70.67.6
do góry strony