Uroda.com / Wydarzenia / Inspiracje czerpię z ulicy, sztuki, ludzi. Wywiad z MARGARET

Wydarzenia

Jesteś ekspertem? Dodaj artykuł

Inspiracje czerpię z ulicy, sztuki, ludzi. Wywiad z MARGARET

2013-08-13


Piosenka „Thank you very much” podbiła listy przebojów. Młoda wokalistka opowiada nam m.in. o swoim hicie i początkach kariery.

Wioleta Derkowska

Autor:

Wioleta Derkowska



Wioleta Derkowska: Twoja piosenka została zakwalifikowana do konkursu Sopot Top Trendy 2013 dzięki rekomendacji Darka Maciborka. To pomogło Ci się „wybić”?

Margaret: Festiwal Top Trendy 2012 był dla mnie dużym sprawdzianem , a rekomendacja Darka Maciorka wielkim wyróżnieniem. Myślę, że to był dość znaczący punkt w mojej karierze muzycznej.

W.D.: Utwór „Thank you very much” podbił listy przebojów. Dlaczego, jako polska artystka, śpiewasz po angielsku?

Margaret: Język angielski jest językiem uniwersalnym. Sama czuję się Europejką, więc  dlaczego nie miałabym śpiewać po angielsku (śmiech).

W.D.:  Nawet Twoja ksywka („Margaret”) jest iście brytyjska. Nie stawiasz na patriotyzm (śmiech). Uważasz, że ten język ma większa rację bytu niż polski?

Margaret: Tu nie chodzi o odłączanie się od polskości. Bardziej o promowanie mojego kraju zagranicą, a śpiewając po polsku jest to niemożliwe. Chyba, że dla Polonii. Poza tym, język angielski jest bardzo przyjemny w śpiewaniu.

W.D.: Czym według Ciebie różnią się Brytyjczycy od Polaków?

Margaret: Poczuciem humoru - wieloma rzeczami. Natomiast jest to w ogóle nieważne.Mam wrażenie, że Polacy mają kompleks Europy... Szkoda, że nie widzimy tego, że takich kompleksów mieć nie powinniśmy, ponieważ jesteśmy tak samo utalentowani i zdolni, jak oni.


Ocena: 0

Komentarze (0)

 

do góry strony