Uroda.com / Talent tygodnia / Makijaż na narty!

Talent tygodnia

Makijaż na narty!

2010-12-20


Zima się rozkręca, sezon narciarski w pełni, warto więc pomyśleć o właściwym przygotowaniu. I nie mam tu na myśli serwisu nart, czy zakupu odpowiedniego stroju. Warto zastanowić się nad specjalnym makijażem, który wytrzyma szaleństwa na stoku…

kmalodobry

Autor:

Katarzyna Małodobry

Źródło: Uroda.com

Makijaż na narty ma wiele cech wspólnych z naszym tradycyjnym, dziennym makijażem. Podczas wykonywania trzeba wziąć pod uwagę zimową aurę, niskie temperatury, często ostre słońce oraz odpowiednią trwałość. Zapraszam do zapoznania się z podstawowymi elementami, które powinny się znaleźć w „narciarskim” makijażu.

Przed przystąpieniem do wykonywania makijażu, należy przygotować skórę. Warto zaopatrzyć się w krem, który będzie nie tylko mocno odżywczy, ale przede wszystkim będzie posiadać filtr przeciwsłoneczny. W kręgu zainteresowania powinny znaleźć się wszystkie powyżej SPF 20. Przy doborze kremu trzeba zwrócić uwagę na odpowiednią konsystencję. Nie powinna być ani zbyt lekka, ani zbyt gęsta gdyż istnieje prawdopodobieństwo, że podkład nam się zroluje. Nie zapomnijmy również o delikatnej okolicy oczu. Warto jej poświęcić odrobinę troski. W przypadku kremu pod oczy, możemy sobie pozwolić na nieco gęstszą konsystencję, należy pamiętać także o obecności filtrów ochronnych. Przed przystąpieniem do kolejnego etapu, odczekajmy chwilę aby kosmetyki dobrze się wchłonęły.

Następnym krokiem będzie nałożenie podkładu, który powinien spełniać następujące wymagania, być dobrze kryjący i mieć przedłużoną trwałość. Dodatkowym atutem podkładu na narty będzie zawartość filtrów przeciwsłonecznych. Na czas zimy powinnaś zrezygnować z podkładu nawilżającego. Dla dodatkowej ochrony i trwałości, możesz przypudrować podkład pudrem sypkim, najlepiej transparentnym.

Podobno oczy są zwierciadłem duszy, więc warto je podkreślać nawet na stoku narciarskim. Wszystko oczywiście zależy, jak dużo czasu będziesz mogła poświęcić na makijaż. Najważniejsze w makijażu oczu podczas jazdy na nartach, jest to aby kosmetyki były trwałe i odporne na trudne warunki atmosferyczne. Oczy można tak naprawdę podkreślić samym tuszem do rzęs ważne jest, aby był wodoodporny i hipoalergiczny. Jednak jeśli od makijażu (nawet na stoku) wymagamy zdecydowanie więcej, możemy poeksperymentować z cieniami o przedłużonej trwałości. Zazwyczaj mają one konsystencję kremu, a przy ich nakładaniu należy pamiętać o tym, że szybko zasychają, więc trzeba się spieszyć przy aplikacji.

Ważnym elementem makijażu jest pomadka. W trakcie jazdy na nartach najlepiej sprawdzi się półtransparentna pomadka ochronna. Podczas jej doboru warto zwrócić uwagę, czy zawiera SPF. Jest to bardzo ważne, gdyż słońce, które odbija się od śniegu może być bezlitosne nie tylko dla naszej skóry, ale również dla ust. Czerwień wargowa jest bardzo wrażliwa, tym bardziej należy ją chronić pr____.jpgodczas zimnego, zimowego sezonu. Dodatkową zaletą pomadki na narty, będzie zawartość składników pielęgnacyjnych, takich jak witaminy A i E.

Uzupełnieniem makijażu na narty będzie róż do policzków, najlepiej sprawdzą się te w postaci kremu lub sztyftu. Dlaczego? Zdecydowanie lepiej zaadaptują się i stopią ze skórą, przez co dłużej pozostaną na twarzy. Nakładanie tego rodzaju produktów jest podobny, jak w przypadku cieni o przedłużonej trwałości, czyli dość szybko. Aplikujemy róż w okolicach skroni i początku kości policzkowej, a następnie rozcieramy smugę wzdłuż kości policzkowej.

Tak przygotowana jesteś gotowa do zimowego szaleństwa na stoku, bez obawy, że coś będzie nie tak!
Ocena: 45

Komentarze (1)

 

  • 2012-08-29 17:01:06
    na narty makijaż? jeszcze bym się rozmazała
    IP: 83.6.52.201
do góry strony