czerwienienie się

Link do tego posta czerwienienie się

Dorota

Dorota

W serwisie od dnia:
2009-08-13 12:55:06

ilość postów na forum:
28

 

Czerwienienie się na twarzy  czyli tzw. rak , spalenie cegły, burak... Niby nic a może utrudniać kontakty osobiste i zawodowe. Osoby ze skórą mocno unaczynioną znają ten problem na co dzień. Sama się często czerwienie i wystarczy mi byle powód: ze wstydu, zakłopotania, w stresowej sytuacji, po wysiłku fizycznym, nawet jak się świetnie bawię i  śmieję. Najgorzej jak sobie powiem tylko się NIE RÓB czerwona! Bo wtedy to już na pewno będę burakiem ;) Skrajny przypadek  nazywa się erytrofobia i prawie zawsze ma podłoże psychologiczne. Walczyć z tym czy nie walczyć?  I co z naczynkami na twarzy?



 


Link do tego posta czerwienienie się

f

W serwisie od dnia:
2009-07-21 13:34:23

ilość postów na forum:
5

 
Ja się czerwienie i trudno. Nie przejmuje się tym bo bym zwariowała. Nawet makijaż mi nie pomaga. Znajomi przestali zwracać mi już uwagę , chyba się przyzwyczaili, że przy byle okazji spalam cegłę. Mam jasną karnację i rzadko się opalam, więc jeszcze bardziej to widać. Ale to cała ja! Jedni mają krzywe nogi drudzy są za wysocy/za niscy a ja się czerwienię :) 
Link do tego posta czerwienienie się

majawww

W serwisie od dnia:
2009-07-24 10:45:25

ilość postów na forum:
26

 
Nie ma sensu z tym walczyć, bo skupianie się na tym tylko pogarsza sprawę. Trzeba się nauczyć to ignorować. Ja jak czuję, że zaraz się zaczerwienie to mówię: Uwaga, zaraz spalę cegłę! i o dziwo czasem nie spalam. :) 
Link do tego posta czerwienienie się

Pati007

W serwisie od dnia:
2009-07-24 10:43:45

ilość postów na forum:
19

 
Co wy mówicie? Ja się czerwienię i uważam, że jest to okropne. Na wstępie człowiek robi złe wrażenie.  Ja mam skórę naczynkową więc zaróżowione policzki są u mnie normalką.  Macie jakieś kremy albo maści żeby buzia nie była taka zaróżowiona? 
Link do tego posta czerwienienie się

Dorota

W serwisie od dnia:
2009-08-13 12:55:06

ilość postów na forum:
28

 

Myślę, że problem z zaczerwienioną cerą to nie tylko problem nieśmiałości, tylko problem skóry i zdrowia. Pękające naczynka i nadciśnienie, przesuszona, podrażniona skóra, atopowe zapalenie, chora wątroba, zła pielęgnacja.. itp.  Można zapytać dermatologa, powinien postawić konkretną dizgnozę, chociaż powodów może być kilka.  Osoby z cerą naczyniową powinny unikać opalania, mrozu, wachań temperatury, alkoholu :( gorącej wody. Często problem ten nasiła się w okresie dojrzewania i menopauzy.


Link do tego posta czerwienienie się

kasiaj

W serwisie od dnia:
2009-07-20 12:45:22

ilość postów na forum:
6

 
Ja mam skórę naczyniową, ale na szczęście mam też mamę kosmetyczkę więc podpowiada mi jak dbać o tą moją nieznośną skórę.  Do takiej cery nadają się kremy z witaminami; K, PP, C, jeszcze takie które zawierają ekstrakt z oczaru i z arniki górskiej.  Mi mama poleciła  serie z Biodermy; krem i  płyn micelarny no i mam zakaz mycia buzi zwykłym mydłem :) Teraz jest ok, ale zawsze problem nasila się w zimie jak są mrozy. Może kiedyś skuszę się na zabieg laserowy. Można zamykać popękane i widoczne naczynka laserem arganowym. Podobno bezpieczne. ???

Informacje o forum

  • Zarejestrowanych: 6819
  • Obecnie aktywnych: 427
  • Wiadomości: 2279 w 3562 wątkach
  • Regulamin forum: czytaj regulamin

Kontakt z moderatorem: Ewa Gajownik

Grupa zawiera nowe wiadomości na forum

Grupa nie zawiera nowych wiadomości na forum

do góry strony