Data: 2009-09-01 10:18:25
Link do tego posta
w czym na wesele??
W serwisie od dnia:
2009-07-28 10:36:51
ilość postów na forum:
8
mam wielki problem, ide na wesele we wrzesniu z moim nowoupieczonym chlopakiem, sek w tym, ze znam go niewiele, a zwlaszcza jego rodzine, bo slub jest w rodzinie. z jednej strony ubieram sie ekstarwagancko na codzien i lubie blyszczec, z drugiej zas moze lepiej nie zwracac na siebie nioepotrzebnie uwagi. mam ogromny dylemat przedewszytkim pogodowy-jakiej pogody sie spodziewac, bo we wrzesniu-zwlaszcza pod koniec bywa roznie. tez nie wiem czy ubierac sie na “szara myszke” czy zablysnac i spowodowac, by wszyscy mnie chwialili, z drugiej strony jek przegne to moga mnie wysmaic, zwlaszcza jesli sa bardzo konserwatrywni. aha jeszcze jedna krotka czy dluga sukienka??
Data: 2009-09-01 10:26:33
Link do tego posta
w czym na wesele??
W serwisie od dnia:
2009-07-24 10:45:25
ilość postów na forum:
26
w wrzesniu moze byc roznie, nawet jesli masz zakryta sukienke to lepiej zebys miala awaryjne bolerko lub zakiet, na Twoim miejscu nie ubieralabym na wesle nic awangardowego, zwlaszcza jesli dobrze nie znasz swojego nowego chlopaka i jego rodziny. ubralabym awaryjna mala czarna, albo mala w jakims innym kolorze
Data: 2009-09-01 10:33:45
Link do tego posta
w czym na wesele??
W serwisie od dnia:
2009-07-24 11:11:21
ilość postów na forum:
13
ja bym [poszla na calosc, dlaczego masz sie ubierac na wesele jak nie TY??!! nie rezygnuj ze swojego stylu i przyzwyczajen tylko dlatego zeby sie komus przypodobac!! badz soba bo to jest najwazniejsze, ubierz co chcesz a i tak najwazniejsza powinna byc Twoja osobowosc a nie to w co jestes ubrana, pamietaj o tym!
Data: 2009-09-01 11:00:17
Link do tego posta
w czym na wesele??
W serwisie od dnia:
2009-07-24 10:24:39
ilość postów na forum:
21
Polecam umiar! Na moim ślubie świadkowa tak się wystroiła, że w pewnym momencie myślałam, że to jej ślub a nie mój. Wszyscy podziwiali jej sukienke od znanego projektanta Yves Saint Laurenta, którą przywiozła sobie z zagranicy za okazyjną cenę 18 000zł (czyli była droższa niż moja suknie slubna)! Nie zapomne jej tego więc jelsi któras z was ma ambicję zeby zrobic dobre wrazenie na “byc moze przyszlej rodzinie” to radze sie nie stroic za wszelka cene!