Moje włosy są nijakie. Nie są kręcone, falowane czy proste. Dlatego jestem skazana na prostowanie włosów Niestety zauważyłam ze stały się przez to suche i sianowate. Co zrobić? Czy są jakieś metody na zminimalizowanie szkód zeby prostowanie włosów nie niszczyło ich tak??
Zaopatrz się w produkt termoochrony i aplikuj go przed każdym prostowaniem. Nigdy nie prostuj wilgotnych włosów. Postaraj się unikać prostowanie codziennie i, jeśli to możliwe, użyj mniejszej temperatury. Możesz też kupić kosmetyk, który chroni przed wilgocią, bo wtedy efekt wyprostowania będzie się utrzymywał dłużej i nie będziesz musiała tak często używać prostownicy. Wreszcie, możesz też stosować maski do włosów suchych lub nasz poczciwy olej rycynowy. Acha! Teraz modne są fryzury naturalne, miękkie, więc może wystarczy modelowanie na szczotkę Powodzenia!