Uroda.com / Artykuły / Zdrada w związku – krajobraz po bitwie?

Artykuły

Zdrada w związku – krajobraz po bitwie?

2011-01-07


Zdrada to nie wątpliwie bolesny temat, nie tylko dlatego, że powszechnie uważana jest za krzywdę, którą można wyrządzić drugiemu człowiekowi. Chodzi przede wszystkim o konsekwencje, które za sobą ciągnie. Jedno jest pewne, że na temat tego, jakie spustoszenie w związku robi zdrada, wypowiadać mogą się tylko Ci, którzy znaleźli się w epicentrum wydarzeń.

kmalodobry

Autor:

Katarzyna Małodobry

Źródło: Uroda.com

Zdrada w związku nie dla każdego oznacza to samo. Wszystko to kwestia granic, które należy sobie wyznaczyć samemu, tak aby w przyszłości nie zranić bliskiej nam osoby. Warto zadać pytanie co jest zdradą dla nas, a co mieści się w obrębie niewinnego flirtu?

Myślę, że większość Pań zdążyła zauważyć na pewno, że mężczyźni w odmienny sposób postrzegają zdradę, a ich granice są zdecydowanie bardziej liberalne. Na przykład większość mężczyzn uważa, że myślenie o seksie z druga kobietą lub wyobrażanie sobie innej kobiety podczas seksu z partnerką, nie jest niczym wielkim. Wręcz przeciwnie myślą kobiety, bowiem są to dla nich wyraźne sygnały świadczące o zdradzie. Z czego wynikają tego rodzaju różnice? Na pewno duży wpływ na postrzeganie zdrady ma wychowanie społeczne. Jednak według naukowców wszystkiemu winne są różnice w budowie mózgu kobiety i mężczyzny, tym samym wpływając na różnorodne pojmowanie niewierności.

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego ludzie posuwają się do zdrady, co nimi kieruje? Czy jeśli ktoś raz zdradził, jest w stanie zrobić to jeszcze raz? Pytania na temat zdrady można by mnożyć, na wiele z nich może tak naprawdę odpowiedzieć tylko osoba zdradzająca. Nie da się generalizować, że każdego człowiek do zdrady popycha ten sam powód. Czy istnieje coś takiego, jak usprawiedliwienie zdrady? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Dlaczego zdradzamy? Często niewierność naszych partnerów wynikać może z rutyny dnia codziennego, może być to chęć oderwania się od rzeczywistości oraz problemów, które przerastają. Niewierność to również poszukiwanie nowych, ekscytujących bodźców. Często osoby, które decydują się na romans, pragną zaspokojenia swoich potrzeb, które w jakiś sposób pomijane są przez partnera. Nie chodzi tu tylko o potrzeby natury seksualnej, ale również chęć rozmowy, zrozumienia, czy docenienia przez partnera. Człowiek, który czuje się zaniedbywany w związku, jest zdecydowanie bardziej podatny na „szukanie szczęścia”, poprzez zdradę. W przypadku mężczyzn czynnikiem, który popycha do niewierności jest męskie ego, które potrzebuje notorycznego udowadniania, że mężczyzna jest wciąż męski, może się podobać i jest w stanie uwieść nie jedną kobietę. Nie od dziś przecież wiadomo, że faceci to zdobywcy. Niestety istnieją również przypadki świadczące o wyrachowanej naturze mężczyzny, gdyż pomimo szczęśliwego związku i tak decydują się na skoki w bok. Stabilizacja jest dla nich ważna, boją się ją utracić, więc z mistrzowską precyzją są w stanie ukrywać swoje romanse. Co z kobietami w takim razie? Jeżeli kobieta „zdecyduje” się na zdradę, wynika to najczęściej z potrzeby bliskości, ponownego poczucia się kobiecą i atrakcyjną, po prostu adorowaną. Rzadziej, ale jednak Panie decydują się na skok w boku, aby zaspokoić swoje fantazje, czy żądze, których nie mogą zrealizować będąc w związku.

O tym jakie spustoszenie w związku oraz relacjach między dwojgiem ludzi, robi zdrada wiedzą tylko Ci, których to spotkało. Można się tylko domyślać, jak trudno jest wybaczyć, a jeszcze trudniej odbudować związek. Nie jest to niemożliwe. Jednak potrzeba do tego czasu i odpowiedzi, na pytanie czy warto i czy jesteśmy w stanie zapomnieć? Wymaga to również sporo wysiłku oraz chęci, bo czasami sama miłość nie jest w stanie się obronić! 
Ocena: 45

Komentarze (2)

 

  • 2011-01-19 09:42:26
    Proszę zajrzeć na stronę: facebook.com/photo.php?fbid=10150091465927491&set=a.10150091465907491.280355.285714837490&pid=6044962&id=285714837490#!/notes/urodacom/porada-dla-zdradzonego/101759719902361 Tam nasze czytelniczki udzieliły kilku rad, mamy nadzieję, że pomogą!
  • 2011-01-14 11:38:45
    zalamany
    moja zona "miala" rozmans od maja do wrzesnia i co z tym zrobic? mamy coreczke (2 latka) i jestesmy zrospaczeni. myslalem,ze to jednorazowy skok w bok ale 5 miesiecy ( a moze i dluzej?) wyjechalem do Irlandii zeby zarabiac i nie myslec , chcialem ja zabrac ze soba ale uparla sie , ze dojedzie....i nie dojezdza. moja cierpliwosc,mimo ogromnej milosci juz sie konczy...co robic? jak ratowac nasz zwiazek?
    IP: 87.198.46.2
do góry strony