Uroda.com / Artykuły / Uroda w ciąży / Z dala od szpitala, czyli stosunek Polaków do hospitalizacji

Artykuły

Z dala od szpitala, czyli stosunek Polaków do hospitalizacji


Według badania „Philips Index 2010. Jakość życia Polaków” większość z nas (72%) czuje niepokój, kiedy ma pójść do szpitala, a 83% jest zdania, że jeśli to tylko możliwe, to powinno się unikać operacji. Blisko połowa respondentów (55%) kieruje się do szpitala, gdy ma problemy zdrowotne, podczas gdy 45% uważa, że większość tych problemów rozwiązuje się sama.

Jak wskazuje badanie „Philips Index 2010” większość, bo prawie ¾ Polaków denerwuje się, kiedy ma pójść do szpitala. Strach przed szpitalem jest związany z zastosowaniem specjalistycznego sprzętu medycznego, który jest przyczyną stresu dla 1/3 Polaków.


83% Polaków uważa, że jeśli to tylko możliwe, to powinno unikać się operacji. Lubimy leczyć się sami, starsi – ziołami, a młodsi – parafarmaceutykami. Polacy wierzą także w lecznicze działania akupunktury, homeopatii i innych nietradycyjnych form medycyny, co deklaruje 48% respondentów. Stąd także wynika przeświadczenie, że samoistne rozwiązanie problemów zdrowotnych jest jedynie kwestią czasu.

Polacy wierzą w powszechne przeświadczenie, że choroba jest wtedy, kiedy ją widać, a nie wtedy, kiedy można ją wykryć. Można by powiedzieć, że to dość starodawne przeświadczenie, ale nadal mocno zakorzenione w naszym społeczeństwie – komentuje dr Jacek Wasilewski, kulturoznawca, adiunkt kulturoznawstwa Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej i dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego.  


Nawet do 70% Polaków leczy się samodzielnie. Polacy najbardziej polegają na własnym doświadczeniu oraz poradach rodziny i znajomych. Ulubionymi farmaceutykami rodaków są leki: przeciwbólowe, przeciw przeziębieniowe, a także zioła i preparaty roślinne. Dużą popularnością cieszą się także leki poprawiające pamięć i koncentrację oraz środki nasenne i uspokajające.

Aż dla 92% dostęp do opieki zdrowotnej jest bardzo ważny, co jest najważniejszym aspektem społeczności, w której chciałoby się żyć. Dla porównania bezpieczeństwo i przestępstwo plasuje się na drugim, a jakość dróg na trzecim miejscu.


Wygląda na to, że lubimy się leczyć sami i staramy się omijać szpitale jak najszerszym łukiem, jednak chcemy mieć placówki medyczne w najbliższym otoczeniu. Czyżby sam widok szpitali wpływał na nas leczniczo…? Budujmy zatem więcej szpitali na osiedlach, a będziemy najzdrowszym narodem świata!

Ocena: 0

Komentarze (0)

 
do góry strony