Wybielanie zębów – bezpiecznie i skutecznie
Zdrowy i piękny uśmiech to najlepsza wizytówka kobiety. Często mimo regularnych wizyt u dentysty nie jesteśmy zadowolone z naszego uzębienia. Z pomocą przychodzą nam środki do wybielania zębów, które sprawią, że poczujemy się pewniej z uśmiechem a’la gwiazda filmowa.
Dla kogo wybielanie?
Jeśli nie zmienisz nawyków żywieniowych żadna terapia wybielająca nie przyniesie zadowalających efektów. Nadmierne picie ciemnych napojów i palenie papierosów wyrządzają twoim zębom wilczą przysługę, gdyż kość ciemnieje i coraz trudniejsze staje się doprowadzenie jej do pierwotnego stanu. Podstawową zasadą jest również higiena jamy ustnej w tym przynajmniej dwukrotne szczotkowanie zębów (a najlepiej po każdym posiłku) i używanie codziennie nici dentystycznej. Również nieprawidłowy stan jamy ustnej, jak ubytki czy nadwrażliwość, uniemożliwiają podjecie trwałych czynności wybielających.
Domowe sposoby na piękny uśmiech
W zależności od naszych potrzeb i zasobności portfela możemy przebierać w różnych sposobach na wybielanie zębów. Zależy to również od „stanu technicznego” naszych zębów – czy głównym naszym zmartwieniem jest osad zbierający się na zębach po zbyt częstym piciu kawy, czy poważne przebarwienia szkliwa.
Dla tych, którzy chcą tanio i delikatnie wybielić zęby, sklepy oferują całą gamę
produktów wybielających. Zdecydowanie najpopularniejsze są pasty wybielające do zębów – praktycznie wszyscy producenci deklarują, że ich pasty dokonują cudów. Nie jest to zupełnie niezgodne z prawdą, gdyż poprzez zawarte w pastach substancje ścierne, tlenki fluoru lub ekstrakty na przykład z cytryny, rzeczywiście sprawiają, że nasze zęby są jaśniejsze. Jest to chemiczne lub mechaniczne usuwanie osadu, który gromadzi się na zębach po piciu kawy lub herbaty czy paleniu papierosów.
Obok past do zębów szeroko reklamowane są także gumy do życia. Jednak poza usuwaniem osadu, który nagromadził się podczas posiłku, guma jedynie odświeża oddech. Nigdy nie zastąpi ani prawidłowej pielęgnacji, ani na stałe nie wybieli szkliwa.
Zdecydowanie skuteczniejsze są paski wybielające. Zawierają te same substancje wybielające, które stosuje się w gabinetach dentystycznych, ale w mniejszym stężeniu. W zależności od producenta, zakłada się je na przykład przez 7 dni, dwa razy dziennie na pół godziny. Efekt utrzymuje się jednak krócej niż po profesjonalnych zabiegach i trwa zwykle około pół roku. Na podobnej zasadzie działają żele wybielające, które osiągają również podobne ceny, nieprzekraczające 70zł.
Istnieje także szereg naturalnych sposobów na piękny uśmiech. Są wśród nich płukanki zębów sodą (można także moczyć szczoteczkę w roztworze i myć nią zęby), czyszczenie solą (duże prawdopodobieństwo uszkodzenia szkliwa) czy wybielanie węglem (węgiel działa na zasadzie papieru ściernego krok po kroku usuwając osad… niestety razem ze szkliwem).
Zabiegi w gabinecie dentystycznym
Zdecydowanie najskuteczniejsze (i przy okazji najdroższe) są zabiegi w gabinecie dentystycznym. Wybielanie może tu kosztować nawet do 2000zł. Istnieje kilka możliwości wybielenia zębów przez dentystę.
Metoda nakładkowa polega na nakładaniu na zęby specjalnych odlewów przygotowanych wcześniej w gabinecie dentystycznym. Tak przygotowane nakładki stosujemy przez kilkanaście dni a efekt jest zwykle satysfakcjonujący. Jedynym minusem jest niewygoda podczas noszenia nakładek. Cena to około 1000zł.
Innym sposobem jest wybielanie za pomocą lampy Beyond. Dentysta nakłada na nasze zęby specjalny żel a następnie przez dwie godziny naświetla lampą. Efekt jest natychmiastowy, niestety cena zabiegu jest droższa od metody nakładkowej i waha się w granicach 1200zł.
Najszybsze i najskuteczniejsze jest wybielanie laserem. Podczas naświetlania powstaje 30% nadtlenek wodoru, który jest substancją wybielającą. Ta stosunkowo nowa metoda jest jednak również najdroższa i może kosztować nawet 2000zł.
Czy wybielanie jest bezpieczne?
Żadne głębokie interwencje w szkliwo zębów nie jest pozbawione ryzyka. Najbezpieczniejsze jest stosowanie oczywiście past wybielających, które nie ingerują w nasze szkliwo a jedynie powierzchownie usuwają bieżące zanieczyszczenia. Podstawowe niebezpieczeństwa związane z wybielaniem w ten sposób wiążą się raczej z mechanicznymi błędami – używaniem zbyt twardej szczoteczki czy nadmierne szczotkowanie zębów, przez co cierpią także sąsiadujące z nimi dziąsła.
Większe niebezpieczeństwa stwarza już używanie gum do żucia. O ile stosowanie ich od czasu do czasu jest nie tylko nieszkodliwe, ale i wręcz pożądane, o tyle zbyt częste żucie źle wpływa na stan stawów układu mięśniowo-zębowego. Do tego na każdej ulotce gumy do żucia jest informacja, że spożycie jej w nadmiernej ilości powoduje efekt przeczyszczający. W obliczu tylu skutków ubocznych i wątpliwego efektu, nie warto gumy stosować jako podstawowego środka do wybielania zębów.
Z paskami nie wiążą się specjalne niedogodności. Pod warunkiem, że stosujemy je zgodnie z instrukcją na opakowaniu, nasze zęby nie powinny się buntować. Wyjątkiem są osoby cierpiące na nadwrażliwość zębów – one mogą odczuwać ból podczas zabiegów, który jednak zwykle mija po zakończeniu terapii.
Zabiegi w gabinecie dentystycznym są najbardziej trwałe, ale również najbardziej ingerują w nasze szkliwo. O ile domowe sposoby działają delikatnie, o tyle preparaty nakładane w gabinetach mają większe stężenie substancji wybielających. Nie są polecane osobom z tendencją do próchnicy i nadwrażliwością zębów.
Komentarze (0)