Wiosenne pomarańczowe usta
Trendy w makijażu, podobnie jak te ze świata mody, kreowane są na najważniejszych pokazach. Przed każdą tego typu imprezą projektanci dokładnie obmyślają nie tylko kreacje, ale także fryzury i makijaże, które wspólnie mają tworzyć niepowtarzalną całość. W ten sposób zatem powstają propozycje na nadchodzące sezony.
Niestety, większość jednak z tych wspaniałych wizażowych dzieł sztuki, nie nadaje się do zastosowania poza wybiegiem. Bo przecież która z nas odważy się umalować do pracy z pięknymi wzorkami na twarzy, czy też makijażem oczu zaczynającym się powyżej brwi, a kończącym się poza skroniami?:) Warto zatem pamiętać, aby z każdego trendu wybrać coś dla siebie – niekoniecznie za to „ślepo” i wiernie je odwzorowywać go, ale „przerobić” na własny użytek.
Również na sezon wiosna-lato 2011 kreatorzy nie zawiedli naszych oczekiwań i przygotowali mnóstwo ciekawych propozycji make up’u, które wprost zapierają dech w piersiach i delektują nasze zmysły. Jednym z nich jest zastosowanie koloru „pomarańczowego”, zwanego również „oranżowym”. Wykorzystanie w makijażu tak intensywnego koloru musi polegać przede wszystkim na zaakcentowaniu mocną barwą jednego elementu twarzy. Tak jak na przykład proponują projektanci i dyrektorzy artystyczni marek kosmetycznych – pokryć usta pomadką właśnie w intensywnym oranżowym odcieniu. Nie oznacza to jednak, że mamy rezygnować z kompletnego makijażu. Pewną bowiem alternatywą dla tego trendu jest zastąpienie pomadki całkowicie pokrywającej usta – pomadką pół-transparentną. Można wówczas, bez obaw o przesadyzm, pozwolić sobie na wykonanie całego makijażu.
W tym filmiku przedstawiam właśnie moją interpretację trendu „oranżowych ust”. Dodatkowo oczy pomalowałam w bardzo delikatny sposób kolorami z podobnej gamy. Makijaż jest bardzo uniwersalny, w zasadzie powinien pasować do większości z pań, zarówno blondynek, brunetek, jak i ognistych rudzielców. Co najważniejsze jest on bardzo, i to bardzo energetyzujący, dodaje pewności siebie i przebojowości :)
Krok po kroku:
1. Powiekę ruchomą pokrywam pomarańczowym cieniem z różowymi pigmentami (przy pomocy palca). Nie zapominam również o lekkim muśnięciu powieki dolnej.
2. Sypkim mineralnym cieniem w delikatnym cytrynowym kolorze rozświetlam wewnętrzny kącik oka, miejsce pod brwią oraz centralny punkt powieki ruchomej.
3. Miedzianym kolorem (w moim przypadku wykorzystuję jeden z pasków bronzera) akcentuję dolną powiekę od zewnętrznej strony (na długości 1/3). Tym samym odcieniem rysuję kreskę wzdłuż górnej linii rzęs oraz podkreślam zewnętrzny kącik powieki górnej.
4. Brzoskwiniowym paskiem z bronzera łagodzę kontury makijażu powyżej powieki ruchomej, a paskiem jasnym – ponownie rozświetlam wewn.kącik oka.
5. Czarną kredką rysuję linię na dolnej powiece – od zewn.strony i na dł.1/3 oraz na powiece górnej do połowy oka.
6. Tuszuję rzęsy.
7. Usta przeciągam pół-transparentną pomadką w super modnym pomarańczowym odcieniu.
Autor: Ladymakeup
Komentarze (1)