Uroda.com / Artykuły / Wigilijne potrawy w służbie zdrowiu i urodzie

Artykuły

Wigilijne potrawy w służbie zdrowiu i urodzie

2011-12-19


Dlaczego głównym tematem przedświątecznym ma być pytanie, skierowane zwłaszcza do kobiet: jak nie utyć w święta? Protestujemy! Święta są także po to, żeby cieszyć się smakiem tych wyjątkowych, nierzadko serwowanych raz w roku potraw. Pomożemy Wam odkryć, ile kryją w sobie dobrodziejstw.

a-gora

Autor:

Anna Góra

Tradycja głosi, że na polskim stole w Wigilię powinno znaleźć się dwanaście dań. Praktyka jednak pokazuje, że w mało którym domu jest zachowany ten zwyczaj. Po cichu każda z nas zadaje sobie pytanie: kto by tyle zjadł? Jednak tak rozległy jadłospis, ma ten plus, że nawet ograniczając się do kilku dań, jest w czym wybierać. Oto mały przegląd podstawowych przepisów z tradycyjnego świątecznego menu i właściwości, jakie w sobie kryją te wigilijne specjały:

Barszcz z uszkami – to zwykle danie, od którego rozpoczyna się świąteczną kolację. Tradycyjny barszcz jest niezabielany, ugotowany z dużej ilości buraków. Według dietetyków powinien gościć na naszym stole jak najczęściej, gdyż popularny i tani burak czerwony jest bogatym źródłem witamin: C oraz B1, jest w nim dużo wapnia, magnezu, sodu, potasu oraz dwa, rzadko występujące w pożywieniu  rubid i cez. Wielkim plusem czerwonego barszczu jest jego zasadotwórcze oddziaływanie. Dlatego osobom spożywającym dużo kawy, białej mąki, słodyczy, mięsa, talerz czerwonego barszczu może natychmiast poprawić samopoczucie, przez korzystny wpływ na gospodarkę kwasowo – zasadową.


Kapusta z grochem i grzybami – dobroczynne działanie posiada każdy składnik tej potrawy. Zaczynając od kapusty: uważna jest za warzywo– lekarstwo. Zawiera bowiem mnóstwo składników mineralnych, a najwięcej siarki, która korzystnie wpływa na stan włosów, skóry i paznokci. Goitryna, zawarta w kapuście, mało znana, ale bardzo ważna dla zdrowia substancja, poprawia funkcjonowanie tarczycy i zapobiega powstawaniu nowotworów. Z kolei groch jest wspaniałym źródłem roślinnego białka oraz całej plejady witamin grupy B, a więc wpłynie korzystnie na nasze mięśnie i skórę. Grzyby nie pozostają w tyle ze swoim wpływem na zdrowie. Najczęściej stosowane w kuchni boczniaki  obniżają poziom cukru i cholesterolu we krwi, wzmacniają naczynia krwionośne i podnoszą odporność, która w zimie jest nam szczególnie potrzebna.


Karp – może być przyrządzony na wiele sposobów, ale musi się znaleźć dla niego miejsce na każdym wigilijnym stole. To wspaniała ryba dla… odchudzających się! Zawiera bowiem stosunkowo mało tłuszczu ze zdecydowaną przewagą zdrowych, nienasyconych kwasów tłuszczowych. Mięso karpia zawiera dużo witaminy PP oraz cały zestaw składników mineralnych, m.in. magnez, wpływający korzystnie na układ nerwowy i cynk, niezbędny pierwiastek budulcowy włosów.


Kutia – według tradycyjnego przepisu przyrządza się  ją z ziaren pszenicy, maku, migdałów, rodzynek i miodu. Takie połączenie składników tworzy z niej nie tylko pyszną, ale i zdrową potrawę. Pszenica dostarcza witamin z grupy B i błonnik, który reguluje przemianę materii. Miód chroni przed przeziębieniem. Mak zawiera alkaloidy: kodeinę – wspaniałe lekarstwo na kaszel oraz opium, który łagodzi ból, uspokaja i rozluźnia. Wreszcie rodzynki i migdały zawierają m.in. dużo potasu, który reguluje gospodarkę wodną.


Kompot z suszu – jest gotowany na bazie wszelkiego rodzaju owoców, wśród których prym wiedzie suszona śliwka o silnych właściwościach antyoksydacyjnych, czyli wymiatających największych wrogów pięknej i młodej skóry – wolne rodniki. Ponadto zawiera pektyny, które pomagają zwalczyć uciążliwe zaparcia.  Kompot z suszu może więc stanowić idealne zakończenie obfitej uczty.


W każdym domu w święta znajdzie się też prawdopodobnie różnorodny zestaw wypieków. Nie odmawiajmy sobie także tych przyjemności. Kawałek ciasta z aromatyczną herbatą to w święta najlepsi towarzysze nastrojowych wieczorów przy choince, w gronie najbliższych nam osób. Ciasteczka, pierniki, sernik i makowiec są wprawdzie kaloryczne, ale cudownie wpływają na nastrój. A ten jest przecież w święta ważniejszy niż ewentualny dodatkowy kilogram , który z łatwością spalimy na zimowych spacerach lub stoku narciarskim. Tak więc, drogie Panie, mamy dla Was pierwsze świąteczne życzenie -radosnego łasuchowania,  z korzyścią dla zdrowia i urody!

Ocena: 50

Komentarze (0)

 

do góry strony