Uroda.com / Artykuły / Ujędrniająca moc ciepła

Artykuły

Ujędrniająca moc ciepła


Nie trzeba stosować drakońskich diet, wylewać hektolitrów potu na siłowni, czy kłaść się pod nóż chirurga, żeby poprawić kształt sylwetki. W walce z obwisłą i zwiotczałą skórą pomoże… ciepło.


Za jędrność skóry odpowiadają włókna kolagenu i elastyny, które wraz z upływem czasu słabną i stopniowo zanikają. Po 25. roku życia ilość kolagenu w skórze zmniejsza się rocznie aż o 1%. Skutki są łatwe do przewidzenia i co gorsza – doświadcza ich każda kobieta. To ta nieestetyczna oponka skóry na brzuchu, której nie udało się pozbyć po ciąży lub intensywnej kuracji odchudzającej albo obwisłe ramiona, uparcie zakrywane nawet w upalne dni czy opadające pośladki. Aby przywrócić elastyczność i napięcie skórze, należy odbudować włókna kolagenu i elastyny. Tu zaczyna się rola zabiegów medycznych, operujących ciepłem. - Wysoka temperatura pobudza fibroblasty do produkcji nowych włókien kolagenu i elastyny, a stare mobilizuje do odnowy – wyjaśnia dr Agnieszka Bliżanowska z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm.

Jednym z niezwykle skutecznych zabiegów Exilis_2.jpgwykorzystujących ciepło jest Zaffiro. To rodzaj liftingu termicznego, który wykorzystuje działanie światła podczerwonego IR. Zabieg rozgrzewa głębokie warstwy skóry do temperatury ok. 70 stopni Celsjusza. Specjalny żel nałożony na skórę i masaż chłodzącym coolerem sprawiają, że przez cały czas czujemy się komfortowo. Efekt Zaffiro to poprawa wyglądu ciała bez użycia skalpela czy igły, nawet w tak newralgicznych obszarach ciała jak ramiona, nogi czy brzuch. Zabieg najlepsze efekty przynosi wykonywany w zaleconej przez lekarza serii – średnio 3 powtórzeń w miesięcznych odstępach.

Exilis to zabieg modelujący sylwetkę, w którym właściwości rozgrzewającej podczerwieni połączono z terapią ultradźwiękami. Zabieg jest nieinwazyjny i bezbolesny. Podobnie, jak w przypadku Zaffiro, towarzyszy mu miłe uczucie rozgrzania skóry. – Energia cieplna rozbija komórki tłuszczowe, dzięki czemu tłuszcz może być spożytkowany przez organizm, a fibroblasty zostają zdopingowane do produkcji kolagenu – tłumaczy dr Bliżanowska. Sylwetka staje się smuklejsza, a skóra lepiej napięta. Dla pełnego efektu konieczne jest przeprowadzenie serii 4 zabiegów, które można wykonać już w trakcie miesiąca, bo pojedyncze zabiegi wymagają około tygodnia przerwy. O ostatecznym kształcie kuracji ujędrniającej zdecyduje jednak lekarz – ważna jest jego wiedza i doświadczenie oraz indywidualne podejście do problemów pacjenta.

Ponieważ włókna kolagenu i elastyny potrzebują około miesiąca do pełnej regeneracji, ich odbudowę wspomogą odpowiednie składniki aktywne: witaminy C i A, krzemionka i biotyna. Szukajmy ich w preparatach nakładanych na skórę i suplementach diety - to wspomoże i przedłuży efekty kuracji.
Ocena: 0

Komentarze (0)

 
do góry strony