Testujemy peeling cukrowy do ciała Fitness Line Bielenda
Peeling z kryształkami cukru trzcinowego oraz naturalnymi olejkami - przyjemny w aplikacji, o pobudzającym zmysły aromacie czekolady i cynamonu. Dokładnie oczyszcza skórę ciała nie powodując podrażnień. Wspomaga procesy eliminacji toksyn i optymalnie przygotowuje skórę na przyjęcie aktywnych składników zawartych w kosmetykach z linii Pomarańczowa Skórka.
Pojemność: 200 g
Cena: ok. 18 zł
Opinia I: Zawsze uważałam, że firma Bielenda oferuje kosmetyki wysokiej jakości, których działanie przynosi niemalże natychmiastowy efekt. Nie zawiodłam się także po zastosowaniu cukrowego peelingu do ciała- kosmetyku, po którego użyciu czułam, że skóra jest dokładnie oczyszczona, a martwy naskórek złuszczony. Jego stosowanie to czysty relaks dla ciała i zmysłów- kryształki cukru trzcinowego delikatnie masują ciało, dzięki czemu skóra jest odprężona, natomiast orzeźwiający, zmysłowy zapach cytrusów pobudza zmysły. Skóra stała się gładsza, jędrniejsza, lepiej wchłania inne kosmetyki. Niestety jakość produktu nijak ma się do jego estetycznej strony. Opakowanie jest niezbyt efektowne, jak również nieporęczne i nieszczelne.
Ocena: 4,5
Maria Majewska
Opinia II: Rewelacja! boski zapach delicji! po delikatnym masażu, daje uczucie niesamowicie aksamitnej skóry, nie wysuszonej, nie spiętej jak po większości peelingów, a nawilżonej, gładkiej i delikatnej :) polecam!
Ocena: 5
Pola Mikosz
Opinia III: Uwielbiam peelingi! stosuję różne, bardzo często. Zawsze pod prysznicem mam przynajmniej 2 opakowania – gruboziarnisty i drobnoziarnisty. Testowany Peeling cukrowy Fitnes Line spełnił moje oczekiwania i na pewno będę po niego sięgać.
Po pierwsze, ma fenomenalny zapach – pomarańczowy z odrobiną aromatu kawy, delikatnie słodki. Po drugie, jest bardzo skondensowany – niewielka ilość wystarcza by rozsmarować produkt na ciele. Po trzecie, zawarte w nim kryształki cukru naturalnego bardzo dobrze złuszczają i wygładzają skórę; skóra po kąpieli napiera zdrowego kolorytu, lepiej wchłania balsam. Zalety tego kosmetyku mogłabym mnożyć w nieskończoność, dla mnie najważniejsze jest, że po całym męczącym dniu peeling cukrowy z olejkami naturalnymi świetnie mnie zrelaksuje i odpręży.
Jedyny minus na jaki można zwrócić uwagę to dość nieporęczne opakowanie. Słoik jest duży, ma szeroką nakrętkę, którą trzeba odłożyć jeśli chce się nałożyć produkt na ciało – a to pod prysznicem jest stosunkowo niewygodne, bo trzeba zwracać uwagę, by woda nie nalała się do środka i nie rozpuściła cukru. Ale to jest zasadniczo najmniejszy problem.
Moja ocena: 5
Katarzyna Molenda
Opinia IV: Peeling daje zdecydowanie bardziej spektakularne efekty niż serum- widoczne od razu :) Wielkie opakowanie sprawia, że nie trzeba go stosować oszczędnie, a mimo to prawie go nie ubywa. Skóra po tym peelingu robi się przyjemna w dotyku- gładka jak jedwab, a do tego jędrna. Fajne uczucie i przygotowanie skóry do nakładania kolejnych kosmetyków, zwłaszcza że pomimo dużych drobinek ścierających, nie podrażnia skóry. Jedynie zapachem ustępuje trochę serum, bo jak dla mnie zapach cynamonu w kosmetykach, czy innych wanilii i czekolad jest trochę mdły. To jednak kwestia gustu...
Ocena: 4
Martyna Machaj
Opinia V: Peeling który testowałam ma na opakowaniu zdjęcie pomarańczy, cynamonu i czegoś jeszcze czego nie umiem zidentyfikować nie mniej nie wzbudziło to we mnie entuzjazmu - od razu wyobraziłam sobie duszy zapach który dociera do mych nozdrzy zaraz po otwarciu opakowania. Ale cóż, jak to mawiają, raz kozie śmierć. Otworzyłam i powąchałam. I zakochałam się. Od pierwszego powąchania. Zapach jest niezwykle delikatny… coś jakby połączenie pomarańczy z … nie mam pojęcia czym i za każdym razem gdy go używam zastanawiam się lecz nic do głowy mi nie przychodzi. Nie mniej, na tyle skutecznie zawrócił mi w głowie, że używałabym go codziennie!
Konsystencja bardzo dobra, łatwo się nakłada a po jego użyciu skóra jest bardzo dobrze nawilżona i nie trzeba używać jeszcze balsamu. W moim odczuciu peeling lepiej nadaje się do delikatnej skóry dłoni, dekoltu czy rąk niż ud czy pośladków bo kryształki w miarę szybko rozpuszczają się nie dając wystarczającego uczucia oczyszczenia z martwego naskórka. Ale i tak jestem zakochana, na pupę i nogi znajdę coś innego.
Ocena 4,5/5
Kasia Osiecka
Średnia ocena produktu: 4,6
Komentarze (1)