Testujemy – maseczka do twarzy Essentials i podkład pod makijaż Oriflame!
Przed zimą odżywiamy i dotleniamy swoją skórę dzięki kosmetykom Oriflame! Razem z Wami przetestowaliśmy maseczkę nawilżającą i podkład dotleniający.
Wasze opinie:
Maseczka do twarzy Essentials
Niestety w okresie jesienno- zimowym moja cera staje się niezwykle sucha, dlatego też sama myśl o czymś nawilżającym była niezwykle miła. Ostatnio udało mi się używać maseczki Diora. Tak więc porównam Oriflame do niej jak i do maseczki Garniera (odżywczo- nawilżającej). I tu z zadziwieniem stwierdzam, że maseczka Oriflame jest tak samo dobra jak Diora, gdybym nie wiedziała, która jest która, nie zauważyłabym różnicy. Jednak maseczka Garniera ciągle zostaje moją ulubioną. Po użyciu maseczki, cera była nawilżona i elastyczna jednak po okresie 10 min musiałam zmyć maseczkę wodą. Nie wchłonęła się całkowicie, jak np. wspomniana już Garniera. Reasumując (tu podkreślam, że nie znam ceny produktu- znalazłam cenę 4,00zł) maseczka poprawna, zadowalająca, odpowiednia do cery suchej jednak nie tak dobra jak Garniera. Jej dużym minusem była potrzeba zmycia jej po określonym czasie.
Maria Staniszewska
Moja cera jest wrażliwa i delikatna, dlatego wybierając kosmetyki zwracam uwagę na to, aby były przeznaczone właśnie do takiego rodzaju skóry. Do kosmetyków przeznaczonych do wszystkich rodzajów skóry podchodzę raczej nieufnie. Tym razem miałam przetestować maseczkę do twarzy ESSENTIALS, firmy Oriflame, która jest odpowiednia dla każdego rodzaju cery. Skuszona takimi składnikami maseczki, jak olejek z nasion bawełny i witamina E, postanowiłam zaryzykować. Wieczorem na oczyszczoną, ale nieco zmęczoną, twarz i szyję nałożyłam maseczkę. Zgodnie z zaleceniem na saszetce pozostawiłam ją na 10 minut. Maseczka ma konsystencję kremu, dzięki czemu nie spływa. Bardzo dobrze się rozprowadza, kryje smarowaną skórę. Ta kremowa maseczka ma przyjemny, delikatny zapach, który od razu kojarzy się z mięciutkimi płatkami bawełny. Maseczka bardzo łatwo i szybko zmywa się z twarzy pod wodą, nie pozostawiając żadnych klejących się miejsc. Po zastosowaniu maseczki ESSENTIALS skóra jest gładka, odświeżona i dobrze nawilżona. Maseczka nie wywołała żadnych podrażnień na mojej twarzy i szyi, dlatego polecam ją nawet do cery wrażliwej.
Ewelina Kochan
Dotleniający podkład pod makijaż Oxygen Boost
Testowałam dotleniający podkład pod makijaż "OXYGEN BOOST foundation".
Ogólna ocena – 5. Podkład świetnie się rozprowadza, idealnie dopasowuje się w koloryt skóry. Perfekcyjnie odświeża skórę, nie zatyka skóry i nadaje efekt rześkości .
Opakowanie jest poręczne, z buteleczki po naciśnięciu aplikuje się wystarczająca ilość podkładu, nie wylewa się. Jedynym minusem jest to, że jak dostanie się do oczu nawet w minimalny sposób, to niestety oczy pieką co jest bardzo niekomfortowe, bo przy malowaniu kości policzkowych czy dolnych okolic oczu jest to nieuniknione.
Justyna Perkowska
Redakcja testuje:
Maseczka do twarzy Essentials
Mam cerę mieszaną dlatego raz na jakiś czas – zwłaszcza w okresie jesienno – zimowym stosuję maseczki silnie nawilżające. Ponieważ stosuję je raz na jakiś czas dlatego nie opłaca mi się kupować dużych opakowań maseczki, więc saszetki są dla mnie idealnym, ekonomicznym rozwiązaniem. Jedno saszetka tak naprawdę wystarczyłaby na dwie aplikacje, ale ja postanowiłam nałożyć większą ilość na twarz, z nadzieją, ze efekt będzie lepszy. Maseczka ma bardzo ładny zapach, nie podrażnia skóry i faktycznie sprawia, że jest ona nawilżona i miękka w dotyku. Świetna nie tylko na wyjazd na narty, ale również latem, gdy skóra jest odwodniona i przesuszona.
Dotleniający podkład pod makijaż
Zaskoczyło mnie malutkie, poręczne opakowanie – do torebki idealne, co przy ilości rzeczy jakie mieści moja torebka jest bardzo istotnym elementem wyboru. Podkład rozprowadza się jak krem, ma bardzo delikatną, wręcz idealną konsystencję. Dodatkowo dopasowuje się do kolorytu twarzy – przy mojej jasnej karnacji dobór podkładu jest dosyć utrudniony, bardzo trudno znaleźć kolor który nie stworzy na mojej twarzy efektu maski – cera jest po nim rozświetlona i delikatnie opalizująca – efekt fantastyczny. Jeśli chodzi o pokrycie niedoskonałości to raczej w małym stopniu je niweluje, więc polecam go dla osób nie mających problemu z cerą. Minus – podkład bardzo drażniący dla oczu, powoduje swędzenie i pieczenie, dlatego polecam omijać te okolice, niestety na zakrycie cieni pod oczami się nie nadaje.
Komentarze (0)