Testujemy linię Pomarańczowa Skórka firmy Bielenda
Linia Pomarańczowa Skórka składa się z dwóch preparatów antycellulitowych, z których każdy posiada dodatkowe właściwości pielęgnacyjne. Termoaktywny koncentrat ANTYCELLULIT to lekki krem wyszczuplająco - ujędrniający, a Intensywne Serum ANTYCELLULIT to kremowy żel na rozstępy.
Pojemność: 175 ml
Cena: ok. 18 zł
Opinia I: Kosmetyk ma bardzo fajny zapach, szybko się wchłania i co dla mnie bardzo ważne, nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Po ok. 3 tygodniach regularnego stosowania, razem z peelingiem i przyrządem do masażu, moje uda są bardziej jędrne i gładsze, a cellulit jest trochę mniej widoczny. Oczywiście na spektakularne efekty jeszcze trzeba poczekać, ale wydaje mi się, że jestem na dobrej drodze! Koncentrat bardzo dobrze też nawilża moją suchą skórę. Jedyne co mnie trochę denerwuje to uczycie rozgrzania skory, może nawet trochę szczypania. Wydaje mi się jednak, że wtedy kosmetyk walczy z moim cellulitem, dlatego go nie zmywam ;)
Ocena: 4
Monika Pawłowska
Opinia II: Kosmetyk bardzo przyjemny w użyciu. Bardzo dobrze się rozprowadza i wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. Zapach też przyjemny niementolowy jak większość kosmetyków o działaniu wyszczuplającym. No niestety celllulitu nam nie pożre ale na pewno bardzo dobrze wpływa na skórę. Widać spore efekty. Skóra jest bardzo gładka, elastyczna i napięta. Efekt ten nawet całkiem długo się utrzymuje gdy już koncentratu nie używamy. Na opakowaniu jest informacja że może lekko rozgrzewać, ja takiego efektu nie zauważyłam pomimo intensywnego wcierania nawet dużych ilości. Myślę że przy dłuższym używaniu i w połączeniu z ćwiczeniami można osiągnąć spore efekty. Na pewno jeszcze po niego sięgnę.
Ocena: 4
Monika Piekarska
Opinia III: Produkt nie spełnił moich oczekiwań. Decydując się na testy byłam przekonana, że ten kosmetyk nie zlikwiduje cellulitu i nie wyszczupli moich ud – na cuda kosmetycznie raczej nie liczyłam. Oczekiwałam natomiast, że nawilży moją skórę tak, by była sprężysta, wygładzona, dobrze ukrwiona. Niestety zawiodłam się. Produkt nie rozgrzewał skóry, tylko dawał uczucie szczypania, a skóra była miejscowo zaczerwieniona. A to już było kłopotliwe, bo miałam wrażenie, że uczula moją skórę. Po godzinie od momentu posmarowania skóry szczypanie zmalało, więc obawy o uczulenie zniknęło. Kosmetyku nie stosowałam regularnie, bo to pieczenie było bardzo krępujące – ciągle się drapałam i pocierałam skórę.
Konsystencja kosmetyku – typowa dla balsamu, choć nieco ciężka, lepka (ale to chyba domena większości produktów na cellulit), stosunkowo dobrze się rozsmarowywał . Zapach bardzo ciekawy – cytrusowy, lekko orientalny. Opakowanie – poręczne i wygodne w użyciu.
Ocena: 2
Katarzyna Molenda
Opinia IV: Lekka konsystencja, dobrze się wchłania, nie zostawia tłustych smug, dobrze się rozsmarowuje, nawilża skórę, wygładza skórę, nie jest bardzo gęsty, po zastosowaniu skóra jest aksamitna w dotyku. Po zastosowaniu peelingu skóra może się lekko zaczerwienić i odczuwać można efekt rozgrzania skóry. Zaczerwienienie jednak szybko ustępuje, a skóra staje się gładka. Zapach jest lekki i przyjemny o delikatnym aromacie pomarańczy.
Ocena: 4
Małgorzata Kwiecień
Opinia I: Szybko się wchłania, sprawia, że skóra jest napięta i jędrna. jednak o nieszczególnym zapachu. Niczym się nie wyróżnia spośród innych antycelulitowych balsamów.
Ocena: 3
Paulina Wójcik
Opinia II: Spodobało mi się bardzo opakowanie serum. Chyba pierwszy raz spotkałam się z kosmetykiem do ciała w czarnym opakowaniu. Kosmetyk ma fajny cytrusowy zapach, szybko się wchłania i delikatnie napina skórę. Zauważyłam, że lepiej się sprawdza jeśli używam go po dokładnym peelingu skóry. Wtedy produkt wygładza skórę. Stosowałam go na udach i biodrach gdzie mam widoczne rozstępy. Po kilkunastu dniach stosowania skóra jest bardziej jędrna, napięta i gładsza, przez co troszkę mniej widać rozstępy. Chociaż wiem, że na rozstępy może pomóc tylko laser, to miałam jednak nadzieję, że kosmetyk bardziej zakryje moje niedoskonałości. Produkt wcieram przed spaniem i zawsze na drugi dzień rano mam skórę bardzo przyjemną w dotyku. Lubię to!
Ocena: 4
Magda Szczepańska
Opinia III: Od strony użytkowania rewelacja! W odróżnieniu od innych kosmetyków tego typu, które używałam, konsystencja jest lekka i przede wszystkim nie zostawia efektu lepkiej ani tłustej skóry. Fajnie się wchłania i nie ma się po nim uczucia chłodzenia skóry, które nie wszyscy lubią. Serum na śliczny zapach- owocowy, letni i orzeźwiający, który jest ogromnym plusem, bo po prostu chce się je nakładać na skórę. Jeśli chodzi o działanie kosmetyku, to z pewnością skóra jest wygładzona i delikatniejsza, ale w moim przypadku to chyba za krótki okres używania, żeby zobaczyć jakieś spektakularne efekty pod kątem redukcji cellulitu. Wrażenie poprawy jędrności może być efektem działania serum lub wmawiania sobie efektów ;)
Ocena: 4
Martyna Machaj
Komentarze (0)