Testujemy lakiery do paznokci Glam Wear Glossy Colour Bell!
Płaski, szeroki pędzelek ze specjalnym włosiem - łatwiejsza, bardziej równomierna aplikacja lakieru nawet na szerokich paznokciach, bez smug i zacieków.
Wasze opinie:
Kolor nietypowy - granatowy. Najpierw się zdziwiłam ale nałożyłam - dwie warstwy. Jedna nie wystarczy. Dwie są optymalne chociaż na upartego można nałożyć trzecią. Mojego faceta kolor nie przekonał. Mnie jednak się podoba, bo jest niespotykany. Fajnie się błyszczy a dodatkowo ma brokat. Na 3 dzień wygląda ładnie, na 4 zaczyna już schodzić ale mimo to godny zakupu.
Agata Szczepanik
Lakier do paznokci Bell Glam Wear 521
Anna Szczepańska
Lakier Bell Glam Wear Bell 438
Ewa Mikosz
Lakier Bell Glam Wear – 518
Emilia Borowska
Lakier do paznokci Bell Glam Wear nr 413
e bardzo spodobało mi się nowoczesne opakowanie lakieru – przyciąga wzrok. Kolor w środku również prezentował się ciekawie – głęboki bordowy odcień. Jak zapewnia producent powinien kryć już za pierwszym razem. Niestety rozczarowałam się, gdyż pierwsza warstwa lakieru bardziej przypominała transparentny amarant niż bordo. Natomiast lakier faktycznie schnie dosyć szybko. Po nałożeniu drugiej warstwy kolor paznokcia był już identyczny jak ten w opakowaniu. Co prawda kolor był głęboki, jednak nie do końca jednolity. Co mnie zdziwiło, gdyż producent zapewnia idealnie równomierne pokrycie. Nie mam za to zarzutów co do pędzelka – rozprowadza lakier równomiernie i nie pozostawia smug. Kolor utrzymywał się na paznokciach około trzech dni, utrzymując połysk. Jedynie na kilku paznokciach odprysł na końcach (czego przyczyną mogą być moje cienkie i miękkie paznokcie, a nie struktura samego lakieru). Biorąc pod uwagę cenę lakieru, to uważam, iż jest ona adekwatna. Mogłabym polecić ten lakier, jednak nie należy on do moich ulubionych.
Sonia Zieleniewska
Lakier Bell nr 419
Uwielbiam czerwony kolor paznokci, ale żeby go osiągnąć lakier musi idealnie pokrywać paznokcie. Mam nierówną płytkę paznokci, dlatego często lakier nie pokrywa ich równomiernie. W przypadku tego lakieru bardzo pozytywnie zaskoczył mnie kolor, krwistoczerwony i pędzelek dzięki któremu szybko rozprowadziłam lakier na paznokciach. Niestety żeby osiągnąć wymarzony kolor musiałam nałożyć aż trzy warstwy lakieru, bo pozostawiał smugi i przebłyski. Nie mam dużo czasu na malowanie paznokci, dlatego lubię, gdy wystarczą maksymalnie dwie warstwy lakieru. Plus za szybkie wysychanie, choć po nałożeniu trzech warstw czekałam jakieś 20 minut do całkowitego zaschnięcia lakieru. Kolor boski, ale trzeba długo czekać na efekt.
Ulka Kania
Komentarze (2)