Testujemy krem na szyję i dekolt BANDI Gold Philosophy
Gold Philosophy to innowacyjna pielęgnacja o silnym działaniu regenerującym, która przynosi spektakularne efekty przeciwzmarszczkowe.
Wyrafinowana kompozycja składników aktywnych o silnym działaniu regenerującym. Dzięki unikalnej recepturze wypełnia zmarszczki i przywraca skórze szyi jedwabistą gładkość, jędrność i nawilżenie. Krem pomaga w odnowie skóry uszkodzonej przez słońce. Zawiera głęboko penetrujący peptyd - Palmitoyl Tripeptide-5, który skutecznie redukuje i wygładza wszystkie typy zmarszczek.
Pojemność: 50 ml
Cena: 90 zł
Opinia I: Pierwsze co rzuca się w oczy
to oczywiście opakowanie. Dawno nie miałam w rękach tak ładnego kosmetyku. Eleganckie pudełko a w środku bardzo ładny słoiczek z dozownikiem. Nie lubię kremów do których trzeba wkładać palec, bo wydaje mi się to bardzo niehigieniczne. Dlatego jestem zadowolona z rozwiązania, jakie zostało zastosowane w tym kremie. Jeśli chodzi o sam krem to bardzo lubię go używać, ładnie pachnie, szybko się wchłania i mocno nawilża skórę. Muszę przyznać, że po ok. 3-4 tygodniach stosowania zauważyłam różnicę. Skóra jest napięta, nawilżona i dużo gładsza. Wcześniej używałam tego samego kremu na twarz, co na szyję i dekolt, ale teraz się przekonałam że to był błąd. Krem jest trochę drogi, ale może poproszę męża o następne opakowanie na urodziny lub walentynki.
to oczywiście opakowanie. Dawno nie miałam w rękach tak ładnego kosmetyku. Eleganckie pudełko a w środku bardzo ładny słoiczek z dozownikiem. Nie lubię kremów do których trzeba wkładać palec, bo wydaje mi się to bardzo niehigieniczne. Dlatego jestem zadowolona z rozwiązania, jakie zostało zastosowane w tym kremie. Jeśli chodzi o sam krem to bardzo lubię go używać, ładnie pachnie, szybko się wchłania i mocno nawilża skórę. Muszę przyznać, że po ok. 3-4 tygodniach stosowania zauważyłam różnicę. Skóra jest napięta, nawilżona i dużo gładsza. Wcześniej używałam tego samego kremu na twarz, co na szyję i dekolt, ale teraz się przekonałam że to był błąd. Krem jest trochę drogi, ale może poproszę męża o następne opakowanie na urodziny lub walentynki.
Dodam, że mam 44 lata i od kilku lat skóra na szyi i dekolcie staje się coraz bardziej zwiotczała, dlatego byłam odpowiednią osobą do testowania tego kremu.
Ocena: 5.0
Renata Piórkowska
Opinia II: Zawsze lubiłam się opalać i mimo 50 na karku nie chcę z tego zrezygnować. Niestety to widać na twarzy i ciele. Krem BANDI intensywnie nawilża moją przesuszoną skórę. Nie zauważyłam, żeby moje zmarszczki się zmniejszyły, ale na pewno skóra jest jędrniejsza i bardziej napięta. Jestem zadowolona z tego kremu, choć trochę szkoda że nie ma większych opakowań. Lubię wcierać większą ilość, dlatego krem pewnie szybko skończę.
Ocena: 4.5
Maria Witek
Opinia III: Śliczne opakowanie, w sam raz nadaje się na prezent dla przyjaciółki albo siostry. Mam kilka kremów i czasem w pośpiechu zapominam, który krem po oczy, który na twarz na noc, który na dzień a który w okolice ust itp. Ten krem od razu się odróżnia na półce. Wiem, że ten z koronką jest do szyi i dekoltu i sięgam po niego zawsze przed spaniem. Działa nawilżająco i odżywczo na moją skórę. Po użyciu skóra jest gładsza i miła w dotyku.
Ocena: 4.8
Ewa Marzec
Średnia ocena produktu: 4.7
Komentarze (4)