Testujemy Dr Irena Eris Cleanology. Krem do mycia twarzy
Delikatny krem do mycia twarzy dla cery suchej. Jest bardzo dobrze tolerowany przez skórę twarzy i okolic oczu, nie powoduje podrażnień. Połączenie oleju z róży i migdałów z woskiem z mango, zmiękcza i wygładza skórę i wzmacnia lipidową barierę ochronną skóry.
Redakcja testuje:
Krem Eris mnie mile zaskoczył. Przede wszystkim jest bardzo delikatny, fajnie się pieni. Delikatnie usuwa zanieczyszczenia. Gorzej z makijażem. Co prawda producent nie twierdzi, że jest to kosmetyk usuwający makijaż, ale ja czasami, zwłaszcza po imprezie, chcę szybko i jednym kosmetykiem pozbyć się makijażu i umyć twarz. W tym przypadku to nie działa.
Skóra po myciu jest przyjemna w dotyku, nie ściągnięta, dobrze nawilżona. Produkt godny polecenia alergikom. Absolutnie nie uczula, ma bardzo subtelny zapach, dlatego nie drażni. Nie podrażnia również oczu.
Może jednak przerażać cena, która jest dość wysoka, jak na kosmetyk tak często przeze mnie używany. Na dodatek krem nie jest zbyt wydajny, dlatego szybko zobaczyłam dno buteleczki – dodam, że buteleczki za 45 złotych.
Wasze opinie:
Kolejny całkiem dobry produkt z „Erisowej” rodzinki. Jestem pozytywnie zaskoczona, ponieważ wbrew moim obawom, kosmetyk nie pozostawia tłustej powłoczki na twarzy, rzeczywiście odświeża i nawilża cerę. Przestałam nawet używać po nim kremu nawilżającego bo moja cera jest dopieszczona i nie domaga się nałożenia kolejnego specyfiku. Ogromną zaletą jest konsystencja, chociaż ubolewam nad tym, że krem słabo się pieni. Podsumowując:
Plusy:
+ bardzo ciekawa konsystencja, niezwykle delikatna, aksamitna, lekka (wygląda na połączenie kremu, mleczka i żelu w jednym), dzięki temu dobrze rozprowadza się po twarzy, nie spływa z niej, nigdzie „nie ucieka”. Masowanie kremem twarzy jest przyjemnością, odpręża.
+ delikatny i łagodny dla skóry, ponieważ nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje szczypania, pieczenia, jakichkolwiek reakcji alergicznych.
+ skóra po użyciu jest: gładka, miękka w dotyku, odświeżona, lekko nawilżona, odczuwa się efekt przyjemnego jej ściągnięcia.
+ genialny zapach – świeży, zmysłowy, przypomina mi morską bryzę:) Intensywność w sam raz, nie drażni, a jedynie rozbudza zmysł węchu:-)
+ dobrze zmywa pozostałości makijażu, naturalne zabrudzenia skóry
+ stonowana, elegancka i stylowa szata graficzna opakowania w połączeniu z marką, zachęca do zakupu bo budzi skojarzenie ze skutecznością, odpowiednim przeznaczeniem
Minusy:
- mimo, że pojemność jest spora (200 ml), to żel jest średnio wydajny. Potrzebuję przynajmniej trzech ruchów pompką by wydobyć odpowiednią ilość kremu, który zmyje całą twarz
- słabo się pieni
- opakowanie nie jest praktyczne podczas podróży, ze względu na brak nakrętki, zasłaniającej pompkę. Chociaż można ją zablokować, to jednak zabezpieczenie szybko puszcza pod naciskiem np. innych kosmetyków i krem może wyciec, brudząc całą kosmetyczkę.
Anna Gryko
Komentarze (20)