Uroda.com / Artykuły / Testujemy cienie mineralne Mary Kay!!

Artykuły

Testujemy cienie mineralne Mary Kay!!

2011-02-01


Mineralne Cienie do Powiek Mary Kay to trwałe, intensywne kolory. Oparte na minerałach formuły zapewniają te same właściwości "pochłaniania" sebum i matowienia skóry, łatwość aplikacji, doskonałe pokrycie i potrzebne skórze witaminy A, C i E.

korneliapieniek

Autor:

Kornelia Pieniek

Źródło: uroda.com

Wasze opinie:


Makijaż oczu to moja ulubiona część porannej toalety. Lubię dobierać kolory cieni - do ubrań, do biżuterii, dodatków. Dużą uwagę przykładam do kolorów, ale też do trwałości makijażu. Cienie do powiek, które wybieram, powinny być delikatnie kremowe - nie za suche, by nie osypywały się w ciągu dnia, nie powinny być zbyt ciężkie, bo to z kolei sprawia, że się „rolują” na załamaniach. Mineralne cienie do powiek Mary Kay, które testowałam, okazały się być strzałem w dziesiątkę pod tym względem. Konsystencja jest po prostu idealna, jest lekka i bardzo dobrze rozprowadza się na powiece. Cienie nie osypują się – ani podczas robienia makijażu, ani w ciągu dnia, po kilku godzinach pracy. Nie powodowały u mnie też żadnych podrażnień spojówek, pod koniec dnia oczy nie piekły mnie i nie były zaczerwienione. Pozytywnie oceniam też ich wytrzymałość. Kilkakrotnie mi upadły na podłogę i nawet w najmniejszym stopniu się nie pokruszyły.  Zawsze z dystansem podchodzę do wszelkich „opisów  producenta” i zapewnień nt. jakości danych produktów i ich właściwości. Określenie „mineralny” mogłoby dla mnie nie istnieć – przynajmniej w kategorii cieni do powiek. Nie używam ich bowiem , by „pochłaniały sebum” z mojej powieki czy dostarczały witaminy A, C i E. Takie działanie, jest mi zupełnie obojętne.
I jeszcze parę słów o kolorach.
Testowałam dwa zupełnie różne kolory i początkowo miałam mieszane uczucia. Pierwszy – mój faworyt od początku – Sweet Plum.  Kolor intensywny (w sweet_plump.jpgrzeczywistości nieco ciemniejszy niż na zdjęciu), wydawać by się mogło, że nadaje się tylko do makijażu wieczorowego. Konsystencja jest jednak tak dobra w aplikacji, że z powodzeniem niewielką ilość cieni można rozetrzeć na oku w taki sposób, by kolor stał się jaśniejszy, delikatny – idealny na firmowe spotkanie w ciągu dnia.

 

Drugi testowany kolor to Sweet Cream – i tu miałam obawy, bo cień jest bardzo jasny, matowy – czyli zdecydowanie nie moja gama kolorystyczna. Nałożyłam go raz i zasadniczo nie widziałam znacznej różnicy, oprócz tego, że sweet_cream.jpgrozjaśnił mi powiekę i dodał efekt „matu” – a skoro tak, to… ŚWIETNIE NADAJE SIĘ JAKO BAZA POD INNE KOLORY! Odkąd odkryłam jego drugie znaczenie, ten cień stał się prawdziwym niezbędnikiem w mojej kosmetyczce. Po pierwsze bardzo dobrze rozjaśnia wszelkie cienie pod oczami; po drugie dobrze wygładza skórę wokół oczu i całą powiekę, co ułatwia nakładanie bardzo ciemnych kolorów (np. do makijażu typu smoky-eyes).
Po przetestowaniu Mineralnych cieni  Mary Kay, polecam je praktycznie każdej przyjaciółce, koleżance, znajomej. Świetnie nadają się na mały niezobowiązujący prezent. Uważam, że są warte swojej ceny  - mimo iż często sięgam po tańsze produkty. Szczerze powiem nigdy wcześniej nie używałam kosmetyków Mary Kay ale z pełną świadomością mogę je polecić każdej kobiecie.

Lena Dobrowolska


Mineralne cienie – kolor Cinnabar

Miałam przyjemność przetestowania cieni …i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Zazwyczaj nie wprowadzam nowości do swojego makijażu ale matowy brąz z serii Mary Kay jest świetny i na pewno na stałe zagości w mojej Cinnabar_1.jpgkosmetyczce. Cienie przetrwają każdą imprezę, są bardzo trwałe i nie podrażniają oczu. Idealnie rozprowadzają się na powiece, nie osypują się i nie zbierają  w załamaniach. Są bardzo „lekkie” mimo dość ciemnego koloru. Odcień jest super naturalny a zarazem elegancki. Osobiście ciemnego koloru używałam zamiast eyelinera . W połączeniu z jaśniejszymi kolorami okazywał się idealny na każdy dzień.

Beata Figatowska


Mineralne cienie – kolor Crystalline


W codziennym Crystalline.jpgmakijażu nie używam cieni do powiek, ale ten kolor – naturalny, jasny skusił mnie do złamana tej zasady. Cienie mineralne trzeba nakładać dobrym aplika torem tak, żeby się nie „skruszyły”. Nauczyłam się idealnie nakładać dopiero po kilku nieudanych aplikacjach. Cienie mają bardzo delikatną mineralno – kremową konsystencję, długo utrzymują się na powiece, nie „łamią się” i co najważniejsze mają świetny kolor, znalazłam swojego faworyta i gorąco polecam!!

Marysia Mikulska

Ocena: 50

Komentarze (5)

 

  • 2014-12-17 05:35:59
    t9EyRaerE
    Oj tam, oj tam. No bo zrobilam Guape w wejsri grzeczna do obrazka, ale przeciez to jest czort rogatry więc - taka bardziej do niej pasujepodpowiem ze to na dole najdluzsze - to jej ucho hihii pysk jest po lewej
    IP: 117.175.111.136
  • 2014-12-15 13:16:43
    nl2BxZxBO7M
    portreciki śliczne, kocham takie. jeden fcaicek robi takie samoręcznie na warszawskiej starf3wce, twierdzi, że tylko on tak umie bez przymiarek w czerni. najciekawsze jest to, że sportretował mojego męża jako dziecko, a po stu latach cf3rkę:DHaniu umarła moja ciocia:( to się w kino nie bawiłam....pozdrawiam najcieplej am
    IP: 62.210.78.179
  • 2012-08-31 17:14:19
    akurat przedstawione cienie by mi pasowały ;D tzn brązowy makijaż jak dla blondynki jak najbardziej ok!
    IP: 80.52.171.85
  • 2012-06-28 16:12:18
    Kolorystycznie nie bardzo mi pasują ale jakościowo w zupełności;)
    IP: 31.128.17.12
  • 2011-02-18 14:26:36
    Wiki
    Mary Kay to świetne kosmetyki.Używam ich i moi znajomi naprawdę są super.Polecam.
    IP: 82.139.26.59
do góry strony