Testujemy balsam odżywczy Lirene
Balsam zawiera masło kakaowe i masło shea, które odnawiają lipidowy płaszcz ochronny. Ponadto balsam wzbogacono o Glucam® dbający o optymalne nawilżenie skóry, wyciąg ze słonecznika oraz alantoinę - troszczące się o odpowiednie delikatne, natłuszczenie skóry oraz ochronę przed szkodliwym wpływem wolnych rodników
Regeneruje i odżywia skórę, szczególnie bardzo suchą.
Pojemność: 250 ml
Cena: ok 12 zł
Opinia I: Balsam Lirene body balm idealnie nawilża skore, sprawiając, ze staje sie delikatna w dotyku. Doskonale sie wchłania, wiec na pozostawia przykrego uczucia tłustej skory. Jego skład to same naturalne składniki takie jak: masło shea oraz masło kakaowe, których głównymi właściwościami jest uelastycznienie oraz zmiękczenie skory. O odpowiednie natłuszczenie oraz ochronę przed wolnymi rodnikami dba alantoina oraz wyciąg ze słonecznika. Balsam jest bardzo wydajny i co ważne- nie jest drogi.
Ocena: 5.0
Monika Nowak
Opinia II: Dobrze nawilża nie pozostawiając przy tym tłustego filmu na skórze. Posiada odpowiednią konsystencję, dzięki czemu doskonale się wchłania. Zapach przyjemny, delikatny – jak najbardziej przypadł mi do gustu. Po zastosowaniu skóra jest gładka i miękka w dotyku. Ten balsam spełnił moje oczekiwania, jednak nie polecam go osobom, które mają bardzo suchą skórę.
Ocena: 5.0
Joanna Wawer
Opinia III: Dla mnie balsam musi spełniać trzy podstawowe warunki: ładnie pachnieć, szybko się wchłaniać i nawilżać skórę przynajmniej na 24h. Ten balsam to wszystko ma, więc nie mam żadnych zastrzeżeń. Zapach przyjemny i delikatny, nie drażni nosa gdy wysmaruję się nim cała przed spaniem. Dokładnie się wchłania w skórę pozostawiając ją nawilżoną i gładką. Jeśli miałabym podać jakiś minus to chyba otwieranie opakowania. Zatyczka trochę za ciężko się otwiera, ale to raczej drobna sprawa ;)
Ocena: 4.8
Weronika Sykut
Weronika Sykut
Średnia ocena produktu: 4.9
Komentarze (3)