Sekrety Czarnego Lądu
Afrykanki bardzo silnie nawilżają i natłuszczają skórę. Wbrew powszechnym wyobrażeniom zarówno skórę jak i włosy mają bardzo wrażliwą dlatego, ze względu na temperaturę i nasłonecznienie są narażone nie tylko na przesuszenie ciała i włosów lecz także na poparzenia i podrażnienia słoneczne. A ponieważ temperatury które nas obecnie nawiedzają są iście afrykańskie i my będziemy się zmagać z tym problemem. Sprawdźmy więc jak radzą sobie z tymi problemami mieszkanki Czarnego Lądu.
Dobroczynne masło
Masło pozyskiwane jest z drzewa karite, u nas nazywanego – shea. Kora drzewa wykorzystywana jest w medycynie, łupiny orzechów jako środek odstraszający komary a z owoców pozyskiwane jest właśnie masło. Mimo, że drzewa te rosną aż w dwunastu krajach afrykańskich, to większość zasobów tegoż surowca pochodzi z małego państewka o egzotycznej nazwie Burkina Faso.
Stosowanie masła shea do pielęgnacji jest bardzo starą tradycją, jej czasy sięgają jeszcze starożytności. Podobno w czasach panowania Kleopatry dobroczynne działanie masła było juz znane i doceniane a samo ono poszukiwane. Metoda pozyskiwania go nie zmieniła się od początku i nadal produkowane jest w afrykańskich wioskach.
Afrykańskie masło nie tylko wzmacnia skórę ale i chroni ją przed podrażnieniami. Przynosi ulgę skórze podrażnionej słońcem dodatkowo odżywiając ją, nawilżając i poprawiając elastyczność. Dzięki silnym właściwościom ochronnym jest stosowane również w kosmetykach chroniących przed wiatrem czy zimnem.
Cud miód
Podczas gdy my używamy miodu w celach nawilżających Afrykanki stosują go jako lek na łupież. Jest to jak najbardziej logiczne, ponieważ ta dolegliwość często pojawia się, gdy skora jest przesuszona od słońca. Mieszankę miodu z odrobiną ciepłej wody nakładają na głowę i pozostawiają na 15-20 minut bądź nawet na całą noc.
Pachnące i piękne ciało
Lubicie widok pięknych lawendowych pól ciągnących się po horyzont? Jeśli tak, to tym bardziej ucieszy Was jak wiele cudownych właściwości ma ta roślina. Nie tylko działa antyseptycznie, tonizujące ale spełnia również działanie dezodorantu i odstrasza owady. Ponieważ lawenda ma silny zapach wystarczy łyżeczkę wody lawendowej wymieszać ze szklanką zwykłej wody – taka płukanka zapewni odświeżenie ciała w ciągu dnia.
Gaje oliwne występują w dużej ilości państw afrykańskich, te z Was które odwiedziły kiedyś Tunezję na pewno widziały je na własne oczy. Od setek lat oliwa z oliwek używana jest by zachować młodą skórę i piękne włosy.
Ciepłą oliwę na włosy by je odżywić lub bezpośrednio (tym razem oliwę o temperaturze pokojowej) na skórę i paznokcie. Dostarczy ona niezbędnych składników i nawilży.
Herbata Rooibos
Pewnie większość z Was pija ją na co
dzień, lecz być może nie wiecie jak silnym antyoksydantem jest. Nie tylko jej picie lecz także przemywanie skóry wywarem pomaga chronić komórki skóry przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników a tym samym, opóźnia proces starzenia się.
Tradycyjne sposoby zachowanie urody które dzisiaj poznałyście w przeciwieństwie do poprzednich są bardzo proste, ale nie ma się co dziwić skoro większość społeczności tego wielkiego kontynentu mieszka w wioskach.
Z powodu klimatu muszą jak najlepiej chronić skórę i włosy przed czynnikami zewnętrznymi i potrafią to zrobić w skuteczny, acz nieskomplikowany sposób.
Masło pozyskiwane jest z drzewa karite, u nas nazywanego – shea. Kora drzewa wykorzystywana jest w medycynie, łupiny orzechów jako środek odstraszający komary a z owoców pozyskiwane jest właśnie masło. Mimo, że drzewa te rosną aż w dwunastu krajach afrykańskich, to większość zasobów tegoż surowca pochodzi z małego państewka o egzotycznej nazwie Burkina Faso.
Stosowanie masła shea do pielęgnacji jest bardzo starą tradycją, jej czasy sięgają jeszcze starożytności. Podobno w czasach panowania Kleopatry dobroczynne działanie masła było juz znane i doceniane a samo ono poszukiwane. Metoda pozyskiwania go nie zmieniła się od początku i nadal produkowane jest w afrykańskich wioskach.
Afrykańskie masło nie tylko wzmacnia skórę ale i chroni ją przed podrażnieniami. Przynosi ulgę skórze podrażnionej słońcem dodatkowo odżywiając ją, nawilżając i poprawiając elastyczność. Dzięki silnym właściwościom ochronnym jest stosowane również w kosmetykach chroniących przed wiatrem czy zimnem.
Cud miód
Podczas gdy my używamy miodu w celach nawilżających Afrykanki stosują go jako lek na łupież. Jest to jak najbardziej logiczne, ponieważ ta dolegliwość często pojawia się, gdy skora jest przesuszona od słońca. Mieszankę miodu z odrobiną ciepłej wody nakładają na głowę i pozostawiają na 15-20 minut bądź nawet na całą noc.
Pachnące i piękne ciało
Lubicie widok pięknych lawendowych pól ciągnących się po horyzont? Jeśli tak, to tym bardziej ucieszy Was jak wiele cudownych właściwości ma ta roślina. Nie tylko działa antyseptycznie, tonizujące ale spełnia również działanie dezodorantu i odstrasza owady. Ponieważ lawenda ma silny zapach wystarczy łyżeczkę wody lawendowej wymieszać ze szklanką zwykłej wody – taka płukanka zapewni odświeżenie ciała w ciągu dnia.
Gaje oliwne występują w dużej ilości państw afrykańskich, te z Was które odwiedziły kiedyś Tunezję na pewno widziały je na własne oczy. Od setek lat oliwa z oliwek używana jest by zachować młodą skórę i piękne włosy.
Ciepłą oliwę na włosy by je odżywić lub bezpośrednio (tym razem oliwę o temperaturze pokojowej) na skórę i paznokcie. Dostarczy ona niezbędnych składników i nawilży.
Herbata Rooibos
Pewnie większość z Was pija ją na co
dzień, lecz być może nie wiecie jak silnym antyoksydantem jest. Nie tylko jej picie lecz także przemywanie skóry wywarem pomaga chronić komórki skóry przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników a tym samym, opóźnia proces starzenia się.
Tradycyjne sposoby zachowanie urody które dzisiaj poznałyście w przeciwieństwie do poprzednich są bardzo proste, ale nie ma się co dziwić skoro większość społeczności tego wielkiego kontynentu mieszka w wioskach.
Z powodu klimatu muszą jak najlepiej chronić skórę i włosy przed czynnikami zewnętrznymi i potrafią to zrobić w skuteczny, acz nieskomplikowany sposób.
Komentarze (1)