Refleksoterapia
Z czym kojarzy Wam się pojęcie „refleksoterapii”? Zapewne większość z Was pomyślała sobie o świetle, błyskach czy dźwiękach. Nic bardziej mylnego.
Refleksoterapia to szczególna forma masażu polegająca na uciskaniu i stymulowaniu punktów naszego ciała, inaczej zwanych refleksami. Jest też określana mianem "dotyku zdrowia", gdyż jej pozytywne działanie ma wpływ nie tylko na nasze dobre samopoczucie, ale i ogólną kondycję organizmu. Pomocy w wyjaśnieniu tego tematu udzieliła nam Beata Lisowska z Gabinetu Roman, specjalistka w dziedzinie refleksoterapii.
Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, że mamy rozróżnienie na refleksoterapię stóp, dłoni oraz twarzy i głowy. Pierwsza polega na „masażu stóp, podczas którego stymulowane są określone punkty i strefy odruchowe na stopach” tłumaczy Beata, „odpowiadają one poszczególnym narządom i układom ludzkiego ciała”. Z kolei masaż twarzy i głowy obejmuje masaż stref odpowiadających poszczególnym narządom znajdujących się na twarzy, zawiera elementy akupresury czyli uciskanie akupunktów, miorelaksację twarzy i szyi oraz rozluźnianie obręczy barkowej.
Refleksoterapia stóp
Celem refleksoterapeuty jest takie oddziaływanie na pacjenta, dzięki któremu odzyska on fizjologiczny stan równowagi, a co za tym idzie i zdrowie. „To nie refleksolog leczy” podkreśla Beata, „organizm leczy się sam”. Terapeuta tylko pomaga mu naturalnie i prawidłowo funkcjonować - eliminować toksyny i odblokowywać meridiany (kanały energetyczne). Wszelkie procesy lecznicze są dziełem samego organizmu, my je tylko uaktywniamy i stymulujemy do działania. Refleksoterapia w ten sposób korzystnie oddziaływuje na wszystkich trzech poziomach: fizycznym, psychicznym i duchowym.
Niesie ona za sobą bardzo dużo korzyści, do których zaliczyć możemy, m.in: relaks i odprężenie, oczyszczenie z toksyn, usprawnienie pracy serca, wyrównanie poziomu hormonów, likwidację bólów kręgosłupa i głowy oraz podniesienie odporność organizmu.
Refleksoterapia twarzy i głowy
Głowa i twarz, tak jak stopy czy dłonie, stanowią pomniejszoną mapą całego ciała. „Narządom i poszczególnym częściom ciała przyporządkowane są receptory i akupunkty” wyjaśnia Beata Lisowska, „które znajdują się na czole, w okolicy oczu, nosa, ust, na policzkach, żuchwie, na małżowinie usznej i wokół niej oraz na owłosionej części głowy".
Zabieg refleksoterapii pobudza możliwości samoregulacji i samoleczenia organizmu. Jego celem jest przywrócenie równowagi fizjologicznej poprzez wzmożenie naturalnych mechanizmów detoksykacji (odtruwania) organizmu. Ma dobroczynny wpływ na pracę centralnego układu nerwowego.
W efekcie refleksoterapia twarzy i głowy pomaga m.in. w terapii: bólu różnego pochodzenia, choroby Parkinsona, depresji, migreny, neuralgii, osteoporozy, otyłości, paraliżu, parestezji, schorzeń narządów słuchu i wzroku, stwardnienia rozsianego (SM), zaburzeń krążenia, zaburzeń pracy tarczycy, zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS), zespołu przewlekłego zmęczenia. Pomaga w stanach depresyjnych i lękowych, stanach napięcia nerwowego i bezsenności.
Należy dodać, że refleksoterapia twarzy i głowy jest również bardzo korzystna, jako zabieg kosmetyczny. Masaż twarzy pobudza krążenie krwi w głębokich warstwach skóry, przez co skóra jest lepiej dotleniona i rozjaśniona, jak również staje się bardziej napięta, jak po zabiegu liftingującym.
Czas trwania każdego rodzaju zabiegu to około 60 minut. Beata podkreśla w tym miejscu, że pierwszy zabieg może trwać do 1,5 godz, gdyż „refleksoterapeuta powinien przeprowadzić wywiad na temat aktualnego stanu zdrowia, przebytych chorób, wcześniejszych operacji, zażywanych leków, diety, trybu życia pacjenta”. Dzięki temu terapeuta będzie w stanie określić czy dany pacjent może skorzystać z refleksoterapii, czy jednak istnieją przeciwwskazania (m.in.: chłoniak, ciąża wysokiego ryzyka, ciężkie choroby zakaźne).
Zaleca się odbycie serii składającej się z 8 do 12 zabiegów raz lub dwa razy w tygodniu, ale pozytywne skutki refleksoterapii możemy odczuć już od razu po wyjściu z gabinetu. Nawet pojedynczy masaż przynosi pożądane efekty takie jak: odprężenie, zmniejszenie obrzęku stóp i łydek, uczucie lekkich nóg, a przy masażu twarzy poza relaksem i ewidentnym rozluźnieniem napiętych mięśni karku, następuje poprawa wyglądu skóry twarzy ”, mówi Beata.
Zatem, jeżeli dokuczają Wam bóle głowy, macie małe problemy z odpornością bądź nie umiecie okiełznać zszarganych nerwów, wypróbujcie ten naturalny sposób leczenia. Chwila odprężenia pomoże Wam utrzymać ciało w dobrej kondycji i poprawić samopoczucie.
Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, że mamy rozróżnienie na refleksoterapię stóp, dłoni oraz twarzy i głowy. Pierwsza polega na „masażu stóp, podczas którego stymulowane są określone punkty i strefy odruchowe na stopach” tłumaczy Beata, „odpowiadają one poszczególnym narządom i układom ludzkiego ciała”. Z kolei masaż twarzy i głowy obejmuje masaż stref odpowiadających poszczególnym narządom znajdujących się na twarzy, zawiera elementy akupresury czyli uciskanie akupunktów, miorelaksację twarzy i szyi oraz rozluźnianie obręczy barkowej.
Refleksoterapia stóp
Celem refleksoterapeuty jest takie oddziaływanie na pacjenta, dzięki któremu odzyska on fizjologiczny stan równowagi, a co za tym idzie i zdrowie. „To nie refleksolog leczy” podkreśla Beata, „organizm leczy się sam”. Terapeuta tylko pomaga mu naturalnie i prawidłowo funkcjonować - eliminować toksyny i odblokowywać meridiany (kanały energetyczne). Wszelkie procesy lecznicze są dziełem samego organizmu, my je tylko uaktywniamy i stymulujemy do działania. Refleksoterapia w ten sposób korzystnie oddziaływuje na wszystkich trzech poziomach: fizycznym, psychicznym i duchowym.
Niesie ona za sobą bardzo dużo korzyści, do których zaliczyć możemy, m.in: relaks i odprężenie, oczyszczenie z toksyn, usprawnienie pracy serca, wyrównanie poziomu hormonów, likwidację bólów kręgosłupa i głowy oraz podniesienie odporność organizmu.
Refleksoterapia twarzy i głowy
Głowa i twarz, tak jak stopy czy dłonie, stanowią pomniejszoną mapą całego ciała. „Narządom i poszczególnym częściom ciała przyporządkowane są receptory i akupunkty” wyjaśnia Beata Lisowska, „które znajdują się na czole, w okolicy oczu, nosa, ust, na policzkach, żuchwie, na małżowinie usznej i wokół niej oraz na owłosionej części głowy".
Zabieg refleksoterapii pobudza możliwości samoregulacji i samoleczenia organizmu. Jego celem jest przywrócenie równowagi fizjologicznej poprzez wzmożenie naturalnych mechanizmów detoksykacji (odtruwania) organizmu. Ma dobroczynny wpływ na pracę centralnego układu nerwowego.
W efekcie refleksoterapia twarzy i głowy pomaga m.in. w terapii: bólu różnego pochodzenia, choroby Parkinsona, depresji, migreny, neuralgii, osteoporozy, otyłości, paraliżu, parestezji, schorzeń narządów słuchu i wzroku, stwardnienia rozsianego (SM), zaburzeń krążenia, zaburzeń pracy tarczycy, zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS), zespołu przewlekłego zmęczenia. Pomaga w stanach depresyjnych i lękowych, stanach napięcia nerwowego i bezsenności.
Należy dodać, że refleksoterapia twarzy i głowy jest również bardzo korzystna, jako zabieg kosmetyczny. Masaż twarzy pobudza krążenie krwi w głębokich warstwach skóry, przez co skóra jest lepiej dotleniona i rozjaśniona, jak również staje się bardziej napięta, jak po zabiegu liftingującym.
Czas trwania każdego rodzaju zabiegu to około 60 minut. Beata podkreśla w tym miejscu, że pierwszy zabieg może trwać do 1,5 godz, gdyż „refleksoterapeuta powinien przeprowadzić wywiad na temat aktualnego stanu zdrowia, przebytych chorób, wcześniejszych operacji, zażywanych leków, diety, trybu życia pacjenta”. Dzięki temu terapeuta będzie w stanie określić czy dany pacjent może skorzystać z refleksoterapii, czy jednak istnieją przeciwwskazania (m.in.: chłoniak, ciąża wysokiego ryzyka, ciężkie choroby zakaźne).
Zaleca się odbycie serii składającej się z 8 do 12 zabiegów raz lub dwa razy w tygodniu, ale pozytywne skutki refleksoterapii możemy odczuć już od razu po wyjściu z gabinetu. Nawet pojedynczy masaż przynosi pożądane efekty takie jak: odprężenie, zmniejszenie obrzęku stóp i łydek, uczucie lekkich nóg, a przy masażu twarzy poza relaksem i ewidentnym rozluźnieniem napiętych mięśni karku, następuje poprawa wyglądu skóry twarzy ”, mówi Beata.
Zatem, jeżeli dokuczają Wam bóle głowy, macie małe problemy z odpornością bądź nie umiecie okiełznać zszarganych nerwów, wypróbujcie ten naturalny sposób leczenia. Chwila odprężenia pomoże Wam utrzymać ciało w dobrej kondycji i poprawić samopoczucie.
Komentarze (0)