Uroda.com / Artykuły / Pośladki, uda i brzuch - co ćwiczysz chodząc po górach

Artykuły

Pośladki, uda i brzuch - co ćwiczysz chodząc po górach

2013-09-17


Twoje łydki, uda, ramiona i brzuch – pokochają góry. Nawet po kilku wyjściach poczujesz, że mięśnie są napięte, a skóra bardziej sprężysta. Co jeszcze zyskasz po kilkugodzinnym spacerze?

Autor: Point.fm

Źródło: www.point.fm



Morze czy góry? Latem, kiedy temperatura sięga 30 stopni, najlepiej morze, bo najlepiej wypoczywa przy delikatnym wietrze, w promieniach słońca, kiedy upał nie jest męczący. Jesienią, kiedy noce są chłodne, a w ciągu dnia temperatura nie przekracza 25 stopni, wyjście w góry to najlepsza opcja, zarówno dla zachowania kondycji ciała, jak i ducha!

Jesień to najlepszy czas na planowanie urlopu w górach. Jeśli więc nie byłaś na wakacjach, a bardzo chciałabyś popracować nad sylwetką – koniecznie wybierz góry! Nawet kilka dni sprawi, że Twój organizm wróci do harmonii!

Jak chodzenie po górach wpływa na Twoją sylwetkę?


1. Pupa i mięśnie nóg
Idąc po płaskiej powierzchni pracujemy nad postawą, napięciem mięśni pośladków oraz delikatnie nad mięśniami brzucha. Kiedy podłoże z płaskiej drogi zmienia się na wzniesienie, zaczynamy wydatkować więcej energii na podtrzymanie właściwej postawy, pracują mięśnie nóg i pośladków oraz łydki.
Mięśnie ud oraz łydek pracują w górach zupełnie niestandardowo w porównaniu ze zwykłym spacerem. Wszystko dlatego, że kroki w górach zawsze są większe, zaś kąt nachylenia powierzchni oraz rodzaj podłoża każą zupełnie inaczej manewrować środkiem ciężkości.

2. Mięśnie brzucha
Wydaje Ci się, że mięśnie brzucha napinasz tylko przy ćwiczeniu brzuszków? Wcale nie, używasz ich także do podtrzymania postawy. By zachować pion idąc pod górę, musisz napiąć mięśnie brzucha, napinasz je także, by utrzymać plecak we właściwym miejscu podczas schodzenia. Przy bardzo stromych zejściach, każdy krok to konieczne napięcie mięśni. Po kilkugodzinnym spacerze bez przygotowania, następnego dnia będą Cię więc boleć nie tylko nogi, ale i dolna część brzucha!

3. Mięśnie ramion i rąk
Chodząc po górach, a zwłaszcza spacerując z kijami trekkingowymi, wzmacniamy także mięśnie ramion – one bowiem pośrednio odpowiadają za utrzymanie właściwej postawy. Bardziej wyczynowe wycieczki, np. po szlakach, gdzie musimy poruszać się wzdłuż łańcuchów i schodzić podtrzymując się na rękach, to już prawdziwy kondycyjny trening i dobre sprawdzenie czy nasze ramiona są faktycznie wyćwiczone. Ponadto w przypadku podejść na skałki, musimy uruchomić także mięśnie dłoni, a czasem nawet palce, by przytrzymać się półki skalnej.

4. Serce!
Poza pracą mięśnia sercowego, który zmuszony jest do pompowania krwi inaczej niż podczas standardowego spaceru, czy nawet treningu kondycyjnego, na wyższym biegu pracuje w górach cały nasz układ krwionośny.

Jeśli o sercu mowa, warto też wspomnieć o tym, że wyjście w góry to doskonały sprawdzian dla związku. Osoba, którą darzymy głębokim uczuciem w górach może okazać się zupełnie innym człowiekiem, ale by to sprawdzić, warto wybrać się na wycieczkę dłuższą niż kilkugodzinny spacer. W górach można się przekonać, czy partner jest zaradny, czy daje poczucie bezpieczeństwa, a także, czy jest pomocny w nagłych przypadkach.

Źródło: http://pl.point.fm/ wszystkie kobiece sprawy w jednym miejscu

 



Ocena: 0

Komentarze (0)

 

do góry strony