Uroda.com / Artykuły / Nowości kosmetyczne / Patent na kosmetyk – ZIAJA Sopot Spa!! WYNIKI!!

Artykuły

Patent na kosmetyk – ZIAJA Sopot Spa!! WYNIKI!!


Po lecie skóra nie zdążyła przyzwyczaić się do niskich temperatur dlatego bardzo szybko się przesusza i jest niemiła w dotyku. Ale my mamy na to radę!

Oto lista zwycięzców:

vendetta

marcellka

kasiamat

hallina

beniamilka

ewunia84

Gratulujemy!!!

Zestaw Sopot Spa, w którego skład wchodzi:


•    mydło z algami pod prysznic, które doskonale wygładza i ujędrnia skórę,
•    peeling myjący z mikrogranulkami, który złuszcza zrogowaciały naskórek,
•    masło do ciała, które wyraźnie poprawia jędrność skóry i nadaje jej aksamitną gładkość

Substancje aktywne zawarte w kosmetykach: WITAMINA E ,  SOLANKA SOPOCKA ,  OMEGA 3, OMEGA 6 ,  HYDRO-RETINOL , MORSKIE ALGI, prawdziwe ukojenie dla skóry po lecie.


Mamy dla Was aż 6 zestawów Sopot Spa! Nie każda z Nas może pozwolić sobie na szalone weekendy w Spa, napiszcie jak Wy w domu urządzacie sobie małe, domowe SPA, jakie zabiegi wykonujecie w zaciszu swojej łazienki?  Może znacie tajne przepisy na mleczne kąpiele, albo maseczki cud! Czekamy na Wasze kreatywne odpowiedzi – najciekawsze nagrodzimy!!


Aby wziąć udział w konkursie:
1.    Trzeba być zarejestrowanym Użytkownikiem na portalu Uroda.com
2.    Należy umieścić komentarz na stronie Uroda.com, pod rozpisanym konkursem.

3. Konkurs trwa od 9.09.2010 do 16.09.2010

Regulamin konkursu dostępny tutaj



Ocena: 50

Komentarze (57)

 
  • 2012-03-15 08:16:17
    anoli101
    gratulacje :)
    IP: 91.231.80.53
  • 2010-09-16 11:48:43
    kwiatuszek
    Każda kobieta jest jak kwiat o który trzeba dbać. Pomocne okazuja sie wtedy kosmetyki najlepiej te które są niedrogie ale i skuteczne . I takie właśnie sa kosmetyki firmy ziaja.
    IP: 79.191.157.40
  • 2010-09-16 11:46:09
    kwiatuszek
    Ktoś kiedyś powiedział, ze kobieta jest jak kwiat, który rozkwita. Niestety tak jak i kwiat tak i kobieta potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji, aby zachować ten świeży wygląd. I wtedy dla każdej damy pomocne okazuja się kosmetyki, które pewne niedoskonałości tuszą, a walory podkreślają. KOSMETYKI ZIAII to dobre rozwiązanie na każdą kieszeń i dla każdej kobiety, nie zależnie od wieku, rodzaju skóry itp. ta szeroka gama kosmetyków pozwala nam kobietom zadbać o siebie w zaciszu własnych domów, zwłaszcza wtedy, kiedy jesteśmy tak zmęczone po trudach dnia. Dobrze jest wtedy wziąć gorąca kąpiel z bąbelkami i z dodatkiem swojego ulubionego olejku..to zapewne odpręzy i zrelaksuje umęczone ciało każdej z nas
    IP: 79.191.157.40
  • 2010-09-16 01:06:36
    Łazienka, to moje małe królestwo, w którym uwielbiam przesiadywać i dbać o swoją urodę. Kocham wszelkiego rodzaju domowe maseczki, odżywki i mikstury. Wciąż testuję nowe pomysły i mieszam różne składniki. W wakacje odkryłam maseczkę truskawkową, do dziś jestem jej wierna. Oczywiście łatwiej jest ją przygotować latem, ale zimą można się posłużyć mrożoną truskawką. Przygotowanie tej mikstury zajmuje zaledwie kilka chwil. Do jej wykonania potrzeba – kilka dużych, dojrzałych truskawek i łyżeczkę śmietany tzw. kremówki. Umyte, pozbawione szypułek truskawki trzeba dokładnie rozgnieść i dodać do nich śmietanę. Całość nakłada się na twarz na piętnaście minut. Następnie dokładnie zmywa się wodą i przeciera twarz swoim ulubionym tonikiem. Taka maseczka jest świetna dla posiadaczek tłustej skóry, bowiem dokładnie ją oczyszcza i odżywia. Wiem co mówię, bo sama niestety taką skórę posiadam. Dzięki tej magicznej miksturze moja skóra wygląda o niebo lepiej i przyjemnie pachnie.
    IP: 178.42.230.175
  • 2010-09-15 22:50:21
    Drogie Panie, powiem jak na spowiedzi, chociaż trochę się wstydzę: Maseczki, balsamy i kremy – tym się już nie brzydzę! Chociaż jestem mężczyzną z krwi i kości, Relaks w SPA na dobre w mym sercu zagościł. Tuż po pierwszej w SPA wizycie, Postanowiłem wcielić ten klimat w życie! Raz w tygodniu domową łazienkę, Zmieniam w moją wybawicielkę. Ona zawsze po tygodniu pracy i trudności, Funduje mi odpoczynek i błogie chwile przyjemności. „Niestety”, jestem „tylko mężczyzną”;) i z tej racji, Potrzebuję kobiecego wsparcia żony w antystresowej kuracji. W domu cisza, w łazience energetyczny zapach, chyba cytrusowy, Odprężająca kąpiel ziołowa i dodatek olejek – liść bambusowy, Świeży, intensywny aromat rozpala zmysły, daje orzeźwienie, Skóra gładsza, milsza w dotyku, dla spracowanych mięśni – ukojenie. Twarz – żel peelingujący z olejkiem herbacianym, golenie ułatwia, Potem maska oczyszczająca – cera na wypryski mniej podatna! Na zakończenie masaż ciała wykonany przez żonę, Zapewnia miłe doznania, a ja cały wręcz „płonę”! :-) Chociaż uwielbiam te delikatne SPA-wieczory, Na co dzień jestem szorstki i męski... no dobra – stwarzam pozory ;-)
    IP: 85.202.50.156
  • 2010-09-15 17:37:52
    Moje Spa to mieszanka luksusu z dodatkowym śladem przyjemności.Seanse odbywam w łazience, która jest bardzo malutka,ale na tyle duża, abym mogła w niej działać. Na początku włanczam relaksującą muzykę ( taką , na którą w danym momencie mam ochotę).Gdy słyszę ulubione dźwięki do łazienki na tacy wkładam świeżutkie owoce i czerwone wino.Alkohol przelewam do kieliszka.W misce mam przygotowaną "ala sałatkę" z ogórka, limonki i kiwi.Nalewam cieplutkiej wody do wanny i koło 15 minut moczę całe ciało.Po upływie tych minut na widocznych miejscach skóry: twarz, dłonie dekold, układam na przemian plasterki limonki, ogórka i kiwi (to dobre dla skóry). Z czasem zaczynam konsumpcje owoców i wina.Kojąca muzyka wprowadza mnie w fantastyczny nastrój, staje się maksymalnie odprężona.Na koniec leje do wanny letnią wodę i szybciutko myje się ulubionym żelem. Jest to moje osobiste, domowe Spa, które ma jedno stuprocentowe działanie...odpręża mnie po całotygodniowej harówce.
    IP: 79.139.16.120
  • 2010-09-15 15:13:45
    Operacja „Domowe Spa” AKT PIERWSZY Scena 1: Aktorzy: Ja – żona rozzłoszczona, On – mąż – fantastyczny wciąż :) Wakacyjna aura: słońce praży, ptaszek kwili, A ja nie tracę ani chwili! Nieustannie po kuchni się krzątam, Gotuję, prasuję i sprzątam. W tej całej bieganinie jedna myśl po mej głowie chodzi, "Boże drogi, ja i Zdzisio już nie jesteśmy tacy młodzi!" Rzekłam więc do męża: „Zdzisiu kochany, to już piąty rok na emeryturze, Nudzę się w domu, nie mogę tak dłużej! Zobacz: tu zmarszczki, tam piegi, Fałdy na brzuchu i cellulitu szeregi! Nie czuję się atrakcyjnie, potrzebuję wytchnienia!” Na to on:„O, pardon!” i doznał olśnienia! „Zosiu, zapewnię Ci wszelkie przyjemności, Chociaż moim zdaniem jesteś kwintesencją kobiecości. Czytałem w babskiej gazecie, Że Wy-kobiety relaksu w domowym SPA potrzebujecie. Więc zamiast kosztownej wizyty w gabinecie urody, Ja sam zafunduję Ci dzień odnowy!” Scena 2: Aktorzy: Ja – żona, już wcale nie rozzłoszczona, On – mąż – bardziej fantastyczny wciąż. Zdzisio nie krył podekscytowania I przedstawił plan, jak to nazwał „SPAwania”: - „Najpierw odprężenie, oczyszczanie, Potem kompleksowe nawilżanie!” Zabiegom pielęgnacyjnym nie było końca, W ramach odprężenia – kąpiel letnia, nie gorąca, Z dodatkiem daktylowego olejku wzbogaconego śmietaną, Gdy go wlewał do wanny minę miałam niebywałą! Co? Skąd wytrzasnął takie nowości? Ale po chwili zapomniałam o tym, poddając się napływającej błogości. Nastrój relaksu potęgowały świece, spokojne ballady, Na suficie przyklejone świecące gwiazdki – czułam się jak w trakcie gwiezdnej eskapady! Przyszedł czas na oczyszczanie I krok pierwszy: peelingowanie! Na twarz – peeling domowej roboty oczywiście: krem nawilżający, łyżka wiórek kokosowych – masuję i cera wygląda promieniście! Pytam się Zdzisia - „A na cellulit znasz jakieś metody?” - „Eeee, na co? Cellulit? To jakieś choroby?” - „Nie kochanie, niedoczytałeś - to taka brzydka, chropowata skóra Ja mam ją na brzuchu, ramionach i udach. Ale znalazłam sposób wręcz doskonały, By moje udka pięknie wyglądały! Mieszasz fusy z kawy, z oliwką, żelem pod prysznic i cynamonem, Ja masuję się tym cała i ciałko me jak nowonarodzone! Potem sprytnie je zabalsamuję, A na oczy – kompres z czarnej herbaty zaaplikuję! To zlikwiduje opuchliznę i podrażnienia, Uniknę worków pod oczami i ich podkrążenia!” Zdzisio zakomunikował, że czas na nawilżanie I kompleksowe skóry odżywianie! Zmielona marchew, łyżka mąki ziemniaczanej i żółtko czyli maseczka marchewkowa By cera była bardziej kolorowa i rozświetlona! I punkt kulminacyjny domowego spa – Kąpiel w mleku, miodzie i płatkach róży, Oh, poczułam się jak Kleopatra, gdy mogłam się w tej miksturze zanurzyć. Ciało zrobiło się miękkie jak kaszmir, gładkie niczym jedwab, A ja pomyślałam, że nie dopuszczę już do zaniedbań! Pokochałam olejki, balsamy i te Zdzisiowe olśnienie, Postanowiłam: „Od teraz swoje życie zmienię!” Dwa razy w tygodniu masaż, basen i peeling całego ciała” - bo piękna i młoda za wszelką cenę pozostać bym chciała.. Zdzisio chciał żonę uszczęśliwić i dopieścić, Więc się zgodził na te wieści.... A jaki jest morał tej opowieści? „Najpiękniejsza z kobiet gaśnie jeśli zabiegów nie czyni, dookoła swojej toalety właśnie, choćby miała czar Bogini!”
    IP: 95.50.208.194
do góry strony