Uroda.com / Artykuły / Nowości kosmetyczne / Patent na kosmetyk – WYNIKI! Wygraj owocowy mini zestaw JOANNA NATURIA!

Artykuły

Patent na kosmetyk – WYNIKI! Wygraj owocowy mini zestaw JOANNA NATURIA!


Zapach soczystych owoców wprawi Cię w wyśmienity nastrój, zapewniając doskonałe samopoczucie każdego dnia! Zestawy Naturia mini to praktyczna propozycja nie tylko w codziennym stosowaniu, ale również w podróży.

 Oto długa lista zwycięzców:

1. ewinka2
2. tryfenka  
3. kermetka
4. Malutka
5. helas
6. niuska42
7. renia577
8. justyna1
9. miki24
10. justi0510
11. magda14lena
12. Dobra mama
13. 5inka
14. Except
15. cola
16. Marisa
17. Olka
18. joannas1
19. kodle
20. papryczka20 

Kosmetyki  JOANNA NATURIA wzbogacone zostały nawilżającym ekstraktem z owoców doskonale dbając o włosy i ciało. Wśród bogatej gamy świeżych owocowych zapachów znajdziemy szampony, odżywki, żele pod prysznic, peelingi myjące do ciała oraz płyny do higieny intymnej. Dzięki temu bez trudu skompletujemy własny zestaw podróżny o ulubionym zapachu.


W naszym konkursie możecie wygrać 1 z 20 tych owocowych zestawów kosmetyków, o zapachu kiwi lub grejpfruta. W skład mini zestawów wchodzą:


•    Szampon odświeżający 100 ml
•    Odżywka do włosów 100 g
•    Płyn do higieny intymnej 100 ml
•    Peeling myjący 100 ml

Jeśli masz ochotę na owocową przyjemność, weź udział w naszym konkursie i wygraj jeden z mini zestawów do owocowej pielęgnacji grejpfrut lub kiwi!


W dzisiejszym konkursie mamy dla Was owocowe zadanie! Napiszcie jakich owoców używacie do pielęgnacji ciała. W jaki sposób ich używacie? Czy robicie słodkie maseczki czy soczyste koktajle lub sałatki? I nie zapomnijcie podać przepisów na swe sprawdzone owocowe specyfiki!


Aby wziąć udział w konkursie musisz być zalogowanym użytkownikiem Uroda.com i odpowiedzieć na zadanie konkursowe w swoim komentarzu.


Do wygrania 1 z 20 mini zestawów JOANNA NATURIA (kiwi lub grejpfrut).


Na Wasze odpowiedzi  czekamy przez tydzień tj. do czwartku 28.10.2010


Regulamin konkursu tutaj.

Ocena: 47

Komentarze (53)

 
  • 2012-03-15 08:14:21
    anoli101
    gratulacje :)
    IP: 91.231.80.53
  • 2011-09-19 13:11:44
    nefretete07
    Moim ulubionym owocem,jesli chodzi o sprawy pielęgnacji jest CYTRYNA! Myślę,że powinna ją docenić każda dbająca o urodę dziewczyna. Dlaczego?Ponieważ jest uniwersalna i można jej używać do wielu rzeczy naraz. Soku z cytryny używam do: 1.Likwidowania zmarszczek wokół oczu W tym celu z kilku kropel cytryny i kilku kropel oliwy z oliwek lub migdałów robię mieszankę,którą wmasowuję delikatnie zaczynając od zewnętrznego kącika oka w kierunku nosa oraz od tego samego kącika,ale dalej pionowo do góry. 2.Płukania włosów i nadawania im połysku W tym celu robię płukankę cytrynową pół na pół z wodą .Używam jej do ostatniego płukania włosów. Ponadto stosuję ją do: -zmiejszania porów(pocieram wacikiem nasączonym sokiem twarz) -rozjaśniania przebarwień po lecie(ta sama operacja co wyżej) -usuwania przykrych zapachów np.czosnku,cebuli z rąk
    IP: 109.243.36.159
  • 2010-10-28 11:06:03
    Z racji swojego wieku używam do pielęgnacji 2 rodzajów owoców: porzeczek oraz truskawek. MASECZKA PORZECZKOWA: garść porzeczek rozgnieść i przesączyć przez gęste sito. Do powstałego soku wsypać łyżeczkę mąki ziemniaczanej, dokładnie wymieszać, nałożyć na twarz, spłukac po 20 minutach. Maseczka porzeczkowa doskonale oczyszcza cerę, działa bakteriobójczo, poprawia ukrwienie, zamyka rozszerzone pory oraz zawiera wiele cennych witamin. MASECZKA TRUSKAWKOWA: szkalnkę truskawek rozgnieść, przesączyć przez sito i dodać 2 łyżki oliwy z oliwek. Nałożyć na twarz na 15 minut, po czym zmyć z twarzy. Maseczka ta odmładza, niweluje zmarszczki, wygładza cerę, wybiela plamy na twarzy i odżywia. Owoce codziennie goszczą w mojej diecie, bez nich mój dzień byłby stracony!
    IP: 80.51.147.233
  • 2010-10-28 10:03:58
    W związku z tym, że mam cerę mieszaną, najczęsciej używam do pielęgnacji MALIN. Mają dużo witaminy C, kwasów organicznych czy soli mineralnych. Oto mój ulubiony przepis, który aż chce się zjeść: pół szklanki świeżych malin rozetrzeć widelcem, dodać łyżkę słodkiej śmietanki oraz łyżkę miodu - wszystko dokładnie wymieszać, nałozyć na twarz i spłukać po 15-20 minutach. Maseczkę tą można nałożyć również na dłonie. Maseczka idealnie współdziała z moją skórą, dzięki czemu jest ona odświeżona, wygładzona i zmiękczona. Cera i dłonie są niezwykle aksamitne, a do tego ładnie pachną. Malin używam także do owocowych koktajli czy sałatek, bo nie ma nic lepszego jak prawdziwa bomba witaminowa dla naszego organizmu!
    IP: 80.51.147.233
  • 2010-10-27 23:43:54
    Od czasu do czasu funduję sobie dzień pod znakiem energetycznego koloru, jakim jest ŻÓŁTY. Gdy moja skóra jest przesuszona i ma tendencję do łuszczenia się – często tak się dzieje w okresie grzewczym – robię maseczkę z BANANA, twarożku i jogurtu naturalnego. Nakładam ją na twarz na ok. 15-20 min. Zamykam oczy, wyobrażam sobie, że jest lato, świeci kochane słoneczko, a ja nie muszę się nigdzie spieszyć. Potem delektuję się moim ulubionym sokiem z żółtych GREJPFRUTÓW. A wieczorem robię maseczkę na włosy z soku z CYTRYNY. Zostawiam ją na chwilę u nasady głowy, oszczędzając końcówki, dzięki czemu włosy nie przetłuszczają się tak szybko i stają się lśniące, a ich właścicielka bardzo zadowolona z tego faktu;)
    IP: 82.177.26.184
  • 2010-10-27 22:39:59
    Nie od dziś wiadomo, że najlepsze kosmetyki to te naturalne. Bardzo często więc wykorzystuję owoce w domowym zaciszu do pielęgnacji ciała. Do cery tłustej polecam wykorzystać śliwki: Zalej wrzątkiem 3–4 łyżki płatków owsianych. Przestudź, dodaj łyżkę miodu i 4 rozgniecione śliwki (bez skórki). Ledwo ciepłą nałóż na twarz. Po 20 minutach zmyj ciepłą wodą. Do cery suchej porzeczki: Kilka kropli soku porzeczkowego zmieszaj z łyżeczką miodu, łyżeczką oliwy z oliwek i zółtkiem kurzego jajka. Natychmiast nałóż na twarz. Zmyj po 20 minutach. Świetnie działa owocowa odżywka do włosów: 1/2 banana, 1/4 awokado,1/4 melona, 1 łyżka olejku rycynowego i 1 łyżka jogurtu, składniki rozgnieść na papkę, wymieszać i nałożyć na włosy na 15 min. Dokładnie spłukać. Polecam naturalne, owocowe kosmetyki, świetnie działają i pięknie owocowo pachną!
    IP: 84.10.87.156
  • 2010-10-27 22:18:14
    Drogie Panie, jesteście niesamowicie kreatywne! Ja nigdy bym nie wpadł na inne wykorzystywanie owoców niż tradycyjne ich pałaszowanie z „prędkością światła”;), co ma miejsce w moim przypadku! Z racji tego, że jestem owocowym maniakiem, w zasadzie żadne owoce nie potrafią przetrwać w domu dłużej niż jeden dzień:P Ostatnio żona zostawiła w lodówce sałatkę owocową, przynajmniej tak wyglądała na pierwszy rzut oka – pachnące, pokrojone kawałki owoców. Cóż, zjadłem ją ze smakiem. Moja dama wróciła z zakupów, pokrzątała się w kuchni i wpadła niczym burza gradowa do pokoju. Prawie piana toczyła się z jej pięknych usteczek, taka była wściekła. Pomyślałem, że pewnie nic sobie nie kupiła, stąd ten niedobór dobrego humoru we krwi;P Szybko mnie uświadomiła, jak bardzo byłem w błędzie. Drogie Panie, zjadłem jej MASECZKĘ z egzotycznych owoców, na które polowała w kilku supermarketach! Teraz wróciła z jakimś niezbędnym składnikiem, chciała to przygotować i położyć sobie na twarz, a niedobry mąż okazał się być zbyt wielkim łasuchem. W ramach pokuty, zostałem wysłany na przymusowe zakupy, (co jak zapewne wiecie, dla mężczyzny jest naprawdę karą!) czyt. stanie w długich kolejkach, słuchanie narzekań i osobistych, intymnych historii sprzedawczyń na bazarku. Musiałem jednak sprostać zadaniu, wyposażony w listę zakupów ruszyłem na owocowe polowanie. Gdy po kilku godzinach wróciłem do domu, obładowany siatami, zastałem żonę w fotelu pokrytą zieloną mazią:/ Nadal z wielką pretensją w głosie, uświadomiła mnie, że wykorzystała pozostałe owoce, których jeszcze nie zdążyłem zjeść, czyli kiwi i ananas. 2 obrane kiwi i 2 plasterki ananasa rozgniotła w miseczce, z dodatkiem kilku kropel oliwy z oliwek. Taką papkę nałożyła na 15 min. na twarz, przy mnie – spłukała to z twarzy. Faktycznie, całkiem przyjemną w dotyku i zapachu miała cerę. Ona określiła to efektem miękkości jedwabiu (cóż za obrazowe porównanie, jesteście w tym mistrzyniami:P) i stwierdziła, że MASECZKA ta usuwa czerwone przebarwienia na twarzy, które są pozostałością po solarium! Uradowana, że męski wojownik znalazł wszystkie owoce, pobiegła robić te swoje specyfiki. Byłem ciekawy efektu. Na pierwszy rzut poszedł PEELING z granatu, jabłka i truskawek. Owoce obrała, rozgniotła i zmiksowała, dodała kilka kropel miodu i oliwy z oliwek. Wysmarowała tym całe ciało, które po zabiegu stało się oczyszczone i nawilżone. Krok drugi to MASECZKA na dekolt z papai. Papaję obrała, usunęła miąższ, pestki, pokroiła na małe kawałki i rozdrobniła mikserem do uzyskania jednolitej papki. Okazuje się, że taka ilość wystarczy na kilka zabiegów, pod warunkiem, że będzie przechowywana w lodówce i nikt jej nie zje!:P Do jednego zabiegu wystarczy nieco ponad łyżka. Maseczkę rozprowadziła na cały dekolt i szyję, zostawiła na 10-20 min, po tym czasie jej skóra stała się nawilżona, a papaina która jest w owocu, rozpuszcza oleje i usuwa martwe komórki skóry. Ostatnim krokiem był KOKTAJL urodowy, którym poczęstowała nawet mnie! W blenderze zmksowała pokrojone mango, pół średniej wielkości świeżego ananasa (oczywiście owoce wcześniej obrane, umyte), wraz z zimnym mleczkiem kokosowym (250 ml), świeżo wyciśniętym sokiem z limonki i miodem (1-2 łyż.). Wlała koktajl do wysokich pucharków i przyozdobiła limonką. Muszę przyznać, że było pyszne, nawet gdy dowiedziałem się, że to mieszanka szczególnie dla dbających o figurę i odchudzających się bo owoce te zawierają zbawienne enzymy ułatwiające trawienie i pobudzają spalanie tłuszczu, o ilości witamin nie będę wspominać:) Takim oto sposobem zostałem uświadomiony, zupełnie przypadkiem, że owoce nadają się nie tylko do jedzenia ale i upiększania damskiego ciała... bo na męskie potrzeba chyba większego kalibru i mocniejszego uderzenia! :-)
    IP: 85.202.50.156
do góry strony