Uroda.com / Artykuły / Ortoreksja – zbyt zdrowo jeść to też niedobrze!

Artykuły

Ortoreksja – zbyt zdrowo jeść to też niedobrze!

2010-10-25


Świat słyszał już chyba o wszystkich najdziwniejszych uzależnieniach. Moją ciekawość przykuła groźnie brzmiąca nazwa ortoreksja. Chciałabym przybliżyć Wam czym jest i dlaczego zwróciła moją uwagę…

kmalodobry

Autor:

Katarzyna Małodobry

Źródło: Uroda.com

Ortoreksja pochodzi od łacińskiego słowa ortho (prawidłowy) oraz orexis (apetyt). Jest to uzależnienie od spożywania posiłków, składających się wyłącznie z produktów najwyższej jakości. Powoduje to chorobliwą koncentrację na sposobie przyrządzania posiłków, przechowywania oraz konsumowania zdrowej żywności. Na pewno nie powoduje tak drastycznych zmian w organizmie, jak na przykład anoreksja.

Po raz pierwszy zdefiniowana została ortoreksja, jako jednostka chorobowa w 1997 roku przez amerykańskiego lekarza Stevena Bratmana. W swojej książce pod tytułem „ W szponach zdrowej żywności” ukazał na własnym przykładzie objawy oraz etapy rozwoju ortoreksji, a także sposoby jej leczenia. Jak wiadomo każdy nałóg rozwija się „po cichu”, powoli, początkowo nie wzbudzając żadnych podejrzeń. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że usilne prowadzenie zdrowe trybu życia nie jest niczym złym, jedynie w oczach otoczenia możemy zostać odebrani jako kolejna ofiara nowej mody lansowanej w magazynach. Jednak to tylko pozory…

Cała historia zaczyna się bardzo niewinnie. Od dokładnego planowania każdego posiłku, poprzez stosowanie diety. Następnie z jadłospisu wykluczane są kolejne składniki, są to głownie słodycze oraz wszelkiego rodzaju tłuszcze. Akceptację zyskują tylko te, które posiadają rzekomo najwyższą jakość, czyli tak zwana zdrowa żywność. Później jest już tylko gorzej, życie człowieka chorego na ortoreksję (ortorektyka) zostaje podporządkowane posiłkom. Nie chodzi tu tylko o regularne spożywanie i staranne przyrządzanie jedzenia, ale również o szczegółowe planowanie zakupów produktów niezbędnych do przyrządzenia posiłków. A także drążenie skąd pochodzi dany produkt lub składnik. Do kwestii samego jedzenia dochodzi również fakt, wręcz obsesyjnego kupowania wszelkich książek oraz poradników na temat tego co należy jeść, w jakich ilościach, a co wyeliminować z diety. Osobę chorą na ortoreksję można „przyłapać” na znajomości tabel kalorycznych, czy na analizie składu i wartości odżywczej i kalorycznej kupowanego produktu, a czasami nawet na liczeniu przeżuwanych kęsów…

Czy podłoża ortoreksji możemy szukać w psychice? W przypadku chorych na ortoreksję, sytuacja wygląda następująco. Zakup produktów oraz możliwość ich wyboru, sprawia ortorektykowi ogromną satysfakcję, daje poczucie kontroli nad własnym życiem, a czasami może rekompensować niepowodzenia na innych płaszczyznach. Wiara osób chorych w filozoficzny wymiar zdrowego żywienia jest ogromna, czasami są w stanie poddać się nawet karze za słabość, czy złamanie reguł. Może to być na przykład wyrzucenie z jadłospisu kolejnego produktu. Często chorzy są bardzo nieszczęśliwi, gdyż nie odczuwają akceptacji ze strony otoczenia, czują się nierozumiani, dlatego może dochodzić nawet do zerwania znajomości, czy kontaktów z rodziną.

Aby zrozumieć zagrożenie ze strony ortoreksji, dla zdrowia, należy uświadomić sobie, następujący aspekt. Nieudolne bilansowanie diety, może wpłynąć niekorzystnie na funkcjonowanie organizmu. Na przykład poprzez brak witamin oraz minerałów. Mogą następować także zaburzenia hormonalne (u kobiet objawiać się może to zanikiem miesiączki). Pojawiają się czasami zawroty głowy, stany depresyjne i lękowe oraz problemy z koncentracją i pamięcią. Przy dłuższym trwaniu choroby występują nudności, problemy z żołądkiem, ciśnieniem, a nawet anemia.

Leczenie to nic innego, jak wprowadzenie prawdziwej zdrowej, odpowiednio zbilansowanej diety, która stosowana jest pod czujnym okiem dietetyka. Pierwszym jednak krokiem powinna być wizyta, u psychoterapeuty, który ukierunkuje pacjenta na właściwą drogę do wyzdrowienia.

Redakcja Urody wierzy w mądrość swoich czytelniczek, dlatego jest spokojna o Wasze „diety”!
Ocena: 40

Komentarze (3)

 

  • 2012-08-27 23:35:51
    tego bym się w życiu nie spodziewała...
    IP: 46.112.233.240
  • 2010-11-10 13:57:49
    Ja staram się zdrowo odżywiać,ale oczywiście od czasu do czasu jem frytki,i hamburgery :D
    IP: 62.195.85.116
  • 2010-11-09 00:38:39
    kurs masaz tajski http://massa
    nie bardzo mnie ten artykul przekonuje. Nalezy dbac o to, co jemy, ograniczenie cukru i tluszczy zalecane jest przez wspolczesna medycyne. zbanie o zdrowe jedzenie nie oznacza diety niezbalansowanej, wrecz przeciwnie, swiadomie dobieramy skladniki, raczej niz konsumowanie wszystkiego, na co mamy ochote. http://massagethai.info
    IP: 86.2.178.182
do góry strony