Uroda.com / Artykuły / Konkursy / Królestwo kwitnące wiśnią i urodą

Artykuły

Królestwo kwitnące wiśnią i urodą


Zawsze sądziłam, że jestem maniaczką kosmetyczną. Na mojej półce w łazience stoi cały zastęp kosmetyków do demakijażu, kremów, maseczek czy peelingów. Żyłam w przekonaniu, że przesadzam, lecz okazało się, że w porównaniu z pielęgnacją Japonek – ja wręcz zaniedbuję swoją skórę!

O tym, jak zmywanie makijażu i oczyszczanie twarzy jest ważne czytałam nie raz. Wielokrotnie obiecywałam sobie, że będę wykonywać masaż twarzy mleczkiem, ale jakoś o tym zapominam, a o peelingu przypominam sobie raz na dwa tygodnie. Podczas gdy, sam proces nie tylko demakijażu ale i mycia ciała, to dla Japonek niemal rytuał!

Sam  demakijaż zaczyna się od masażu preparatem opartym na tłuszczu, następnie używają żelu lub pianki do mycia, złuszczają, tonizują i dopiero wtedy nawilżają twarz. A czym?

Buzia gładka jak marzenie


Tajemnicą cudownie gładkiej i pozbawionej niedoskonałości skóry jest roślina o nazwie kamelia japońska. Wywar z niej leczy stany zapalne, likwiduje również wypryski i krostki. Ale to nie koniec. Olej z kamelii nie tylko bardzo mocno nawilża, ale i zwalcza przebarwienia a także… rozstępy!

Własne SPA


shutterstock_10583704.jpgMieszkanki Kraju Kwitnącej Wiśni dużą wagę przywiązują do kąpieli. Przed wejściem na 5 minut do wanny biorą prysznic, w czasie którego pobudzają krążenie naturalną gąbka, a następnie opłukują się chłodną wodą.

Najprostszym sposobem na piękne ciało o jakim słyszałam jest kąpiel ryżowa. Przez kilka dni należy moczyć ryż w wodzie a następnie dodać go do kąpieli. Dzięki temu skóra zostanie nie tylko delikatnie umyta ale i zapobiegnie to jej starzeniu się. Innym sposobem na upiększającą kąpiel jest dodanie do wody… kieliszka sake – popularnego w Japonii alkoholu.

Zadbane dłonie


Japonki znane są  ze swego zamiłowania do bardzo dokładnej pielęgnacji zarówno twarzy jak i dłoni. Wcierają w nie mieszankę oleju ze słodkich lub gorzkich migdałów wraz z miodem i żółtkiem. By pozbyć się z dłoni przebarwień dodają jak zawsze idealnie spełniający swe zadanie sok z cytrusów. To tej miksturze podobno zawdzięczają młodość i jędrność swych dłoni, a jak wiemy – wiek kobiety poznaje się głównie po dłoniach i szyi.

Japonki zaimponowały mi swym zamiłowaniem do pielęgnacji. Traktują swoje ciało jak świątynię, której należy się odpowiednia uwaga, czułość i ochrona w postaci najwyższych dostępnych filtrów UV. I paradoksalnie te wszystkie rytuały nie zajmują im więcej niż 10 minut, a efekty są godne pozazdroszczenia.

W Japonii kobieta bez pomalowanych rzęs uchodzi za zashutterstock_48405652.jpgniedbaną, a przyznajmy się same przed sobą, ile razy zdarza nam się wyjść z domu całkowicie bez makijażu, bo „świeci słońce to zza okularów przeciwsłonecznych nie będzie tego widać”. Mnie – całkiem często. Myślę, że od Japonek warto na pewno nauczyć się jednego – nasze ciało to cudowna świątynia o którą warto dbać, nawet jeśli jesteśmy już na ostatnich nogach, a nasza skóra na pewno nam się odwdzięczy.

Ocena: 45

Komentarze (2)

 
  • 2012-05-22 22:19:37
    Japonia to świetny kulturowo kraj. Ten artykuł idealnie pasuje również do Koreanek. Dbają o siebie, rzadko która korzysta z operacji plastycznych. Równie ważne jest to co jedzą. I widać taki lifestyle daje efekty. Jak Koreańczycy i Japończycy młodo i zdrowo wyglądają.
    IP: 77.114.215.242
  • 2012-03-15 16:15:05
    Japonki przykładają bardzo dużą wagę do dbania o ciało...są bardzo zadbane i piękne...niejedna z nas pozazdrościłaby im gładkiej skóry czy dłoni:)Pani Katarzyno artykuł jest świetny:)
    IP: 89.229.130.248
do góry strony