Uroda.com / Artykuły / Konkurs Walentynkowy! Do wygrania portfele firmy BATYCKI w kolorach miłości!

Artykuły

Konkurs Walentynkowy! Do wygrania portfele firmy BATYCKI w kolorach miłości!


Gdy za oknem zimno i śnieg prószy, my szykujemy się na najgorętszy dzień roku – Walentynki! Z tej okazji mamy dla Was wyjątkowe nagrody od firmy BATYCKI!

Mamy nadzieję, że te piękne, luksusowe portfele z naturalnej skóry jeszcze bardziej tego dnia rozgrzeją Wasze serca :)

Weź udział w konkursie i wygraj 1 z 4 luksusowych portfeli firmy BATYCKI:
 

IN 995krok mat róż_1.jpgPortfel różowy:  Porcja dobrego dizajnu plus porcja czystej energii. Oto najkrótsza charakterystyka tego portfela. Prosty fason w połączeniu z zachwycają fakturą skóry o cudownych „krokodylich” kraterach, w odcieniu pięknej fuksji.

 

IN_995_lak_bordo.jpg

Portfel lakier bordo: Portfel wykonany z pięknej lakierowanej skóry w odcieniu bordo. Zachwyca prosty fason w połączeniu z piękną skórą. 


 

Aby wziąć udział w konkursie musisz być zarejestrowanym użytkownikiem Uroda.com i odpowiedzieć na pytanie konkursowe:  

Miłość jest dla Ciebie bardziej w  kolorze różowym czy raczej bordo? Dlaczego?


Na Wasze odpowiedzi czekamy do wtorku 14.02.2012 do godz. 24.00

Odpowiedzi proszę umieszczać w komentarzach.

Rynkowa wartość jednej nagrody wynosi 400 złotych.

Zobacz regulamin

sledzimy_1.pngPatronem serwisu konkursu jest serwis:

 

 

Ocena: 43

Komentarze (479)

 
  • 2012-03-15 18:53:06
    Wiolan
    Miłość, to kolor czerwony, bardziej namietny niz czerwień serca. Łączy w sobie dzikosc serca i spokój umysłu.
    IP: 78.8.76.122
  • 2012-02-23 18:34:49
    sensique5
    Moja miłość jest w kolorze bordo. Jest dojrzała i piękna.
    IP: 89.17.245.138
  • 2012-02-14 23:47:50
    Miłość – słowo to odnosi się do różnorodnych uczuć, stanów i postaw, nawet największy filozof próbie określenia jej może nie sprostać. Jest to niewątpliwie zjawisko trudne do zdefiniowania, złożone, charakteryzujące się mnogością emocji – tak już było od dziejów zarania. Miłość ma też różne oblicza, bo kochamy ludzi, życie, świat czy cukierki, zachody słońca, zapach bzu, sukienkę w panterkę albo szelki. Miłość wylewa się z nas na coś, co budzi w nas zachwyt wśród szarej rzeczywistości, na inspirujące zjawiska, obrazy, osoby…. Z miłosnych kadrów można utworzyć róg obfitości. I chciałoby się czasami podzielić z kimś tym uczuciem, pokazać, co jest ważne dla nas… Co zachwyca, dodaje skrzydeł, inspiruje… Chciałoby się to zawrzeć w jakiś ramach. I dla mnie są to ramy koloru bordowego, bo czerwienią pachnie miłość - przecież to nic zaskakującego.... Bordowy odcień miała też moja randka walentynkowa, będąca kwintesencją namiętności - nie opiszą jej żadne słowa. A zaczęło się już w mej łazience od nałożenia najdroższych, ukochanych perfum - w bordowym flakonie, współtwórcy pięknych wspomnień. Chciałam by takie wspomnienia o bordowym zabarwnieniu tworzyły się właśnie podczas mającego nastąpić spotkania z Nim, a dalej potoczyło się wszystko tak, jakby to był romantyczny film... Początek: ON - Mężczyzna powinien zaskakiwać w każdej sytuacji, więc na randkę zamiast klasycznych róż jako bukiet powitalny przyniósł amarylisy w kolorze antycznej czerwieni, a to był dopiero początek atrakcji.... Bordowy odcień amarylisów budził zachwyt i przede wszystkim zaskakiwał swą niebanalnością. Rozpromienił oblicze wyczekiwanej damy, uszlachetnił jej piękno i otoczył nietuzinkowością... JA – Pierwsze wrażenie musi być piorunujące. Mam na sobie bordową sukienkę Herve'a Legera, która dodaje mi kobiecości i sensualności. Stanowi też inspirację i zachętę to stworzenia tego wieczoru niezapomnianym. Jestem w niej tajemnicza, zagadkowa, stanowiłam wyzwanie, choć stałam przed kimś dobrze mi znanym... Wybraliśmy się na podbój miasta. Kolorowe światła rozświetlały nasze oblicza i dusze, w restauracji czekała na nas najpyszniejsza w świecie pasta... Bajeczne jedzenie, piękna muzyka, światło paleniska podkreślało barwę bordowego wina i naszych oczu wpatrzonych w siebie . Boski napój i atmosfera rozgrzewały nasze serca i napełniały je radością - czułam się jak w niebie. Potem podjechała krwisto czerwona limuzyna... Hasło przewodnie – DO GWIAZD. Gdzie jedziemy? Nie mam pojęcia. Myślałam, że to koniec randki, a to się dopiero dziać zaczyna.... Zawiązał mi opaskę na oczach i prowadził po schodach. Siadam, fotel dziwnie ustawiony w pozycji leżącej - czy będzie to bajka w stylu Królewny Śpiącej? Ściągam opaskę, otwieram oczy. Milion gwiazd nade mną!!!! Planetarium – zarezerwowane tylko dla nas! A fotele miały bordowy odcień - z ręką na sercu. Boski wieczór, nawet słychać świerszcze – zadbał o najmniejsze szczegóły... Z takim to tylko stanąć na ślubnym kobiercu... Powrót – limuzyna, pocałunki na schodach, świece... myślicie, że jeszcze jakieś szczegóły wam przemycę? :) Nie - zakończenie randki będzie tworzyć słodką, czerwoną tajemnicę :) W kolorze bordo jest więc dla mnie miłość i mam nadzieję, że powyższe opowiadanie wszystko w tej kwestii wyjaśniło... ;)
    IP: 195.225.93.168
  • 2012-02-14 23:44:58
    Dla mnie miłość to kolor bordo- intensywna, dojrzała i wyrazista- potafi budzić wiele emocji. Bordo to odcień, którego nie sposób nie zauważyć- taka jest też miłość, nawet w powietrzu potrafimy ją wyczuć. Natomiast kolor różowy kojarzy się z młodzieńczym zauroczeniem- pięknym i niewinnym, ale jednak nietrwałym, a prawdziwa miłość jest przecież wieczna! :)
    IP: 193.106.155.134
  • 2012-02-14 23:43:27
    Miłość dla mnie jest jak piękny pucharek głęboki ogromnie, z napojem magicznym i różowym i bordowym, zmiennością nasycony jak go ten ktoś wypije na pewno poczuje coś do mnie, wleję do niego sto pocałunków ustami gorąco bordowymi, moc uścisków pięknie uformowanych, wcześniej dla Niego zarezerwowanych, dobroci sporo takiej od różowego serca, nie żałować też będę uśmiechu szczerego wiernością i oddaniem nasączonego Raczyć go będę spojrzeniem ciepłym, wesołym, przez różowe okulary – jakby był zupełnie bez wad, a to przecież nie do wiary ! Bo w miłości kobiety i mężczyzny jest coś na wzór palety barw i można tylko współczuć temu, kto nigdy nie kochał. Całość umacnia różowo – bordowa marynata by miłość trwała przez długie lata!!!
    IP: 195.225.93.168
  • 2012-02-14 23:32:34
    Kolor bordo to dla mnie, kolor poważny. Doskonale pasuje do dojrzałej, długiej i głębokiej miłości - do ludzi, którzy przeżyli i wytrwali ze sobą kilkadziesiąt lat i nie wyobrażają sobie tego inaczej. Dla mnie, jako młodego mężczyzny miłość jest jednak w kolorze różowym. Dopiero poznaje swoją drugą połówkę, odkrywam z nią świat na nowo i rozwijamy naszą miłość jak kwiat róży. Dlatego też róż jest miłością dopiero dojrzewającą, która z czasem przechodzi coraz bardziej w bordo.
    IP: 83.28.21.45
  • 2012-02-14 23:32:27
    Lat temu 9 moja miłość była w kolorze różowym. To były słodkie początki,niewinne pocałunki,motyle w brzuchu i taki przyjemny stan otępienia,z którego nie chciało się wychodzić.Wszystko było piękne,problemy nie istniały a każda minuta spędzona oddzielnie była stracona. Porównałabym tę ówczesną miłość do różowego wina,lekkiego i orzeźwiającego,delikatnie musującego i tak przyjemnie szczypiącego z język. Przez te 9 lat moja miłość przybierała różne kolory. Dzisiaj ma kolor bordo.To miłość dojrzała,doświadczona i mądra.Umie zaskoczyć,nie jest nudna,nie spowszedniała,motyle nadal są a jej doświadczanie jest o wiele przyjemniejsze. Codzienne jej przeżywanie jest jak delektowanie się lampką mocnego Porto.Bukiet wrażeń jakich dostarcza sprawia,że nie zamieniłabym jej na żadną inną.
    IP: 109.150.69.68
do góry strony