Uroda.com / Artykuły / Gra w „Klanie” otworzyła mi drogę do kariery. Wywiad z Agnieszką Kaczorowską.

Artykuły

Gra w „Klanie” otworzyła mi drogę do kariery. Wywiad z Agnieszką Kaczorowską.

2014-02-11


Gra w tym serialu od lat. Na swoim koncie ma nie tylko osiągnięcia aktorskie – jest przede wszystkim mistrzynią w tańcu! Zobaczcie, jakie marzenia ma jedna z najbardziej znanych aktorek młodego pokolenia.

Wioleta Derkowska

Autor:

Wioleta Derkowska



Wioleta Derkowska: Bożenka to trochę jakby żyjąca „pod kloszem” nastolatka. Nie nudzi Cię ta rola?

Agnieszka Kaczorowska:
Bożenka nie jest już nastolatką, a tym bardziej "pod kloszem". To młoda kobieta, która wkracza w dorosłość, usamodzielnia się, bierze odpowiedzialność za swoje decyzje. Wyprowadziła się od mamy i rodzeństwa. Ma swoją kawalerkę. Planuje ślub. Ostatnio w jej życiu dużo się dzieje, więc nie ma tu miejsca na nudę. Ci co oglądają na bieżąco, a nie skończyli parę lat temu, kiedy moja bohaterka miała 15 lat, to dobrze wiedzą jak jest. Mówię zupełnie szczerze, że scenarzyści potrafią mnie zaskoczyć i gdy mam dużo do grania, to z ogromną ciekawością czytam kolejne odcinki i pełna energii jadę na plan, aby to nagrać.
 
W.D.: Nie uważasz, że rola w tym serialu zamknęła Ci trochę drogę do kariery aktorskiej?

A.K.: Oczywiście, że nie. Wręcz przeciwnie. Myślę, że mi raczej otworzyła tę drogę. Mam tyle doświadczenia w pracy na planie, że wszystko co się tam dzieje jest dla mnie naturalne. Czuję się jak ryba w wodzie. Poza tym większość aktorów zaczynała w "Klanie", a że jestem jeszcze bardzo młoda, to czuję, że jeszcze sporo przede mną… :)

W.D.: W rozmowie u Kuby Wojewódzkiego powiedziałaś nawet, że byłabyś w stanie zagrać „niegrzeczną kobietę”, nawet prostytutkę. Serio?

A.K.: Tak, czemu nie? Chcę być aktorką, a to zawód, który wymaga od ciebie zdolności wcielenia się w skrajne postaci.

W.D.: A właśnie, jak wspominasz wizytę w show u Kuby? Co sądzisz o prowadzącym?

A.K.: Bardzo lubię Kuby program, a także jego samego prywatnie, dlatego wspominam to spotkanie bardzo sympatycznie (używam tego słowa specjalnie - na przekór Kubie! ;).

W.D.: Zdajesz w najbliższym roku do Akademii Teatralnej? Jak przygotowania?

A.K.: Tak, zdaję, trzeba spełniać marzenia! Przygotowania trwają, ale bez żadnej presji jak w zeszłym roku, raczej na luzie i na spokojnie.

W.D.: Czy to oznacza, że rezygnujesz z tańca? Jesteś przecież mistrzynią świata w tańcu latynoamerykańskim!

A.K.: Jestem i nikt mi tego nie odbierze. Spełniłam swoje marzenie z dzieciństwa. Zrobiłam wszystko, czego w tym sporcie pragnęłam. Nie rezygnuję z tańca, ale nie jestem przekonana, czy wracam do sportu…

Ocena: 0

Komentarze (0)

 

do góry strony