Uroda.com / Artykuły / Konferencje i kongresy / Wielki Konkurs na Dzień Mamy! Wyniki !!!

Artykuły

Wielki Konkurs na Dzień Mamy! Wyniki !!!


Nagrody rozdane. Dziękujemy wszystkim za udział w konkursie!



Dziękujemy Wszystkim za uczestnictwo w konkursie. Po długich debatach wybraliśmy następujące osoby ( nicki przy każdym z zabiegów). Gratulujemy. Ze zwycięzcami skontaktujemy się pocztą elektroniczną:


1. “Beauty&Wellness”    Warszawa 
Zabieg dla kobiet w ciąży i zabieg dla młodej mamy.

nagrodę otrzymuje: maggie2008






2. ”Talia”   Rzeszów       
3 karnety na pakiet zabiegów (sauna + paltforma wibracyjna +
elektrostymulacja) oraz jeden kupon rabatowy 30% na całą ofertę naszego salonu"

nagrody otrzymuje: mamcia



3.
FORUM DAY SPA   Sopot     
bon na masaż

nagrodę otrzymuje: moro

4. Madame Katrina  Kraków  
 kupon upominkowy na dowolnie wybrany zabieg.

nagrodę otrzymuje: moskala22 


5. Euro Styl Spa   Łódź       
Nagroda 1.
- zabieg na ciało z użyciem pompy VacuElectroColor lub tez żelazka antycellulitowego z koloroterapią ( do wyboru)
- poczęstunek herbatką drenującą
- konsultacja kosmetologa

nagrodę otrzymuje: veyna

Nagroda 2.
- zabieg wyszczuplający na dowolną część ciał z użyciem elektrostymulacji
- poczęstunek herbatką oczyszczającą
- konsultacja kosmetologa

zabieg otrzymuje : emikluka


6. Dermika Salon & SPA    Bielsko - Biała     
zabieg dla młodej mamy

nagrodę otrzymuje: snupy3


7. Gabinet Kosmetyczny Ewa Batkowska   Kielce
Radiofrekwencja na brzuch dla młodej mamy

nagrodę otrzymuje: pociecha2803

8 .Klinika Młodości  Kraków
 zabieg na całe ciało wyszczuplający dla mamy

nagrodę otrzymuje: privatedo

9.Beauty Angel Wrocław
Zabieg z Masażem Kojąco-Energetyzującym CZEKOLADOWY RELAKS
+ Zabieg regeneracyjny na włosy

nagrodę otrzymuje: 79magda

logo.jpglogo_DAY_SPA_copy.JPGlogo_1.jpgBEAUTY___WELLNES_LOGO.JPG

kaseton.jpgbeautyangel.jpg

 

Galeria

Ocena: 50

Komentarze (83)

 
  • 2010-05-26 10:15:25
    Łódź Czułam się piękna w ciąży przez malowanie paznokci gdy już nawet nie mogłam dosięgnąć do stopy , depilacje nóg kiedy już ledwo co się potrafiłam schylić . Przez codzienny makijaż , może nie zbyt precyzyjny ale wykonywany kiedy już na nic nie miałam siły , przez kupowanie coraz to ładniejszych ubrań kiedy leżałam w łóżku i nie miałam internetu . Przez wiele rzeczy z którymi sobie nie radziłam a które zostawały wykonane dla mojego uśmiechu dzięki pomocy mojej miłości , ojca mojego dziecka , Michała .
    IP: 195.69.80.7
  • 2010-05-26 11:11:51
    Czułam się przepełniona miłością, ciepłem, łagodnością. Czułam się piękna przez to jak patrzył na mnie mój mężczyzna, czule głaskając mój brzuszek. Nigdy wcześniej nie rozmawiałam ze swoim ciałem :), a wtenczas przychodziło to mi tak naturalnie. Dzięki ciąży odkrywałam swoje ciało na nowo, doceniając każdy jego milimetr. Ściskam gorące wszystkie ciężarne.
    IP: 78.8.9.130
  • 2010-05-26 12:01:20
    Warszawa. W ciąży nie czułam się piękna tylko wyjątkowa. Wyjątkowa z powodu rozwijającego się we mnie nowego życia. To jest rodzaj psychicznego piękna bo fizycznie w ciąży, jak wiadomo, bywa różnie. Zabawnie wspomina się teraz wiecznie za ciasne ubrania, trudności w spaniu, w poruszaniu.
    IP: 93.159.28.130
  • 2010-05-26 15:39:00
    asia_m
    warszawa jestem mama dwóch pięknych córeczek a kazda ciąża była wyjątkowa. W pierwszej czułam się cudownie podniecona, rosnący brzuszek powodował, że częściej patrzyłam odważnie na świat, usmiechałam się do własnych mysli co inni odbierali jako "wypieknianie". Druga ciąża, bardziej świadoma co mnie czeka, była spokojniejsza i może ciut bardziej melancholijna. Byłam piękna- dla siebie, dla męża, dla innych bo emanowałam radością i chęcią życia. Dla moich córeczek urodziło się we mnie pragnienie bycia najpiękniejszą mamą, z której zawsze będą brały przykład. I tak jest do dziś. Joanna
    IP: 83.20.72.98
  • 2010-05-27 11:52:16
    snupy3
    Bielsko-Biała.To już 36 tydzień mojej drugiej ciąży,choć czuję się tak,jakbym była w tym stanie po raz pierwszy.Być może dlatego,że w poprzedniej ciąży nie odczułam ŻADNYCH dolegliwości z nią związanych.Tryskałam za to energią i czułam się tak,jakbym mogła góry przenosić.Niestety choć i tym razem mam w sobie nie mniej wigoru,to nie mogę przenosić nic.Ba,mam nakaz leżenia od dobrych dwóch miesięcy i jest to dla mnie katorga.Dlaczego więc czuję się piękna? Bo mam kochanego męża,który na każdym kroku udowadnia mi,że tak jest.Każde jego ciepłe spojrzenie, wsparcie i uśmiech,którym mnie wita,sprawiają,że czuję się wyjątkowa.Mimo,że wraca z pracy zmęczony,bez słowa zabiera się za domowe obowiązki,które w całości spadły teraz na niego.Czuję się piękna,bo mam też wspaniałą córeczkę-malutki promyczek,który rozświetla mój każdy,nawet najbardziej pochmurny dzień.Dla niej jestem najpiękniejszą i najwspanialszą mamą na świecie,tak samo jak dla mojego męża-żoną.To ich bezgraniczna miłość sprawia,że rozkwitam! A jednak przyznaję,że nie mogę doczekać się już rozwiązania,spotkania z maleństwem i powrotu do "normalnego" życia, w którym znowu będę mogła porządnie zadbać zarówno o swoją powiększoną rodzinkę,jak i o siebie...
    IP: 83.28.180.97
  • 2010-05-27 15:07:08
    M+3
    W każdej z moich trzech ciąży czułam się piękna i wyjątkowa, bo taką widział mnie - i mam nadzieję, dalej widzi - mój mąż. Moje włosy nigdy tak nie lśniły, paznokcie nigdy nie były tak mocne, cera tak nieskazitelna. Może to wpływ zdrowszego odżywiania, hormonów, a może emanującego ze mnie szczęścia, radosnego oczekiwania na nowe życie, ciekawości, jak wygląda i jaki będzie każdy z moich synów. Nadal czuję się piękna i wyjątkowa - bo dla nich, czterech moich mężczyzn, taka jestem :)
    IP: 188.47.68.211
  • 2010-05-27 15:31:28
    Warszawa. W ciązy czułam sie najpiękniejsza, gdyż to właśnie widziałam w oczach mojego męża. To był ten moment w życiu, którego sie bałam- będę brzydka, gruba, przestanę sie podobać itd. A tu taka niespodzialnka, cera piękniała, ciała zaokraglało sie w seksowyny sposób, a wszystkie przyjemności odczuwałam jakoś silniej. Myślę że piękno rosnącego brzucha nie wynikało u mnie jeszcze ze "świadomości macierzyńskiej" a raczej z nieoczekiwanego zachwytu, że "duży brzuch" w odpowiedniej oprawie (i nie chodzi mi o spodnie ogrodniczki) może się podobać. O moim samopoczuciu decydowało tez życie seksulane, które (nieoczekiwanie) jeszcze rozkwito w czasie ciązy... na potwierdzenie tego faktu powiem, że ostatni weekend ciązy spędziliśmy z mężem w łożku (oj pamiętam tą bitą śmietanę...), a w nocy z niedzieli na poniedziałek (w dzień Matki) w 2 godziny urodziłam pięknego syna. Wszytskim życzę takiej ciąży...i takiego męża
    IP: 85.128.68.42
do góry strony