Uroda.com / Artykuły / Warsztaty i szkolenia / Wenezuelska fabryka piękna

Artykuły

Wenezuelska fabryka piękna


wenezuelska fabryka piękna

20 września 2009 r. o godzinie 15:30 telewizja TVN wyemitowała pierwszy odcinek nowego programu Martyny Wojciechowskiej. Nie jest zaskoczeniem, że program podobnie jak pozostałe projekty Martyny bazuje na podróżach. Tym razem podróżniczka i dziennikarka opowiada o historiach życia i pasjach kobiet z najdalszych zakątków świata.

Pierwszy odcinek serii opowiadał o kobietach w Wenezueli. O nich samych i operacjach plastycznych, jakim się poddają. Wenezuelki wielokrotnie zdobywały tytuł Miss Świata czy Miss Universum. Wenezuela jest krajem biednym, około 70% społeczeństwa żyje tam na skraju nędzy, jednak nie przeszkadza to w odkładaniu wszystkich oszczędności i zakładania funduszy inwestycyjnych na operacje plastyczne. Małe dziewczynki, już jako pięciolatki są zapisywane przez swoich rodziców na specjalne kursy dla Miss. Uczą się na nich jak malować, poruszać, ubierać, siadać i wypowiadać w interesujący sposób. Te szkoły to prawdziwe Fabryki Piękna. Jedna z właścicielek takiej szkoły powiedziała, że z każdej dziewczyny da się zrobić miss, byleby była wysoka. Jedynie wzrost ma znaczenie, całą resztę można przecież poprawić.

7x.jpg

W Wenezueli zabieg chirurgicznej korekty urody jest tak jak u nas w Europie wizyta u fryzjera czy dentysty. Operacje plastyczne w tym kraju są zupełnie zbagatelizowane i dla wszystkich ludzi są naturalną codziennością. Piętnastolatki dostają od swoich rodziców w prezencie urodzinowym operacje powiększania piersi lub korekty nosa. Taki zabieg wykonał na swojej córce jeden z czołowych wenezuelskich chirurgów plastycznych dr. Cesar Gonzales. Poprawił jej także nos i pośladki, a kilka lat później poprosiła go o wymianę implantów w piersiach na większe.

Martyna spotkała się również z byłą miss świata Jaqueline Aguilera Morano. Była miss (z 1995 roku), obecnie 33-latka zabrała dziennikarkę na zabieg wstrzykiwania botoksu. Podobno robi to co 6 miesięcy  11x.jpg

Wenezuela jest krajem, w którym kobiety na kawie chwalą się między sobą co ostatnio poprawiły w swoim wyglądzie. Operacje są wyznacznikiem statusu społecznego, a piękny wygląd w tym kraju jest sprawą priorytetową. Piękno w tym państwie jest ważniejsze niż wykształcenie, czy jakiekolwiek inne atuty.

Galeria

Ocena: 45

Komentarze (5)

 
  • 2011-11-08 16:13:22
    POMPONEK
    SZOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOK,TO NAROD ZACOFANY I BIEDNY,JAK MOZNA MYSLEC O WYGLADZIE ZAMIAST O WYKSZTALCENIU?NIESTETY PRAWIE CALA LATYNOSKA AMERYKA WYGLADA TAK JAK WYGLADA,A NAJGORSZE JEST TO ZE I TAK STAROSCI NIKT NIE UNIKNIE,TO CHORE,KTO WIDZIAL ZEBY W WIEKU 15 LAT ROBIC OPERACJE CZY KOREKTY?TO CO IM MA POMOC W WIEKU 30?CHYBA TYLKO SZNUREK I SIE WIESZAC????BO CO INNEGO???????
    IP: 85.48.3.100
  • 2009-09-23 11:55:43
    mamba
    O matko... i jak te dziewczynki mają być potem szczęśliwe i akceptować swój wygląd jak im od dzieciństwa wmawiają że muszą sobie coś poprawić....
  • 2009-09-23 11:42:54
    Botox na górne partie twarzy, kwas hialuronowy na dolne - przynajmniej taką technikę zastosował wspomniany wenezuelski chirurg:)
  • 2009-09-23 11:39:19
    Agata
    Botoks? Podobno teraz wstrzykuje sie kwas hialuronowy. Planuje na 35 urodziny ;-)
  • 2009-09-23 11:36:32
    Karolina
    Widziałam ten pierwszy odcinek i szczerze mówiąc też mną lekko wstrząsnął. Najbardziej fascynujący jest ten kontrast, że w tak biednym kraju, gdzie ileś procent społeczeństwa to analfabeci, ludzie zamiast odkładać każdy grosz na np. edukację dzieci, wolą zafundować im większe piersi albo zgrabniejszy nos. Dyktat piękna? chyba tak to można nazwać...co ciekawe nie ma słowa o operacjach mężczyzn - czyli tylko kobiety mają cierpieć, żeby zadowolić ich gusta? w tym programie wypowiedziało się kilku mężczyzn, że wolą kobiety "naturalne" ale przynajmniej dla mnie nie brzmieli zbyt wiarygodnie. Tak na prawdę dla mnie to nie jest kraj najpiękniejszych kobiet na świecie, tylko chyba najbardziej zakompleksionych, nie umiejących i chyba co gorsze nie mających szans zaakceptowania siebie takimi jakimi są.
do góry strony