Uroda.com / Artykuły / U specjalisty

Artykuły

U specjalisty

2010-01-27


U specjalisty

W okresie menopauzy zauważamy, że nasza skóra traci jędrność, a twarz nieładnie obwisa. Jeśli nie chcemy ingerować w nasze ciała skalpelem, najlepszym wyjściem jest wizyta u specjalisty.

mantissa

Autor:

Agnieszka Gomolińska

Źródło: Uroda.com

Klientka: Weszłam w okres menopauzy i zauważyłam, że moja twarz zaczyna tracić jędrność i nieładnie obwisać w linii żuchwy. Nigdy nie zdecyduję się na operację plastyczną - co innego mogę zrobić? Czy zastosować jakieś specjalne kremy?

Specjalista: po okresie menopauzy, kiedy spada nam drastycznie poziom żeńskich hormonów - estrogenów, zaczynamy zauważać skutki upływu czasu - na skórze. Proces ten spowodowany jest faktem, iż estrogeny stymulują komórki skóry właściwej do produkcji nowych włókien podporowych, które zapobiegają utracie gęstości i jędrności skóry. Kiedy ich brakuje, skóra traci swe właściwości. Po drugie, tłuszczyk, który stanowi podporę dla skóry twarzy - zanika z wiekiem. Sam krem tu niewiele pomoże.

Klientka: Zatem co można zrobić?

Specjalista: To wszystko zależy od stanu skóry i Pani oczekiwań. Należy z góry założyć, że nie cofniemy się w czasie o 30 lat, ale znacznie "odrestaurujemy" zniszczenia. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że odtworzenie objętości tkanek, czyli odbudowanie podpory dla skóry jest kluczem do osiągnięcia młodszej twarzy. Proszę przyjrzeć się twarzy młodej dziewczyny i dotknąć jej policzków, skroni i okolicy ust, a następnie dotknąć swojej twarzy. Różnica? Pewnie odczuje Pani, że w młodej skórze kości twarzy nie są tak wyczuwalne - to właśnie owa objętość.
 
Klientka: Rzeczywiscie! jakby mniej "ciałka" i cieńsza i gorzej napięta skóra! 
  specjalista.jpg
Specjalista: Właśnie ta objętość odtwarzna jest preparatami zawierającymi kwas hialuronowy, lub globalnie - kwasem poli-mlekowym (Sculptra). W dalszej części "odmładzania" możemy się zająć bardziej zewnętrzną częścią skóry. Chcemy ją pobudzić do regeneracji i odżywić - a zatem możemy zastosować Dermaroller i mezoterapię witaminową.
 
Klientka: Rozumiem po co wstrzykuje się witaminy i inne substancje do skóry, tzn. wykonuje mezoterapię, ale nie znam metody Dermaroller?
 
Specjalista: Jest to urządzenie przypominające wałek z osadzonymi na jego powierzchni mikroigłami (małe, cienkie igły o specjalnej budowie stożka). Igły te mają specyficzny kształt i konstrukcję co stanowi jeden z najważniejszych elementów powodzenia terapii. Przesuwa się go po skórze - po uprzednim jej znieczuleniu - jak po powierzchni, którą chce się malować. Różnica jest taka, że urządzenie „przeciąga się” po określonej powierzchni, w tym przypadku skóry, kilkakrotnie w różnych kierunkach. Może to "brzmi" dosyć boleśnie, ale obiecuję, że tak nie jest. Rezultaty są zdumiewające bo w ten sposób pobudza się skórę do całkowitej regeneracji. To proste - przecież uszkodzona skóra się goi. Różnica jest taka, że to kontrolowane uszkodzenie, które nie powoduje powstania blizn a nawet likwiduje te, które powstały wskutek przebytego np. trądziku czy ospy.
 
Klientka: Ale po co robi się Dermaroller?
 
Specjalista: Po to, by zwiększyć napięcie skóry, wyrównać jej strukturę, pobudzić ukrwienie, a więc i dowóz substancji odżywczych. Zabieg ten przeprowadza się również na ciele w celu zlikwidowania rozstępów, blizn i rozciągniętej (np. w czasie ciąży) skóry.
 
Klientka: Ile razy trzeba zabieg powtórzyć?
 
Specjalista: Producent zaleca trzy, ale to zależy od indywidualnych skłonności „naprawczych” skóry i jej reakcji na ten rodzaj terapii.
 
Klientka: Czy zaleca Pani połączenie tych różnych metod i w jaki sposób?
  specjalista2.jpg
Specjalista: To bardzo trafne pytanie! Medycyna estetyczna to sztuka wykorzystywania różnych metod i odpowiedniego ich łączenia. Nie spotkałam się z sytuacją, żeby jeden zabieg dokonał cudu. Żeby jednak na to pytanie odpowiedzieć muszę zobaczyć Klientkę. Najczęściej w Pani okresie  życia niezbędną okazuje się metoda korekcji objętości: Sculptra i/lub kwas hialuronowy, mezoterapia, Titan lub Dermaroller i odrobina Botoxu.
 
Klientka: Czy to wszystko robi się w jednym czasie?
 
Specjalista: Nie. Trzeba zdać sobie sprawę, że do osiągnięcia zadawalających rezultatów konieczna jest nasza systematyczna współpraca - niekiedy trwająca nawet kilka miesięcy.
 
Klientka: A jak długo utrzymuje się efekt?
 
Specjalista: Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, bo przy założeniu, że pacjentka będzie przychodziła na kontrolę (co najmniej raz w roku) i zabiegi pielęgnacyjne - uzupełniając niewielkie ilości substancji, możemy powiedzieć, że na zawsze. Jeżeli jednak mówimy o jednej kompletnej serii zabiegów i chcemy czekać, aż substancje zupełnie się rozłożą - to od 1,5 do 3,5 lat. Nigdy jednak nie wrócimy do stanu wyjściowego, gdyż przez ten okres skóra inaczej - lepiej funkcjonuje.
 
Klientka: Właśnie to mnie martwiło - czy później będzie gorzej! Dziękuję więc za wyprzedzenie mojego pytania. Czy są jakieś skutki uboczne?
 
Specjalista: Medycyna to praca z ludzkim ciałem - więc obszarem, którego człowiek nie poznał do końca. Zawsze więc może zdarzyć się, że ciało źle zareaguje, albo że zabieg zostanie źle wykonany. Przy założeniu jednak, że wybierzemy dobrego, sprawdzonego specjalistę i nie zataimy niczego o naszym stanie zdrowia - zdarza się to naprawdę bardzo sporadycznie. Co więcej większość niepożądanych powikłań możemy zredukować, rozpuszczając preparat, co spowoduje powrót do stanu sprzed zabiegu, a następnie powtórzyć zabieg.
 
Klientka: Dziękuję bardzo.
 

Ocena: 0

Komentarze (0)

 

do góry strony