Testujemy: Wazelina kosmetyczna do ust waniliowa
Wazelina zawsze kojarzyła mi się z tłustym mazidłem do ust, po którym miałam tłuste zarówno usta, jak i palce. Co najgorsze – pachniała zawsze okropnie. Ta jest zupełnie inna.
Wazelina ma bardzo, ale to bardzo smakowity zapach. W zimie sprawdziła się świetnie, ponieważ dzięki niej, nie tylko pozbyłam się spierzchniętych ust, skórek na wargach, ale i idealnie je nawilżyłam. Moje usta stały się odżywione i aksamitne. Teraz, wiosną, używam jej w dalszym ciągu i nadal świetnie się sprawdza. Nie ma tłustej, lepkiej konsystencji, więc nie przeszkadza mi nakładanie jej palcem. Duży plus stanowi dla mnie jej oldskulowe opakowanie – bardzo podoba mi się pomysł na metalowe puzdereczko. Jeszcze jedną zaletą wazeliny jest jej niska cena, ponieważ kosztuje tylko 6zł i dodatkowo jest bardzo wydajna – mam ją już od zimy.
Komentarze (0)