Uroda.com / Artykuły / Stopy / Tanoreksja

Artykuły

Tanoreksja


W naszej kulturze opalona skóra stała się synonimem zdrowia, a blada cera była objawem choroby, zmęczenia i różnych dolegliwości zdrowotnych. Teraz to myślenie uległo diametralnej zmianie. Mimo, że wszyscy wiemy, że opalanie nie jest bezpieczne coraz więcej ludzi zaczyna popadać w tanoreksję, bardzo groźne zaburzenie psychiczne.

Przymus ciemnej skóry

Katarzyna opala się regularnie 4 razy w tygodniu po około 15 minut. Solarium jest dla niej tym, czym dla innych uprawianie sportu.

- Kiedy jestem blada, wydaję się sobie kilka kilogramów grubsza, a na pewno znacznie mniej atrakcyjna […] czasami zdarza się, że opalam się nawet codziennie. Zwłaszcza przed jakimiś imprezami – mówi Kasia.

Dziewczyn takich jak Kasia jest coraz więcej. Nie trudno je przeoczyć na ulicy, zwłaszcza zimą. Skutki takiego opalania widać już z daleka. Ich skóra zazwyczaj ma nienaturalny żółtawy koloryt, albo sztucznie brązowy, matowy odcień.  Widać również, że jest wysuszona, zwłaszcza na twarzy, a strukturą przypomina pergamin.  Mimo to, kobiety (oraz coraz częściej mężczyźni) opalają się nadal.

- Zimą oczywiście mamy znacznie więcej klientek, ale wracają również latem  - mówi właścicielka jednego z krakowskich solariów. – Właściwie bardzo duży ruch mamy tuż przed sezonem urlopowym. Nikt nie chce „świecić” białą skórą na plaży. Często klienci stosują również specjalne preparaty przyspieszające opalanie – opowiada -Oczywiście mamy też stałych klientów całorocznych. Przychodzą do nas nawet 5 razy w tygodniu. shutterstock_48757387.jpg

Skąd się bierze strach przed białą skórą i godziny spędzane na solarium? Takie zachowania mogą być początkiem tanoreksji, czyli poważnego zaburzenia psychicznego.

Tanoreksja (z ang. 'to tan' = 'opalać się') to uzależnienie, polegające na ciągłej chęci bycia opalonym. Tanorektycy czują bardzo silną potrzebę częstego przebywania na słońcu lub w solarium. Ten rodzaj przymusu działa podobnie, jak to jest w przypadku innych uzależnień. Anorektycy patrząc w lustro widzą grubą osobę. Tanorektycy, mimo bardzo ciemnej opalenizny, w odbiciu widzą bladego, niezdrowo wyglądającego człowieka.

Na piękno, na smutno i na brązowo

Tanoreksja jest w dużej mierze problemem z postrzeganiem własnego ciała i z poczuciem własnej wartości.

- Od zawsze byłam dosyć puszystą blondynką z bladą czerwoną karnacją. Gdy wreszcie schudłam postanowiłam zrobić coś z moim ciałem – mówi maturzystka Majka – Opalona wydaję się znacznie seksowniejsza. Zresztą wystarczy zobaczyć jak np. w telewizji prezentują się gwiazdy opalone i te z białą karnacją.

Majka zapytana o to, czy mogłaby być anorektyczką – zaprzecza. Bo z tym uzależnieniem jest podobnie jak np. z nałogiem alkoholowym, czy papierosami. Uzależniony w pełni zdaje sobie sprawę z zagrożenia. Zazwyczaj jest świetnie poinformowany w kwestii raka skóry, czy zmarszczek. Nie widzi jednak problemu w sobie. Uważa, że jego wizyty na solarium są sporadyczne i w pełni kontrolowane.

- Zacząłem się opalać w solarium, ponieważ chciałem się jakoś naświetlić, naładować akumulatory zimą – śmieje się 32 letni Sławek. – Teraz mam już karnet i regularnie chodzę się opalać. Wiem, że cierpi na tym moja skóra, ale wolę to, niż dobijającą polską zimę -dodaje już znacznie poważniej.

I to też może być jedna z przyczyn tanoreksji. Jak śpiewał Kazik Staszewski o naszym kraju, w Polsce „nie ma słońca nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące”. 

Niektórzy ludzie bardzo źle znoszą niedobory promieni słonecznych. Przedłużająca się zima, mokra, szara jesień sprawiają, że bardzo łatwo o stany melancholii i przygnębienia.
Takiej sezonowej depresji nie można jednak wyleczyć na solarium, natomiast faktem jest, że działa ono trochę na zasadzie placebo.  W takim przypadku tanoreksja nie jest dążeniem do pięknego wyglądu, ale dosyć drastyczną próba poprawienia sobie nastroju.

Wyleczyć się ze słońca.

Nie istnieją specjalne programy terapeutyczne, które pomagały by osobom uzależnionym od opalenizny, mimo, że do gabinetów psychologicznych zgłasza się coraz więcej osób z takimi problemami. Często trafiają tam, skierowane od lekarza dermatologa, ponieważ pierwsze, najbardziej widoczne oznaki  tego uzależnienia pojawiają się oczywiście na skórze.

W przypadku podejrzenia  tanoreksji u siebie, bądź kogoś bliskiego, należy zgłosić się do psychologa oraz dermatologa. Czasami wyniki badań skóry, są wystarczającym wstrząsem dla pacjenta, częściej jednak potrzebna jest terapia i odkrycie jakie prawdziwe problemy tkwią pod opalenizną.

Sprawdź czy jesteś tanorektykiem:

Jeśli:
- często się opalasz,
- znajomi mówią ci że masz nadmiernie opaloną skórę,
- twoja skóra jest wysuszona i łuszczy się,
- nie wyobrażasz sobie tego, że przez dwa dni miałabyś nie korzystać z solarium,
- w lecie największym priorytetem jest zdobycie jak najmocniejszej opalenizny,

Być może jesteś uzależniony od opalania, albo też jesteś na najlepszej drodze do tego by się uzależnić. Zgłoś się do specjalisty, zanim będzie za późno.

 

Czytaj także:
Wystaw buzię do słońca !!!






Ocena: 0

Komentarze (2)

 
  • 2011-02-24 13:02:22
    Żmija
    Lekka opalenizna jest atrakcyjna :) Kobieta wygląda wtedy bardzo apetycznie ;) Tzw. "skwary z solary" są nieatrakcyjne! Na pierwszy rzut oka widać, że to nie jest naturalna opalenizna ...
    IP: 109.243.57.124
  • 2010-05-13 19:53:07
    Wynter
    Opalenizna nie jest wcale atrakcyjna, to tylko jakaś idiotyczna moda. Zima górą!
    IP: 94.40.26.145
do góry strony