Sylwestrowe szaleństwo w makijażu
Na tę wyjątkową, sylwestrową noc wyczekujemy cały rok. Każda z pań chce być tego dnia najpiękniejsza. W byciu królową balu pomaga nie tylko wyszukana kreacja, biżuteria, czy modna fryzura. Należy zadbać również o piękno naszej cery. Wypoczęta twarz i idealnie dobrany makijaż sprawią, że kobiecie nie oprze się żaden mężczyzna.
Aby dowiedzieć się, co w trawie piszczy, sięgnąłem po modowe magazyny, pełne wyszukanych propozycji na sylwestrową noc i nadchodzący karnawał. Doszukałem się dzięki temu ciekawych trendów, którymi chcę się podzielić. Jest parę hitów, które nie były obecne w poprzednim sezonie, ale znalazłem również ciekawe elementy, które widoczne były w zeszłym roku.
Zacznijmy od brwi, które w cudowny sposób podkreślają charakter naszego oka. Od dłuższego już czasu utrzymuje się tendencja im więcej, tym lepiej. Już dawno wizażyści porzucili cieniutkie, prawie niewidoczne kreski tuż nad naszymi oczami. Brew powinna mieć swoją duszę, żyć własnym rytmem i być szersza, niż dotychczas. Delikatnie przyciemniona i rozwichrzona sprawia wrażenie bardziej naturalnej. Aby nadać brwiom pożądanego kształtu radzę użyć stylizatora bądź bezbarwnej odżywki, która dzięki żelowej konsystencji idealnie utrzyma włoski w miejscu, w jakim chcemy, aby się znajdowały.
Przenosząc się w dalsze partie twarzy, nie należy pomijać oka, uważanego przez wielu za zwierciadło duszy. O jego okolice trzeba zadbać szczególnie. Przed wykonaniem makijażu warto wklepać odrobinę chłodzącego żelu, który zniweluje cienie pod oczami i nada uczucie przyjemnego orzeźwienia. Absolutnym hitem, którego nie należy pominąć są sztuczne rzęsy. Nie muszą być to całościowe taśmy ze sztucznymi włoskami, wystarczą kępki rzęs, których użycie będzie łatwiejsze, a efekt bardziej naturalny. Przy użyciu kleju i małej pensety wklejamy pojedyncze kępki, jedną obok drugiej, tuż nad linią naszych rzęs. Czekamy aż klej wyschnie i gotowe!
Jeśli chodzi o sam makijaż oka i jego kolory, to ciągle idealnie sprawdza się smokey eye, czyli przydymione oko. Rozcieramy na powiece ciemny cień do powiek, najlepiej grafitowy, czarny lub granat. Za pomocą miękkiego pędzelka cieniujemy oko tak, aby zatrzeć linię nałożonego koloru.
Sezon 2009/2010 obfituje przede wszystkim w zimne i wyraźne barwy. Najmodniejsze jest połączenie wyraźnego złota ze wszelakimi odcieniami niebieskiego, od błękitu, indygo, czy granatu, po stalowy kobalt. Nieśmiertelny od dłuższego czasu fiolet, pięknie będzie grał z szarościami, czy ciemną purpurą, a także mocną śliwką. Jeśli jednak nie są panie na tyle odważne, aby eksponować mocne oko, warto postawić wtedy na wyraźne usta i dominujący kolor. W wersji wieczorowej, klasyka, jaką są czerwone usta w stylu Coco Chanel sprawdza się zawsze. Należy jednak pamiętać, że takie usta nie lubią towarzystwa wymalowanego na ciemno oka. Jeśli zdecydują się panie na wspomnianą czerwień, to powieki powinny być bardziej naturalne, obsypane wyłącznie połyskującym cieniem lub podkreślone ciemną kreską.
Czerwień jednak nie ma monopolu w tym sezonie. Warto poeksperymentować z żywymi odcieniami różowego. Mówimy tu o różnych jego odcieniach, od delikatnego cukierkowego, przez amarantowy, aż do barwy różu w lekkim odcieniu fioletu.
Znamy już trendy, lecz na zakończenie słów kilka o tym, co zrobić by sylwestrowy makijaż był trwały i utrzymał się całą noc. Warto pamiętać o istotnym kosmetyku jakim jest baza pod makijaż. Nałożenie jej przed aplikacją podkładu przedłuży jego trwałość i wygładzi cerę. Po nałożeniu płynnego fluidu pamiętaj, aby musnąć twarz sypkim pudrem, który zmatowi twarz i wyrówna koloryt. Dodatkowo warto zadbać o trwałość wyrazistych ust i mocnego oka. Z pomocą przychodzą nam również specjalistyczne bazy. Nałożona na powiekę sprawia, że cienie dłużej się trzymają i są bardziej wyraźne. Baza na usta z reguły jest kremowa, sprawdza się zwłaszcza w przypadku czerwonego koloru. Nadaje im satynowej miękkości i wielogodzinnej trwałości.
Kończąc, nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Paniom powodzenia przy wykonywaniu modnego makijażu oraz szampańskiej zabawy do białego rana!
Komentarze (3)