Sposób na komary
Każdorazowe wyjście do ogródka, na rower czy nad jezioro kończy się setkami ukąszeń. Potwornie swędzą i bolą. Jak się przed tym bronić i jak łagodzić skutki?! Co robić, aby nas nie atakowały?! Jest na to kilka sposobów.
Jak wiadomo to tylko samice komarów żerują na ciepłokrwistych organizmach powodując ukąszenia. Samica nie odżywia się krwią, jest ona jej potrzebna do zaopatrzenia jaj w odpowiedni składnik. Jeśli samica pobierze ciepłą krew, to praktycznie wszystkie jej jaja wylęgną się. Samce żywią się nektarem kwiatów i giną tuż po kopulacji.
Larwy komarów żyją w wodach. Posiadają one rurkę, która działa podobnie jak rurka do nurkowania, wystawiają ją ponad powierzchnię wody i w ten sposób oddychają. Największy problem komary stanowią wiosną, gdyż o tej porze roku jest wiele rozlewisk znakomitych do składania jaj i mało wrogów naturalnych żywiących się komarami.
Komary przyciąga przede wszystkim nasz zapach. Uwielbiają nasz pot. Dodatkowym czynnikiem jest cholesterol, który u niektórych ludzi odkłada się bliżej skóry. Większą szansę na ukąszenie przez te skrzydlate owady mają osoby pijące piwo. Tak, wiec podczas wspólnego grillowania ze znajomymi lepiej popijać potrawy innym napojem, nie koniecznie piwem.
Komary również przyciąga ruch, tak więc gdy odganiamy jedne, przylatują kolejne. Niestety niektóre gatunki komarów potrafią wyczuć dwutlenek węgla z wydychanego powietrza z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Owady mają niezły układ termodetekcji. Dlatego najchętniej siadają na kobietach w czasie owulacji, dzieciach i młodych chłopcach.
Podczas ukąszenia samica przecina naszą skórę. Do rany wstrzykuje swoją kroplę śliny, która zapobiega krzepnięciu krwi. Ślina zawiera enzymy, które uczulają nas. Stąd to zaczerwienienie, podrażnienie, opuchlizna i potworne swędzenie.
Jeśli padniemy już ofiarą tych natrętnych owadów warto pić wapno. Natomiast zaczerwienioną bulwę można smarować spirytusem salicylowym, sokiem z cytryny lub olejkiem eukaliptusowym. Ocet z wyciągiem z mięty, liści laurowych i pelargonii odstraszy komary i złagodzi ukąszenia. Jeśli wolicie okładać podrażnione miejsce, doskonałe do tego będą plasterki cebuli lub surowego ziemniaka.
Na rynku dostępne są również środki farmaceutyczne, które łagodzą objawy.
A co robić, aby się przed nimi obronić?
Domowym sposobem jest jedzenie czosnku i cebuli, zapach odstrasza komary. Niestety często odstrasza też naszych bliskich. Dobry sposobem jest też dostarczanie witaminy B do naszego organizmu. Gospodynie polecają również olejek waniliowy. Można się nim posmarować. Najlepiej w okolicy nadgarstków i za uszami. Pomagają też olejki eteryczne.
Jeśli lubicie hodować rośliny w domu, to może do swojej kolekcji dodajcie Plectranthus coleoides. Jest to roślina, która w trakcie dotyku wydziela specyficzny zapach. Zapach, którego komary nie tolerują. Kocimiętka również odstrasza komary. Jeśli nie chcecie tych osobników u siebie w domu, to postawcie na parapecie miseczkę z plasterkami cebuli lub zawieście zielone listki pomidorów. Oczywiście nie brakuje różnego rodzaju chemicznych sposobów odstraszania komarów. Spreye, maści i elektryczne urządzenia do kontaktu.
Życzę powodzenia walce z tymi upiornymi owadami !
Komentarze (0)