Seksowne nogi sylwestrowe
Dla tych z Pań, które planują sylwestrowe szaleństwo bez rajstop, albo ściągnięcie pończoch po północy mamy przepis jak sprawić, by nogi wyglądały apetycznie i seksownie. Chcecie, by Wasze nogi wyglądały pięknie i gładko? Jak należy o nie zadbać, by nie były blade i rachityczne? Pamiętajcie - seksowne nogi są opalone, gładkie i błyszczące!
Dzień przed sylwestrem
Jak przypuszczam każda z nas musiała mieć jakąś przygodę z samoopalaczem? Czy miałyście dość, bo zostawiał smugi na waszym ciele? Po pierwsze należy wydepilować nogi, jeśli je golimy, to tylko żyletką przeznaczoną specjalnie dla kobiet, z dodatkowymi paskami nawilżającymi.
Jeśli depilujemy kremem do depilacji, to sprawdźmy czy nie wywoła on podrażnień, jeśli woskiem to najlepiej takim ciepłym, a nie gotowymi plastrami.
Po depilacji, nogi musimy dokładnie peelingować, po czym nakładamy samoopalacz najlepiej taki, który jest podbarwiony, tak żebyśmy widziały rozprowadzając go na skórze gdzie jest nałożony (np. L'Oreal Sublime Bronze, Żel samoopalający do twarzy i ciała). Wsmarowujemy go kolistymi ruchami, dokładnie i w miarę możliwości równomiernie. Po rozsmarowaniu samoopalacza dłonie dokładnie myjemy mydłem tak, aby nie pozostały na nich zacieki. Jeśli pojawią się na naszych nogach jakieś plamy usuwamy je zmywaczem do paznokci (niewielką jego ilością na waciku kosmetycznym).
Tuż przed wielkim wyjściem
Przed samym wyjściem sylwestrowym wsmarowujemy w nogi balsam wyszczuplająco-ujędrniający, aby zapobiec spuchnięciu nóg po długich, sylwestrowych tańcach. Dodatkowo nakładamy rozświetlający balsam np. firmy Kolastyna z drobinkami złota i nasze nogi są opalone, lśniące, smukłe i gotowe oczarować wszystkich mężczyzn.
Uzupełnienie tak pięknych nóg będzie stanowił perfekcyjnie wykonany pedicure, ale o tym drogie Panie chyba już nie muszę Wam przypominać.
Komentarze (0)