Rzęsy na maxa
Rzęsy są ozdobą naszych oczu, często malujemy je nakładając warstwę za warstwą tak, że tworzą na naszych powiekach ciężką, grubą firankę opadającego tuszu. Po kilku godzinach w pracy czy na imprezie tusz zaczyna spływać i tworzy dramat pod naszymi oczami – dając nam niechlujny wygląd misia pandy.
Jeśli wydaje Wam się, że wymalowanie rzęs jest dziecinnie łatwe, to jesteście w błędzie. Po przeczytaniu tego tekstu przekonacie się, że malowanie rzęs to prawdziwy rytuał.
Przystępując do malowania rzęs upewnijmy się, że są one całkowicie czyste i pozbyłyśmy się z nich resztek starego tuszu.
Będą nam potrzebne: suszarka do włosów, zalotka, kępki rzęs z klejem, baza pod tusz do rzęs, tusz do rzęs, szczoteczka do czesania rzęs.
A teraz do dzieła!
1. Podgrzewamy zalotkę za pomocą suszarki do włosów. Ciepła zalotka lepiej podkręci rzęsy i nie połamie ich.
2. Przyklejamy kępki rzęs od zewnętrznego kącika oka do wewnętrznego. Jeśli trzeba przycinamy włoski.
3. Nakładamy na rzęsy bazę pod tusz.
Baza jest koloru białego, znajdziemy ją w tuszach dwustronnych.
4. Tuszujemy rzęsy uprzednio wycierając szczoteczkę od tuszu papierową chusteczką.
5. Rozczesujemy rzęsy szczoteczką
6. Nakładamy drugą warstwę tuszu.
Wiem, wiem jesteście w szoku i pewnie zastanawiacie się ile czasu to zajmuje. Obiecuję Wam, że jeśli dojdziecie do wprawy będziecie tak przygotowywać Wasze rzęsy w nie dłużej niż 10 minut. W ten sposób dopieszczone i wymalowane rzęsy dadzą Wam naturalny i piękny wygląd.
Komentarze (4)