Uroda.com / Artykuły / Photo Jam / Pierwsza wizyta dziecka u fryzjera

Artykuły

Pierwsza wizyta dziecka u fryzjera


Sprawa wydaje się błaha, jednak dla maluszka wizyta w salonie może okazać się nie lada przeżyciem. Czy uświadomić maleństwo, czy bez uprzedzenia zaprowadzić do fryzjera? Co zrobić, aby wizyta nie zakończyła się atakiem histerii, a dziecko wyszło z uśmiechem na twarzy i modną fryzurą na głowie?

Jak postępować, aby dziecko grzecznie siedziało i pozwoliło sobie obciąć włosy, fryzjer nie wydał się groźny, a maluch nie uciekł z fotela?

Są dwie możliwości. Pierwsza, to uświadomić dziecko, przygotować do wizyty w salonie i opowiedzieć, na czym będzie ona polegała. Druga opcja, to przyprowadzić dziecko do fryzjera bez uprzedzenia i pozwolić działać mu przez zaskoczenie. Trzeba tylko liczyć się z tym, że dziecko może się przestraszyć lub zbuntować, a konsekwencją tego może być uraz na długie lata.
shutterstock_31553986_1.jpgProponuję, aby wcześniej opowiedzieć dziecku dokładnie, na czym będzie polegała taka wizyta. Można kupić zestaw „małego fryzjera”, dzięki któremu samo będzie mogło się zapoznać z akcesoriami fryzjerskimi, i wypróbować je na mamie, tacie, czy lalkach.


Czasami warto wcześniej w domu obciąć małe pasemko włosów, żeby pokazać, że to nic nie boli. Kiedy wytłumaczy się dziecku, że włosy odrosną, od razu będzie dużo spokojniejsze. Dobrą metodą jest też towarzyszenie mamie podczas wizyty w salonie. Mama jest klientką, a dziecko może się przyglądać temu, co będzie się działo. Jest to dobra okazja, aby się przekonało, że osoba z nożyczkami w ręce nie robi żadnej krzywdy. 

Na pierwszą wizytę najlepiej wybrać salon, który ma specjalny kącik dla małego klienta. Jest tam specjalny podwyższany fotelik, na przykład w kształcie słonia, lub taki z kierownicą – dla chłopców. Dobrze, jeśli dostępne są również zabawki lub książeczki. Dużo salonów wyposażonych jest w telewizor, na którym dziecko może obejrzeć swoją ulubioną bajkę podczas strzyżenia. Stwarza to dużą szansę, że zapatrzone w film będzie grzecznie siedzieć, podczas kiedy fryzjer spokojnie wykona swoją pracę.

Fryzjer powinien mieć dobre podejście do dzieci i przede wszystkim lubić je. Dodatkowo powinien być cierpliwy, pogodny i uśmiechnięty. Rozmowa z małym klientem sprawia, że czuje się on spokojniejszy i bezpieczniejszy. Dodatkowo może pokazać dziecku narzędzia, którymi pracuje, oczywiście wybierając te, którymi nie można się skaleczyć. Może to być suszarka, szczotka, pelerynka.

Jeśli nasza pociecha nagle zmieni zdanie i w danym dniu nie będzie chciała jednak grzecznie usiąść na fotelu, nie należy robić z tego problemu. Pomocna będzie tu ponowna rozmowa, a jeśli i ona nie pomoże nie wolno dziecka za to karać. Zmuszanie do strzyżenia nie jest dobrym rozwiązaniem. Najlepiej przełożyć to na inny raz, gdy maluch będzie miał lepszy humor.

Czytaj także:
Małe księżniczki
Pielęgnacja delikatnej skóry dziecka
Dzień Dziecka w amerykańskim stylu?

Ocena: 0

Komentarze (1)

 
  • 2010-06-04 10:35:46
    Z moją córką na szczęscie nie było żadnego problemu. Grzecznie siedziała, za co pani fryzjerka ją pochwaliła :D
    IP: 83.27.63.23
do góry strony