Uroda.com / Artykuły / Patent na kosmetyk - WYNIKI! Pomadka i Eyeliner Isa Dora!

Artykuły

Patent na kosmetyk - WYNIKI! Pomadka i Eyeliner Isa Dora!


Każda z nas marzy o tym żeby być gwiazdą, choć w śnie i tylko na chwilę… Kolekcja kosmetyków IsaDora Nostalgia Wam w tym pomoże!

W tym tygodniu nagrody otrzymują:

maugo
kasiamat
ewanna
izabelle

Inspiracją do stworzenia najnowszej kolekcji IsaDora Nostalgia był styl gwiazd Hollywood panujący w latach 50-tych i 60-tych. Kolekcja IsaDora Nostalgia ma przywodzić na myśl takie ikony mody jak: Brigitte Bardot, Sopha Loren oraz Marilyn Monroe.

A Wy z którą ikoną mody, gwiazdą lat 50-tych, 60-tych się utożsamiacie i dlaczego? Przekonajcie nas, dlaczego właśnie tą gwiazdą a nie inną chciałybyście być. A nagrody są rodem z Hollywood.


Czekamy na wasze odpowiedzi!

Do wygrania 4 zestawy, w których skład wchodzą:


Pomadka Cream Gloss Stylo


CreGloSty_10_open.jpg

 

Pomadka IsaDora Cream Gloss Stylo o kremowej, lekkiej formuje nadaje ustom delikatny kolor o intensywnym połysku - usta wyglądają jak tafla wody. Zawiera witaminę E, która chroni delikatną skórę ust przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych oraz nawilża, regeneruje, wygładza i ujędrnia.


 

Eyeliner w pisaku marki Isa Dora
Płynny eyeliner z cieniutką nylonową końcówką ułatwiającą namalowanie precyzyjnej delikatnej, jak i grubszej kreski. Posiada długotrwałą i wodoodporną formułę.

 FinLinEyeSty_01_open.jpg

Regulamin konkursu dostępny tutaj

Ocena: 48

Komentarze (25)

 
  • 2012-03-15 08:17:51
    anoli101
    gratulacje :)
    IP: 91.231.80.53
  • 2010-08-26 10:48:42
    Osobiście chciałabym być Ingrid Bergman. Dlaczego? Była to kobieta nie tylko piękna, ale również utalentowana i wytrwała. Zaczynała swoją karierę w rodzinnej Szwecji, a po kilku latach dzięki swym rolom filmowym stała się sławna na całym świecie. Uwielbiana przez widzów i reżyserów. Porównuję ją do diamentu, który najpierw trzeba było oszlifować, by na koniec mógł błyszczeć swym cudownym blaskiem. Ingrid Bergamn wierzyła w siebie i swoje zdolności - pokazywała, że ciężką pracą można odnieść wielki sukces. Robiła to, co kocha i nie poddawała się. Pięknie powiedziała, czym jest pocałunek: "Pocałunek jest cudownym trikiem natury, żeby przestać mówić, kiedy słowa stają się zbędne" - ileż w tym prawdy. Dzięki temu cytatowi wiem, że Ingrid Bergman była również romantyczna i delikatna. Jej piękno tkwiło w sposobie bycia, duszy i sercu. Do dziś intryguje mnie jej spojrzenie - pełne tajemniczości i zmysłowości.
    IP: 83.27.80.164
  • 2010-08-25 22:38:39
    Gdybym mogła tak narodzić się w nowym wcieleniu gwiazdy z lat 60-tych, to z pewnością byłaby to Audrey Hepburn. Ciekawie byłoby być złodziejką męskich spojrzeń, mieć twarz i ciało, które przypomina rzeźbę. Ona to wzbudzała pożądanie na samą myśl, co kryło jej wnętrze. Świat padał jej kiedyś do stóp, a faceci byli więźniami jej wdzięku. Ale co niezwykłe, także kobiece zmysły karmiły się jej widokiem. Bardzo chciałabym posiadać tę urodę Audrey, która była bardzo klasyczna, a jakże przy tym zmysłowa dzisiaj się takich gwiazd już nie spotyka. Tak bardzo zafascynowała mnie ta postać, że gdy tylko wyszła biografia "Oczarowanie. Zycie Audrey Hepburn" musiałam ją przeczytać. Audrey jest dla mnie synonimem elegancji i stylu, wzorem do naśladowania. Udowodniła jaką jest nadzwyczajną osobą, nie tylko wyjątkowo piękną, ale też taką, której los innych nie jest jej obojętny.Owszem odnosiła sukcesy zawodowe i prywatne, ale wiedziała, że życie jest sinusoidą, nie pasmem wygranych. Po dokładnym przestudiowaniu jej biografii, wydaje się, że swoje życie przeżyła najlepiej jak można było. Przede wszystkim Audrey była bardzo szczera w swych czynach, czego niestety nie można powiedzieć o dzisiejszych gwiazdach. Nigdy nie prowokowała, nie wywoływała skandali, po prostu zjednywała świat swoim niesamowitym talentem aktorskim. Chciałabym, tak jak Audrey odnaleźć swe głęboko zakorzenione poczucie kobiecości, znaleźć sposób na siebie.
    IP: 213.92.154.135
  • 2010-08-25 12:48:12
    Och! Jak zahollywoodziło! Też kocham Audrey Hepburn i cenię Bardotkę. Lubię też Sophię Loren. Mniej blondynki - ani Marlin Monroe, ani Grace Kelly jakoś nie budzą mojej chęci kopiowania. Ale ja mam gwiazdę w iście amerykańskim stylu, świecącą w siermiężnej polskiej rzeczywistości. Chciałabym być Kaliną Jędrusik. To spojrzenie, te rzęsy, ten urok, którym powalała na kolana tych przaśnych, socjalistycznych mężczyzn, którzy może nie do końca rozumieli Kabartet Starszych Panów, ale oglądali go, by zobaczyć TE piersi, TEN dekolt :) Nawet Pierwszy Sekretarz musiał to znieść... Tak przy okazji - z wielką przyjemnością pobyłabym żoną Dygata. To, powiem szczerze, najbardziej rusza mnie w tych magicznych, odwilżowych latach sześćdziesiątych. Inteligenckie koterie, kawiarnie, rozważania przy wódce i te piękne kobiety. I czasy bez pruderii. Nigdy nie wybaczę Wajdzie (choć nie sądzę, że by się tym przejął), że wyciął z Ziemi Obiecanej jedną z najlepszych scen erotycznych w naszym kinie. Taaaaak. Chcę być Kaliną. Mądrzy ludzie, piękne ciuchy, dobre kino i zły czas. A ja chcę. Mimo wszystko.
    IP: 85.221.154.206
  • 2010-08-25 10:11:23
    olaboga
    CZEREŚNIE Chciałabym być Grace Kelly, ponieważ to właśnie Jej kreacje, w których wystąpiła w filmach Hitchcocka oraz eleganckie kostiumy, w których pokazywała się na ważnych galach przeszły do historii. Reprezentowała wyrafinowanie i kobiecość lat 50-tych. Utożsamiam się z Grace, ponieważ tak jak Ona nie stosuję się do sezonowych trendów. Staram się tak jak Ona kierować zasadami wyrafinowanej elegancji. Uwielbiam wydekoltowane, rozszerzane suknie do ziemi, a moim niezbędnym dodatkiem jest torebka. Tak jak Grace na co dzień wybieram klasyczną elegancję. Staram się wyglądać szykownie nawet w sportowych butach! Na szyję zawsze zakładam jedwabną chustkę we wzory, którą zawiązuję na szyi lub [szczególnie na plaży] zakładam na głowę. Ulubione spodnie 3/4 podobne to tych, jakie nosiła Audrey Hepburn często zastępuję kostiumem z garsonką i ołówkową spódnicą za kolano. Buty na noszę na płaskiej podeszwie, podobne do tych, jakie w swojej garderobie miała Grace. Grace była królową wielkich wejść i uroczystych gal. Była elegancka, ale nigdy efekciarska. Wybierała proste kreacje, które lśniły dzięki luksusowym dodatkom. Nosiła satynowe rozkloszowane suknie, błyszczące kreacje z trenami, gorsetowe sukienki księżniczek. Doceniam tak jak Grace klasyczna czerń, ale najlepiej czuje się w pastelowych barwach, bieli i srebrze. Uwielbiam koronki i lejący jedwab. Kelly miała gładkie, kształtne ramiona. Chętnie je odsłaniam, nosząc sukienki bez ramiączek. Znakiem rozpoznawczym Grace były długie satynowe rękawiczki i wyszukane apaszki. Gdy chcę się poczuć tak jak Ona- biorę w dłoń torebkę i droższą biżuterię na szyję! Bardzo ważne były dla Grace makijaże i fryzury. Koki i miękkie fale podkreślały piękno jej delikatnych rysów. Lubiła malować usta czerwoną szminką, toteż przy ważnych okazjach nie rozstaję się z moją chanelką. Grace zawsze dbała o idealny kształt brwi. Jeśli chcę wyglądać tak jak Ona, przede wszystkim wybieram rzeczy proste w jednolitym kolorze. Wokół najważniejszego elementu: sukni, buduję całość dodając wyszukane dodatki. to są sklejki z netu :) z roznych artykułów
    IP: 83.23.8.85
  • 2010-08-24 18:47:53
    Dla mnie ikoną mody a zarazem wielką gwiazdą lat 50-tych i 60-tych jest brytyjska królowa Elżbieta II. Gdy byłam mała zawsze na balach przebierańców chciałam być królową, piękną, ładnie ubraną i z koroną na głowie. Elżbieta II była w latach 50-nie tylko ikoną mody, ale i ikoną stylu uczesania. Jej fryzura była kopiowana przez młode dziewczyny – rzeźbione, spryskane, doskonale uformowane loki dobrze trzymały się głowy, a wzorem była w końcu sama królowa :). Jej fryzura sprawdziła się pod setkami kapeluszy i koroną. Zawsze elegancko ubrana, przykuwała uwagę i choć zdarzyło się, że miała buty turystyczne i chustkę na głowę to nosiła ją z taką godnością, jakby to była korona a to nie każdemu się udaje. Chciałabym być taka jak Elżbieta II ... elegancka, wytworna, ale zarazem swobodna i kochana przez wszystkich :).
    IP: 178.37.0.74
  • 2010-08-23 19:16:56
    czeresnie
    Chciałabym być Grace Kelly, ponieważ to właśnie Jej kreacje, w których wystąpiła w filmach Hitchcocka oraz eleganckie kostiumy, w których pokazywała się na ważnych galach przeszły do historii. Reprezentowała wyrafinowanie i kobiecość lat 50-tych. Utożsamiam się z Grace, ponieważ tak jak Ona nie stosuję się do sezonowych trendów. Staram się tak jak Ona kierować zasadami wyrafinowanej elegancji. Uwielbiam wydekoltowane, rozszerzane suknie do ziemi, a moim niezbędnym dodatkiem jest torebka. Tak jak Grace na co dzień wybieram klasyczną elegancję. Staram się wyglądać szykownie nawet w sportowych butach! Na szyję zawsze zakładam jedwabną chustkę we wzory, którą zawiązuję na szyi lub [szczególnie na plaży] zakładam na głowę. Ulubione spodnie 3/4 podobne to tych, jakie nosiła Audrey Hepburn często zastępuję kostiumem z garsonką i ołówkową spódnicą za kolano. Buty na noszę na płaskiej podeszwie, podobne do tych, jakie w swojej garderobie miała Grace. Grace była królową wielkich wejść i uroczystych gal. Była elegancka, ale nigdy efekciarska. Wybierała proste kreacje, które lśniły dzięki luksusowym dodatkom. Nosiła satynowe rozkloszowane suknie, błyszczące kreacje z trenami, gorsetowe sukienki księżniczek. Doceniam tak jak Grace klasyczna czerń, ale najlepiej czuje się w pastelowych barwach, bieli i srebrze. Uwielbiam koronki i lejący jedwab. Kelly miała gładkie, kształtne ramiona. Chętnie je odsłaniam, nosząc sukienki bez ramiączek. Znakiem rozpoznawczym Grace były długie satynowe rękawiczki i wyszukane apaszki. Gdy chcę się poczuć tak jak Ona- biorę w dłoń torebkę i droższą biżuterię na szyję! Bardzo ważne były dla Grace makijaże i fryzury. Koki i miękkie fale podkreślały piękno jej delikatnych rysów. Lubiła malować usta czerwoną szminką, toteż przy ważnych okazjach nie rozstaję się z moją chanelką. Grace zawsze dbała o idealny kształt brwi. Jeśli chcę wyglądać tak jak Ona, przede wszystkim wybieram rzeczy proste w jednolitym kolorze. Wokół najważniejszego elementu: sukni, buduję całość dodając wyszukane dodatki.
    IP: 89.79.60.203
do góry strony