Ostrzykujemy
Ze wszystkich wyznaczników atrakcyjności najważniejsza jest twarz, ponieważ jest podstawowym kanałem komunikacji międzyludzkiej i stanowi ważne źródło informacji o jej właścicielu.
Wiemy, ze młodość jest uważana za coś dobrego, a starość za coś złego, dzięki czemu cechy twarzy malej dziewczynki są najbardziej preferowane wśród mężczyzn i jednocześnie obniżającymi wiek kobiety. Należą do nich: wydatne i bardziej czerwone usta, duże oczy, wysoko położone brwi, wysokie czoło, szerszy i krótszy nos, jasna i gładka skóra oraz pełne policzki o miękkim zarysie.
W rozwoju medycyny estetycznej osiągnięto taki stopień zainteresowania, że można skutecznie oszukać zmysł wzroku nadając poszczególnym częściom twarzy dużo młodszy kształt -bez ryzykownych operacji plastycznych i eksperymentalnych implantacji.
Najczęściej stosowanymi, bezpiecznymi preparatami są właśnie te tworzone na bazie kwasu hialuronowego, który w naturalnych warunkach zanika wraz z wiekiem. Jego deficyt prowadzi do zwiotczenia skóry, a jego ponowne uzupełnienie do podniesienia jej jędrności i wymodelowania rysów twarzy.
Nie od dzisiaj wiadomo także, że zwiotczenie skóry jest wynikiem zaniku tłuszczu w poszczególnych częściach twarzy. Co więcej, owa utrata często połączona jest z pojawieniem się jego nadmiaru w innych, znacznie mniej atrakcyjnych obszarach, np. w linii żuchwy.
Skóra pozbawiona podpory z tkanki tłuszczowej „zawiesza” się na uwypukleniach kostnych i nadaje całemu obliczu nieatrakcyjny wygląd.
Proces ten sprawia, ze owal twarzy traci dziewczęcą miękkość rysów, a padające światło rozprasza się tracąc jasność w centralnej części twarzy, tworząc mnóstwo niechcianych kontrastów i podkreśla zmarszczki.
Przełom technologiczny w zakresie metod dermatologicznych o minimalnym stopniu inwazyjności pozwala zaoferować nowe możliwości poprawy wyglądu. Dotyczy to przede wszystkim odtwarzania wewnętrznych struktur podtrzymujących skórę. Do tej pory były to wypełniacze na bazie kwasu hialuronowego. Niedawno pojawił się produkt o nazwie Sculptra, który w swoim składzie nie ma kwasu hialuronowego, a w sposób widoczny odbudowuje objętość niemal wszystkich części twarzy. Stworzony został na bazie kwasu polimlekowego, substancji, która powstaje w mięśniach po wysiłku fizycznym. Okazało się, bowiem, że jest ona stymulatorem wzrostu włókien kolagenowych, a więc tych które stanowią wewnętrzne rusztowanie dla skóry. Powoduje wzrost jej grubości o ponad połowę. Zazwyczaj potrzebne są trzy iniekcje w odstępach co dwa miesiące, a ich rezultat utrzymuje się do czterech lat.
Komentarze (4)