Uroda.com / Artykuły / Okulary przeciwsłoneczne – moda na zdrowie

Artykuły

Okulary przeciwsłoneczne – moda na zdrowie

2010-05-04


Coraz więcej słonecznych dni, coraz ostrzejsze słońce. Mimo, że wyedukowaliśmy się w używaniu kremów z filtrem, w te jasne dni, zaniedbujemy nasze oczy. Pozostawiamy je bez żadnej ochrony, co może w przyszłości skutkować wieloma chorobami, a nawet ślepotą.

Anna Słowiakowska

Autor:

Anna Słowiakowska

Źródło: Uroda.com

Silne słońce doskwiera nam nie tylko latem, ale również zimą. Jednak w Polsce, to właśnie teraz najczęściej uskarżamy się na problemy z oczami.  Nauczyliśmy się już stosować kremy z filtrami, wiemy o których porach nie wychodzić na słońce. O oczach jednak zapominamy, a to przecież tak bardzo ważny organ ludzkiego ciała. 

Szkodliwe promieniowanie UV prowadzi między innymi do tzw. Starczego zwyrodnienia plamki żółtej. Plamka żółta to miejsce w którym ulokowane są fotoreceptory, dzięki którym m.in możemy widzieć barwy. To jedno z najważniejszych miejsc w naszym oku.  W okolicy plamki żółtej pod wpływem promieni słonecznych dochodzi do nieodwracalnych zmian w siatkówce oka.  
Starcze zwyrodnienie,  to choroba, która w późniejszym wieku może prowadzić do całkowitej utraty wzroku.

Innym skutkiem nadmiernej ekspozycji oczu na zdradliwe promienie słoneczne, jest także katarakta, zaćma oraz często rak, lub zmiany rakowe w okolicach oczy, np. na powiekach. 
Szczególną troską więc, powinniśmy objąć nasze oczy w okresie wiosenno letnim, kiedy nasłonecznienie jest największe. Najgorsza pora dnia, to tak, jak w przypadku opalania godziny południowe (10 – 15). Warto również uważać na plaży, ponieważ piasek odbija około 40% promieni słonecznych. Zimą natomiast, świeży śnieg odbija około 95%! 

Tak samo jak w przypadku ochrony skóry, nie dajmy się zwieść zachmurzonemu niebu. Chmury nie chronią nas przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Przedawkowanie słońca widać na naszych oczach! Dosłownie i w przenośni. Prawie natychmiast oczy zaczynają piec i łzawić, stają się czerwone i bardzo wrażliwe na światło.
 Może również dojść do wysuszenia spojówek, wtedy mamy uczucie jakby ziarenka piasku w oku.  

shutterstock_49467406.jpgOkulary przeciwsłoneczne nie są więc jedynie modą, ale koniecznością. Najlepiej nie wychodzić bez nich z domu.  Warto zwrócić uwagę jakie okulary kupujemy. Nie wystarczy zaopatrzyć się w najnowszy wzór na bazarze. Okulary powinny mieć filtr przeciwsłoneczny. Im wyższy, tym lepiej. 

Na okularach szukajmy więc oznaczenia CE, które potwierdza zgodność z europejskimi standardami bezpieczeństwa. Napis UV 400 oznacza natomiast, że okulary odcinają promieniowanie ultrafioletowe praktycznie w 100 %. 

Często jednak takie napisy to tani chwyt reklamowy, który nie ma nic wspólnego z prawdą. Nie łudźmy się, że na osiedlowym bazarze kupimy okulary z filtrem 400 za 10 złotych.  Najlepiej byłoby kupować okulary przeciwsłoneczne u renomowanych optyków, te jednak są bardzo drogie i trzeba o nie dbać. A kto ma do tego głowę latem.
Możemy więc kupić okulary w popularnych sieciówkach. Tam szkła mają filtr około UV200, ale lepsze to, niż pozostawienie naszych oczu na pastwę słońca.  Do wyboru natomiast mamy mnóstwo wzorów i kolorów. Zwróćcie jednak uwagę, na kolor szkieł. Najlepszą ochrone zapewniają brązowe, zielone, szare lub bursztynowe. 

Ocena: 0

Komentarze (0)

 

do góry strony