Nieoceniona moc peelingu
Zastosowanie peelingów datuje się na czasy starożytne – już wtedy doceniano ich dobroczynne właściwości. Egipcjanki stosowały kąpiele w kwaśnym mleku będącym zasobem, stosowanego do dzisiaj, kwasu mlekowego, Turcy używali ognia opalając skórę po to, żeby wywołać złuszczenie naskórka, a Indianki mieszały mocz, zawierający zmiękczający mocznik, z pumeksem w tym samym celu.
Pierwsze użycie peelingu chemicznego opisano w 1882 roku i aż do dzisiaj jest on chętnie i z dobrym rezultatem stosowany w dermatologii i medycynie estetycznej.
To czym możemy dysponować w gabinecie kosmetycznym to peelingi powierzchowne, które pomimo dobroczynnego wpływu na ogólną kondycję skóry, nie daje takich efektów terapeutycznych jak preparaty stosowane przez dermatologów. Efekt zabiegu jest oczywiście za każdym razem uzależniony od rodzaju zmiany jaką chcemy zlikwidować. Jeżeli dotyczy ona najbardziej zewnętrznych części skóry osiągniemy zadowalające rezultaty.
Peeling powierzchowny jest bezpieczną terapią dającą niski odsetek powikłań. Ze względu na penetrację jedynie naskórka, ryzyko powstania blizn jest minimalne. Ponadto tego rodzaju
preparaty polecane są przy każdym kolorze skóry i jej typie. Potocznie mówi się, że peelingi chemiczne, nawet te najdelikatniejsze, powodują zmiany w górnej warstwie skóry właściwej ale przede wszystkim zwiększenie biosyntezy kolagenu i elastyny. Okazało się natomiast, że terapie te nie wpływają w sposób istotny na odwrócenie zmian zwyrodnieniowych (posłonecznych, starczych) gdyż nie zwiększają syntezy najważniejszego białka podporowego, jakim jest związany wiązaniami krzyżowymi kolagen.
Należy wziąć pod uwagę ograniczenia w leczeniu blizn, uszkodzeń posłonecznych w zaawansowanym stadium i głębszych zmarszczek. Tego typu zmiany są możliwe do usunięcia jedynie przy użyciu średnio głębokich i głębokich peelingów chemicznych, dermabrazji i laseroterapii.
Wybierając terapię należy przemyśleć w jakich przypadkach chcemy ją zastosować, jakie są składowe danego peelingu, jakie mogą im towarzyszyć skutki uboczne i wreszcie jakich efektów oczekujemy.
Roztwór Jessnera
Peeling z użyciem roztworu Jessnera może być delikatny lub intensywny. Zależy to od sposobu nakładania oraz liczby warstw preparatu. Postępowanie w jego zastosowaniu polega na rozpoczęciu terapii od nakładania jednej warstwy roztworu i zwiększania ich liczby w kolejnych tygodniach terapii. Liczba nałożonych warstw zależy od długości okresu, w jakim chcemy osiągnąć zamierzony efekt. Zmiany naskórkowe występujące w czasie terapii przypominają te po zastosowaniu tretinoiny i w związku z tym nie powinno się go aplikować u osób nietolerujących tego składnika.
Wskazaniami do zastosowania tej terapii są:
- pozapalne przebarwienia skóry
- zmiany barwnikowe na skórze szyi i klatki piersiowej
- niewielkie rogowacenie posłoneczne
- zaskórniki w trądziku pospolitym
Kwas salicylowy
Wykazuje dużą aktywność antyseptyczną, reguluje wydzielanie łoju, spłyca rozszerzone pory. Polecane jest łączenie go z kwasem azelainowym dla zwiększenia procesu usuwania następstw ciężkich odmian trądziku.
Wskazania do zastosowania kwasu salicylowego:
- zmiany barwnikowe, piegi, ostuda, przebarwienia pozapalne, plamy soczewicowate
- uszkodzenia dosłoneczne
- blizny typu zanikowego lub przebarwione
- trądzik pospolity
Kwas glikolowy
Jest alfa-hydroksykwasem najszerzej stosowanym w dermatologii i kosmetyce. Powoduje m.in. rozluźnienie wiązań komórkowych prowadząc do złuszczania się naskórka. Ryzyko powikłań po jego zastosowaniu jest niskie, a zwiększa się wraz ze wzrostem stężenia. Wielu autorów donosi, że kwas glikolowy nie uwrażliwia skóry na słońce i dlatego przeznaczony jest do zabiegów przez cały rok.
Wskazania do zastosowania kwasu glikolowego:
-ogólna poprawa kondycji skóry
- przebarwienia
- zaburzenia rogowacenia
- suchość skóry – kwas ten powoduje wzrost biosyntezy ceramidów a przez to zmniejszenie ucieczki wody z naskórka.
Komentarze (0)