Uroda.com / Artykuły / Najlepsza przyjaciółka kobiety

Artykuły

Najlepsza przyjaciółka kobiety

2010-01-12


Najlepsza przyjaciółka kobiety

O tym, ile dobrego potrafi zdziałać odpowiednia szminka, wie każda kobieta. Nawet jeśli z dobrodziejstw makijażu korzysta tylko czasami, to w jej torebce na pewno znajduje się jakaś pomadka lub choćby błyszczyk. To kosmetyczny drobiazg, którego działania nie sposób przecenić.

Autor: Beata Jonas

Źródło: Kosmetyka BB 9/29/08

Jest dyskretna i troskliwa. W jednej chwili potrafi dodać kobiecym ustom zmysłowej ponętności. Wydobywa na powierzchni ukryty wdzięk i siłę uśmiechu. Nie pozostawia obojętnym żadnego mężczyzny. Nic dziwnego, że cenią ją kolejne pokolenia dam. I tak towarzyszy nam już od tysięcy lat.


Epoki mijały, pomadki zostały

Encyklopedie i podręczniki nie poświęcają genezie pomadek zbyt wiele miejsca, z rzadka tylko przemycając coś bardziej kobiecego. usta2.jpgTo właśnie dzięki tym mniej bitewnym fragmentom poznajemy początki pierwotnej sztuki malowania ust, która zaczyna się  3500 lat temu w Egipcie. Już wtedy królowa Nefretete (żona Echnatona, władcy XVIII dynastii) przywiązywała dużą wagę do wyglądu ust. W celu nadania im barwy sporządzano specjalne mieszanki ziół pielęgnujących, które zapewniały jednocześnie pożądany kolor. Służka nakładała przygotowany specyfik na usta królowej, dokładnie je przedtem obrysowując ciemniejszą barwą wywaru. Możemy się jedynie domyślać, że zachowanie na ustach tak przygotowanego specyfiku było dla królowej nie lada wyzwaniem.

Dziś wiemy, iż szminka, oprócz substancji nawilżających, potrzebuje także specjalnych utrwalaczy, którym nie jest straszna szklanka wody czy serwetka. Usta Nefretete dawały piorunujący efekt, był on jednak krótkotrwały. Podobnie było zapewne w przypadku Afrodyty. Bogini piękna, miłości i pożądania uznana została za wzór kobiecości wśród Greczynek. Zwracano wówczas szczególną uwagę na wygląd skóry, usta3.jpgnie zapominając o delikatnym i wrażliwym naskórku ust. Kolor nie był tym razem najważniejszy, istotę  pielęgnacji stanowiły delikatne środki sporządzane na bazie mleka, które nawilżały wargi. Była to odpowiedź na specyficzne warunki atmosferyczne, w szczególności na palące słońce. Pożądamy dalej po historycznych ścieżkach kobiecego piękna. Natrafiamy na japońską epokę Edo, która przypadała na lata 1603-1868. To właśnie w tym okresie rozkwitła tradycja gejsz, inaczej zwanych geiko („kobieta zajmująca się sztuką”). Europejczycy błędnie uważali je za panie lekkich obyczajów. Dla Japończyków były one najpiękniejszymi kobietami, które dotrzymywały towarzystwa gościom podczas przyjęć. Wygląd gejszy podlegał  ścisłej kodyfikacji, każdy element miał znaczenie. Obowiązującym strojem było tradycyjne kimono, a na twarz nakładano specjalny makijaż. Kobieta wykonywała go samodzielnie, zaczynając od pokrycia całej twarzy białym pudrem, niegdyś stanowiącym mieszankę maki ryżowej i oleju. Potem przychodził czas na usta. Wyłącznie czerwone odcienie pomadek nanoszono pędzelkiem, nie obrysowując naturalnego kształtu ust. W tradycji nadaje się im charakterystyczny wąski zarys-symbol dyskrecji gejszy.

Kolejne wieki to czas, gdy kosmetyki służyły głównie do tuszowania konsekwencji niehigienicznego stylu życia. Pod piękną szata i grubą usta4.jpgwarstwą pudru panie chowały przykrą prawdę o szerzących się wówczas chorobach skóry, co wynikało z braku dostępu do świeżej wody lub zwyczajnie z lenistwa. Królowało wówczas przekonanie, że perfumy i makijaż mogą ukryć nieświeży zapach i wygląd. Pomadki dopasowały się do ogólnej tendencji i były elementem krzykliwego kolorystycznie kamuflażu. Trendy te zaczęły się zmieniać dopiero w wieku dwudziestym, kiedy to higiena osobista nabrała bardziej cywilizowanego znaczenia, a codzienna kąpiel stała się nieodłącznym obowiązkiem każdej szanującej się damy. Na ustach kobiet zagościły pomadki w dyskretnych kolorach i zgaszonych tonacjach. Głównym ich składnikiem był wosk pszczeli, którego zadaniem miało być nawilżenie ust i nadanie im miękkiego, słodkiego charakteru.

Ocena: 45

Komentarze (13)

 

  • 2013-08-12 09:09:37
    5s2ao5xeSER6
    Hi Matt,You\'re extended break has clealry been highly beneficial to the website as it is much easier to navigate and has brought it bang up to date well done!!I too have only been with the Muddymoles in spirit recently such has been the pressure of work with travelling abroad and family life, Sadly, I have not been exactly a regular since my first Moles ride.In September a week after my annual cycle touring holiday to France my 2004 Giant OCR1 road bike was stolen from the station. Whilst this was a pain in the backside, I fortunately had taken DaveW\'s advice and got M&S Contents insurance that provides new for old, and doesn\'t require specific details of items less than a34k. So, after a week or so I was the proud owner of a Specialized Tricross Comp 2011 with the latest Shimano 105 groupset. It\'s a bit odd looking with the cantilever brakes (good dirt clearance) but it\'s a really versatile bike being good for the 22 mile road commute to work in the summer, great for taking the dog for a run on the towpaths around home AND great for my weeks cycle-touring loaded up with panniers. I have found I use it far more frequently than I did my OCR and it gives my Orange a bit of a rest.Talking of my Orange I ventured to Swinley with it on Sunday and had a great ride in the sun. I was really tired towards the end of the ride and initially put this down to my lack of MTB recently. On arriving home for the customary wash (me and the bike) I noticed that my front wheel was turning very easily. On further inspection a stuck piston was diagnosed and a new set of pads despatched to the calliper. It all spins nicely now, and could explain why I felt so tired after the ride well that\'s my excuse anyway!I hope to get out with the Moles again soon to show my allegiance to the Moles is not just in spirit.
    IP: 159.255.169.4
  • 2013-08-12 09:09:30
    hzpmHwbbr
    Hello all and a Happy New Year to you!I\'m loving the new site and it\'s good to hear all the news.Dudes, I\'m minissg riding so much. After my trip to Afan in the snow at the end of November I had the inevitable ACL Knee Reconstruction Surgery I had mentioned, and have been riding nothing but the couch since early December. It\'s been a really tough time. I suffered badly with pain and bruising afterwords and lost all strength and stability. But, due to working very hard in rehab (not the priory) and successful Physiotherapy, I\'m now walking around again crutch free, driving again and, most excitingly of all, I did 10 miles on level 10 on the turbo last night which felt fantastic. It will be a few more weeks until I can risk getting on the Five, so I\'m having Marc from Biketech give it a bit of tlc ready for spring. I\'m looking forward to getting out there again and hooking up with you lot.Cheers and see you soon. Danny P
    IP: 212.175.32.136
  • 2013-08-11 02:04:44
    ezwoBlCc5
    Please cant you help me install the UST in my sytsem. I have made several attempts but failed and confused. Please come to my rescue since I have already purchase this UST otherwise, I think I have just wasted the money. http://twiuqyk.com [url=http://iuzbcaifnj.com]iuzbcaifnj[/url] [link=http://kjivrcom.com]kjivrcom[/link]
    IP: 88.217.174.138
  • 2013-08-10 06:28:50
    66iA2Z5JWOX7
    pisze:Pomadke Celii bardzo lubie, awzoklciek denerwuje mnie jej miekkosc i to ze moge ja z tego powodu uzywac tylko jesienia i zima, bo w lecie potrafi rozplynac sie w torebce i w chwilke zlamac.A o blyszczyku czytalam juz wiele, wiele dobrego i mysle ze jak gdzies na niego trafie to kupie. Dostalas sliczny kolor
    IP: 24.177.29.206
  • 2013-07-31 16:30:14
    BvjPd7Ndr
    14 czerwca 2012Jejku, ale zzzordsaczę pogody. U nas na Śląsku pochmurno, zimno i cały czas pada deszcz, ale pocieszam się tym, że na weekend głoszą 30 stopni!I oczywiście, jak zawsze ślicznie wyglądasz!
    IP: 94.23.238.222
  • 2013-07-31 16:29:25
    d9HgorojC
    14 czerwca 2012Bardzo lubię Twoje fiiklmi, świetnie się Ciebie słucha jak i ogląda Stylizacja fajna, na luzie, ze spiętymi włosami to lubię Co do długości maxi, raczej odpada Nie wiem z czego to się bierze Nadeszło lato, może to będzie ten czas, kiedy skuszę się na zakup mojej pierwszej sukienki maxi
    IP: 94.23.238.222
  • 2012-09-25 14:09:49
    AVON - tylko jedna szminka mi się podoba (nie pamiętam nazwy ale jest ona chyba z serie GD- czy jakoś tak w złotym opakowaniu i ma kolor czerwony)
    IP: 91.210.236.221
do góry strony