Lato w dłoniach
Zima całkowicie zmienia nasze dłonie. Mróz, wiatr i suche powietrze grzejników niesamowicie wysuszają ich skórę. Ręce stają się szorstkie i popękane, naskórek pogrubia się na skutek wydłużania się czasu jego rogowacenia.
Takich dłoni nie powinniśmy pokazywać latem, często sami wstydzimy się wyciągać je do ludzi, wymieniać uściski czy składać podpisy np. w banku. Dlatego też polecam wszystkim zafundować dla swoich dłoni kompletną regenerację na lato. Pomogą nam w tym poniższe wskazówki.
Zacznijmy od skóry dłoni i peelingu. Możemy samodzielnie go sporządzić z soli morskiej, fusów z kawy oraz cynamonu lub też sięgnąć po jeden z preparatów dostępnych w sklepach np. peeling cukrowy firmy Bielenda. Pomoże on nam usunąć martwy naskórek, poprawi jego keratynizację i odżywi naszą skórę.
Następnie nałóżmy na nasze dłonie specjalnie przygotowaną maskę sporządzoną z trzech łyżek oliwy z oliwek, żółtka jaja kurzego, łyżki soku porzeczkowego oraz łyżki miodu. Maskę należy spłukać po piętnastu minutach. Po tym zabiegu należy roztopić w garnku, na niewielkim ogniu parafinę kosmetyczną (do kupienia na allegro lub w lepszych sklepach kosmetycznych). W dłonie wmasowujemy obfitą ilość kremu do rąk, następnie zanurzamy je w parafinie i czekamy chwilę aż zastygnie. Następnie wkładamy dłonie do worka foliowego i zawijamy ręcznikiem. Parafina da nam okluzję, sprawi że krem będzie się lepiej wchłaniał, a przyjemne ciepło gorącego węglowodoru nienasyconego pozwoli nam się zrelaksować. Parafinę ściągamy po 30 minutach. Po takiej serii zabiegów nasze dłonie pozostaną w nienagannym stanie, ich skóra będzie miękka i gładka. Pamiętajmy, że wszystkie te zabiegi możemy wykonać w salonie kosmetycznym.
W ten sposób wypielęgnowane dłonie będziemy mogły z dumą pokazać latem i bez wstydu podawać je na przywitanie. W końcu dłonie są wizytówką każdej kobiety.
Komentarze (0)