Dziewczyny lubią brąz!
Zwłaszcza po zimie, kiedy skóra przypomina swoją barwą bardziej kartkę papieru niż mleczną czekoladę…
Słońce w zimie to rzadkość, a o opalaniu można tylko pomarzyć, dlatego skóra jest bardzo jasna i nieatrakcyjna… Kiedy wiosną ściągamy grube kurtki, zimowe czapy, szale i rękawice warto pomyśleć o nadaniu jej delikatnego "koloru". Dobrym rozwiązaniem może tu być
puder brązujący. Idealny kosmetyk, który nie tylko nie niszczy i nie wysusza skóry, ale nadaje jej ten cudowny, upragniony kolor - brąz.
Nakładanie go jest bardzo proste, wystarczy tylko zaopatrzyć się w gruby, okrągły pędzel, którym stworzymy efekt opalonej skóry nie tylko na twarzy, dekolcie, ale i ramionach, czy plecach. Rezultat jest naprawdę niesamowity, a powłóczyste spojrzenia płci przeciwnej gwarantowane.
Godne polecenia pudry brązujące posiadają takie marki jak: Artdeco, Pupa czy Isadora. Możemy wybierać w całej gamie odcieni brązu i zdecydować się na pudry matowe lub te z rozświetlającymi drobinkami. Te ostatnie wyglądają cudownie na wieczornych spotkaniach, kiedy to nasza skóra oprócz kuszenia opalenizną, delikatnie połyskuje w blasku świec…
Nowością marki Smashbox jest O-Bronze, preparat brązujący do twarzy w płynie, który dopasowuje się do karnacji.
Komentarze (2)