Depilacja cukrowa alternatywą dla wosku
Przy coraz częściej pojawiających się infekcjach po depilacji brazylijskiej woskiem, kosmetolodzy szukają alternatywy dla tych z nas, które są zwolenniczkami hasła „golimy wszystko”. Znaleziono wyjście, a jest nim depilacja cukrowa.
Depilacja cukrowa jest starożytną metodą pochodzącą z Egiptu, wykorzystującą w 100% naturalną pastę wykonaną zazwyczaj z cukru, wody, cytryny i ziół. Za pomocą pasty usuwamy niechciane owłosienie, depilujemy włosy do samych cebulek, z każdej części ciała.
Pastę cukrową można wykonać samodzielnie w domu, oto najprostszy przepis:
2 szklanki cukru, najlepiej trzcinowego
¼ szklanki soku z cytryny
¼ szklanki wody
Wszystkie składniki należy dokładnie wymieszać i podgrzać na małym ogniu, odpowiednio długo. Mikstura będzie cudnie pachnieć, a po 15 minutach od zdjęcia z ognia nadaje się do nałożenia. Pastę można przechowywać w pudelku. Przy nakładaniu rozgniatamy ją w dłoniach i formujemy, może być nieco twarda, co nie powinno nas zniechęcać.
Dlaczego owa metoda powinna nas przekonać? Czy nie irytuje nas gdy wosk jest za gorący, a po zabiegu depilacji nasza skóra jest czerwona jak u homara? Przed nałożeniem cukru do depilacji musi on ostygnąć. Co więcej, pastę nakłada się pod włos, a zrywa zgodnie ze wzrostem włosów, co sprawia, że sam zabieg jest znacznie mniej bolesny niż woskowanie.
Jak widać same zalety tego zabiegu, więc dlaczego nie przerzucić się na depilację cukrową? Decyzję pozostawiam wam, ale zabieg sam w sobie jest znacznie bardziej higieniczny i niesie ze sobą zdecydowanie mniejsze ryzyko zakażenia, zwłaszcza jeśli mowa o opcji brazylijskiej. Co więcej, jest to tańsza i bardziej ekologiczna metoda niż depilacja woskiem.
Więcej o depilacji cukrowej dowiecie się oglądając film.
Komentarze (6)